Samsung Galaxy S III
77Adam gdansk
Opinia negatywna
Telefon jednego upadku!!! Kupiłem 2 tygodnie temu, tydzień temu spadł mi z biurka na panele w biurze i pękła szyba wyświetlacza na pół, niestety samej szyby cię nie wymienia, a koszt nowego wyświetlacza w autoryzowanym salonie na dzień dzisiejszy 17 stycznia to 560 PLN, inaczej jak zrobimy samemu to gwarancja przepada! To nie koniec nieszczęść, 3 dni później przestał działać guzik wyłączania/wygaszania panelu i co usłyszałem w serwisie, z powodu pękniętego wyświetlacza telefon nie podlega dalszym naprawom, czyli najpierw muszę wydać ze swoich 560 PLN na nowy wyświetlacz żeby serwis łaskawie naprawił uszkodzony guzik, który jest z boku i z samym wyświetlaczem ma niewiele wspólnego. Telefon to nie porcelanowe jajko chińskiego cesarza, nie spełnia minimalnych wymogów wytrzymałościowych. Nie kupujcie, chyba, że kupicie go od razu z pancernym etui. Tyle.
.vikingpl.pl | 17.01.2013, 12:01
Melon
Opinia pozytywna
Do "Tatanka"
Jeśli chodzi o dzwonek, to dalej tak jest czyli 2sekundy jest ciszej i później wskakuje normalnie:/ też mnie to zawsze wkurzało, dlatego robiąc sobie dzwonki, zaczynałem po 2 sekundach. Ja właśnie się pozbyłem (sprzerdałem SGS3). Używałem 3 miesiące, ale powiem szczerze znudził mi się, zaczął być dla mnie niewygodny. A naprawdę w ostatnim czasie(1rok) miałem różne modele z wysokiej półki (SGS2, Htc One X, Sony Xperia S, SGS3, ostatnio Htc Desire X - bardzo fajny telefonik) a obecnie mam Htc One S i myśle że teraz przy nim zostanę, gdyż tak bardzo mi spasował. Nie duży, nie mały, w sam raz do ręki. Parametry bardzo dobre, i myślę że dla 90% użytkowników wystarczające. A przede wszystkim super wykonanie, gdyż telefon jest metalowy (aluminium), gdzie w SGS3 uważam ze to jest porażka żeby taki telefon wyglądał jak mydelniczka. I Htc One S jest cieńszy od SGS3. Tym co chcą kupić SGS3 - Polecam, gdyż jest to rewelacyjny telefon, wykonanie mogłoby być zdecydowanie lepsze....Mi się znudził, ale ja tez często telefony zmieniam.
Jeśli chodzi o dzwonek, to dalej tak jest czyli 2sekundy jest ciszej i później wskakuje normalnie:/ też mnie to zawsze wkurzało, dlatego robiąc sobie dzwonki, zaczynałem po 2 sekundach. Ja właśnie się pozbyłem (sprzerdałem SGS3). Używałem 3 miesiące, ale powiem szczerze znudził mi się, zaczął być dla mnie niewygodny. A naprawdę w ostatnim czasie(1rok) miałem różne modele z wysokiej półki (SGS2, Htc One X, Sony Xperia S, SGS3, ostatnio Htc Desire X - bardzo fajny telefonik) a obecnie mam Htc One S i myśle że teraz przy nim zostanę, gdyż tak bardzo mi spasował. Nie duży, nie mały, w sam raz do ręki. Parametry bardzo dobre, i myślę że dla 90% użytkowników wystarczające. A przede wszystkim super wykonanie, gdyż telefon jest metalowy (aluminium), gdzie w SGS3 uważam ze to jest porażka żeby taki telefon wyglądał jak mydelniczka. I Htc One S jest cieńszy od SGS3. Tym co chcą kupić SGS3 - Polecam, gdyż jest to rewelacyjny telefon, wykonanie mogłoby być zdecydowanie lepsze....Mi się znudził, ale ja tez często telefony zmieniam.
.play-internet.pl | 16.01.2013, 09:01
Tatanka
Opinia pozytywna
Szanowni Państwo praktycznie już się zdecydowałem na zakup Samsunga Galaxy S III jednak nurtuje mnie jedna sprawa. W Samsungu Galaxy S II występował narastający dźwięk dzwonka mimo ustawień innych tj. ciągły - głośny. Dźwięk SMS-a był już głośny od razu. Natomiast podczas gdy telefon dzwonił to przez jakieś pierwsze 2-3 sekundy dźwięk był zauważalnie cichszy natomiast po upływie tego czasu dźwięk już był zauważalnie głośniejszy. Czy w Samsungy Galaxy S III jest identyczna sytuacja czy już to wyeliminowano i gra od razu głośno? Dziękuję z góry za odpowiedź użytkowników.
.ostrowiec-sw.vectranet.pl | 13.01.2013, 20:01
guccigucci
Opinia neutralna
Nawiązując do odpowiedzi na moją opinię:
Nie robię nikomu na złość. Po prostu cenię sobie solidną jakość, serio nie gram telefonem w golfa. Po prostu wyświetlacz pęka jak bańka mydlana, jest wystający poza obrys telefonu. Straszny błąd, bo powinna być obwódka metalowa dookoła, która raczej go chroni przed stłuczeniem, jak w innych telefonach podobnej klasy. Ale im więcej sprzedanych części do wykonania napraw tym więcej pieniędzy na koncie Samsunga, niestety nie widzę innego wytłumaczenia.
I tak, "dorosłem" do Androida, uważam że to najbardziej wydajny i rozbudowany system. Znam się na rzeczy, ale nie mam zamiaru tego udowadniać. Nie należę do pokolenia iPhonów, którzy sami nie włożą sobie karty sim i nie zainstalują iTunes, bo nie wiedzą jak. Nadmiar gadżetów to nie jest straszny problem, napisałem tak jako ciekawostkę. Serio poważnym problemem jest jakość dźwięku. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że większości to nie przeszkadza. Ja odczuwam różnicę i to zasadniczą, może to przez to że jestem trochę melomanem i mam zboczenie na punkcie jakości dźwięku. Dla mnie różnica jest namacalna.
To bardzo dobry telefon, niestety strasznie delikatny. Gdyby był bardziej odporny na stłuczenia i miał lepszy dźwięk na wyjściu byłby zdecydowanie najlepszym telefonem jaki miałem.
Nie robię nikomu na złość. Po prostu cenię sobie solidną jakość, serio nie gram telefonem w golfa. Po prostu wyświetlacz pęka jak bańka mydlana, jest wystający poza obrys telefonu. Straszny błąd, bo powinna być obwódka metalowa dookoła, która raczej go chroni przed stłuczeniem, jak w innych telefonach podobnej klasy. Ale im więcej sprzedanych części do wykonania napraw tym więcej pieniędzy na koncie Samsunga, niestety nie widzę innego wytłumaczenia.
I tak, "dorosłem" do Androida, uważam że to najbardziej wydajny i rozbudowany system. Znam się na rzeczy, ale nie mam zamiaru tego udowadniać. Nie należę do pokolenia iPhonów, którzy sami nie włożą sobie karty sim i nie zainstalują iTunes, bo nie wiedzą jak. Nadmiar gadżetów to nie jest straszny problem, napisałem tak jako ciekawostkę. Serio poważnym problemem jest jakość dźwięku. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że większości to nie przeszkadza. Ja odczuwam różnicę i to zasadniczą, może to przez to że jestem trochę melomanem i mam zboczenie na punkcie jakości dźwięku. Dla mnie różnica jest namacalna.
To bardzo dobry telefon, niestety strasznie delikatny. Gdyby był bardziej odporny na stłuczenia i miał lepszy dźwięk na wyjściu byłby zdecydowanie najlepszym telefonem jaki miałem.
.slonecznik2a.petroinform.pl | 13.01.2013, 15:01
kiki
Opinia pozytywna
Alex , zapewniam Cię ... muza idzie na tym tel znakomicie , nie wierz w bzdety wypisywane w sieci na temat źle odtwarzanej muzyki :) ... polecam odtwarzacz TTPod
.adsl.inetia.pl | 13.01.2013, 11:01
lukaszprzytula
Opinia pozytywna
Kupiłem ten telefon miesiąc temu. Musze przyznać jak narazie to najlepszy telefon jaki miałem, a miałem ich sporo.
Bardzo szybki i intuicyjny sprzęt.
Nie będę się wypowiadał o np odtwarzaczu muzycznym bo tel służy mi do pracy a muzyki słucham z innych urządzeń.
Opowiem o moim eksperymencie z baterią: po wyłączeniu wszelkich łączy przy samum korzystaniu z rozmów i smsów bateria wytrzymała dokładnie 7 dni... REWELACJA!!!!
Natomiast przy wyko wykorzystaniu wszystkich dostępnych funkcji od 1 do 3 dni.
Podsumowując wszystkim niezdecydowanym polecam. Warto!!
Bardzo szybki i intuicyjny sprzęt.
Nie będę się wypowiadał o np odtwarzaczu muzycznym bo tel służy mi do pracy a muzyki słucham z innych urządzeń.
Opowiem o moim eksperymencie z baterią: po wyłączeniu wszelkich łączy przy samum korzystaniu z rozmów i smsów bateria wytrzymała dokładnie 7 dni... REWELACJA!!!!
Natomiast przy wyko wykorzystaniu wszystkich dostępnych funkcji od 1 do 3 dni.
Podsumowując wszystkim niezdecydowanym polecam. Warto!!
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 13.01.2013, 10:01
Alex
Opinia neutralna
Nieźle naczytałam się o tym odtwarzaczu. A ja bez tego nie przeżyję. Czy jest aż tak zły ? Podobno muzyka cicho gra i są jakieś szemry. A wyświetlacz podobno powalający.
.dynamic.chello.pl | 12.01.2013, 22:01
kiki
Opinia neutralna
@guccigucci , to że deklarujesz iż nigdy nie kupisz samsunga to b dobrze - jeszcze nie dorosłeś do takiego sprzętu a przede wszystkim do obsługi i modernizacji androida , zdecydowanie NIE polecam Ci takich sprzętów . pozdrawiam .badenbaden.
.adsl.inetia.pl | 11.01.2013, 20:01
Wojtek jestem
Opinia pozytywna
gucci po 1 polowa Twojego wypracowania to jaki to kiepski odtwarzacz ... Boze czy to takie wazne ?! Rozumiem ze niektórzy lubia muzyke ale czemu sobie nie kupisz wtedy jebanego HTC z Beats audio do chja ?! I jeszcze jedno LUDZIE ten ekran ma prawie 5 cali ! (4,8) to chyba oczywiste, ze jak zle spadnie to peknie ? Tak, tak lepsza obudowa itd. ale wtedy ten telefon straci swoja esencje :p Mam dla Ciebie rade kup sobie Samsung Solid -.- WYTRZYMALY A ODTWARZACZ TEZ NIE NAGANNY napewno nie bedziesz narzekal :) A ... co do tylu aplikacji "niepotrzebnych" to od czegos to cacko ma ten 4-rdzeniowy procesorek -.- Albo po prostu ich nie uzywaj :) To telefon idealny poza niestety jednym drobnym szczegolem : tylna klapka jest plastikowa i bardzo cienka ... Ale jak sie go bedzie normalnie trzymac to nic sie nie stanie ^^ Dalbym mu ocene 9,5 na 10 moj staruszek ostatnio sobie go kupil i jest zadowolony zreszta ja tez :p :D . pozdrawiam
.metrolink.pl | 11.01.2013, 19:01
guccigucci
Opinia negatywna
Kupiłem S3 jako telefon o którym słyszałem dużo pozytywnych opinii. Można powiedzieć że stałem się fanem telefonów Samsunga. Niestety rozczarowałem się bardzo mocno i obawiam się że przez długi okres czasu nie kupię nic od tej firmy.
Pierwszego grudnia kupiłem telefon (moim poprzednim był Sony Xperia P) Ogromny, trochę ciężko jedną ręką obsługiwać. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to jakość wykonania. Sony kosztował 1/2 ceny Samsunga, a sprawiał wrażenie solidniejszego. No ale nic, wgrałem oryginalny soft bez brandingu t-mobile, żeby cieszyć się Androidem w najnowszej wersji, włożyłem kartę pamięci, sim, uruchomiłem telefon. Faktycznie, imponujący wyświetlacz, ogólne wrażenia bardzo przyjemne, szybkość działania, żwawość systemu, rewelacja. Aparat cykał wyśmienite fotki, zwłaszcza z włączoną funkcją HDR, rewelacyjne wideo. Względem Galaxy S2, którego miałem nieco wcześniej poprawiono znacznie baterię. Jakość rozmów bardzo wyraźna, różne tryby głośnika słuchawki do wyboru (ciepły, wyraźny itp.) Fajnie wymyślony pasek powiadomień, możliwość edytowania przełączników wifi/bt/gps itp. Póki co wszystko na +.
I tu zaczynają się schody, słucham dużo muzyki na telefonie, więc zgrałem ulubione kawałki do odtwarzacza. Odtwarzacz sam w sobie bardzo typowy, jednak nadmiar zupełnie niepotrzebnych gadżetów w kluczowych miejscach skutecznie utrudnia obsługę (jakieś wskaźniki nastroju, szukanie w internecie wykonawcy, dziwne equalizery które przesadnie wykręcają i zniekształcają dźwięk). No nic, zaciskam zęby i puszczam muzykę. Z początku wydaje mi się że zupełnie płaski dźwięk z przeszywającym sopranem męczącym ucho już po jednym kawałku to kwestia dokanałowych słuchawek Samsunga. No więc podłączam słuchawki od Sony (swoją drogą bardzo wysokiej jakości jak na telefon który kosztował 950 zł nowy).
Okazuje się, że soprany nie są już tak kłujące, ale basu jak nie było tak nie ma. Kręce equalizerem, od najniższego zakresu do najwyższego i jedyne co zauważam to przy podkręcaniu basu ściszanie tonów wysokich (serio). Wiedząc z doświadczenia z Samsungami że nic nie zdziałam, trochę się załamałem. Pomyślałem sobie, że się nakręcam po tym jak złe wrażenie zrobił na mnie sam odtwarzacz. Spróbowałem innego - DoubleTwist Player, którego używałem kiedyś na S2. Większej różnicy nie zauważyłem, więc zacząłem szukać na forach zagranicznych czy ktoś się spotkał z tym problemem. Oczywiście było dużo postów na ten temat, znalazłem coś o rootowaniu i wgrywaniu nowych sterowników dźwięku (mod nazywał się AC!D sound). Po kilkugodzinnej zabawie zainstalowałem i... nic. Znikły dźwięki aparatu, przy wpinaniu słuchawek wyświetlały się różne komunikaty o tym że aktywne są technologie z Sony, Beats Audio, Noozxide i różne inne, ale dźwięk jak był słaby tak jest nadal.
Podłączam do Sony żeby sprawdzić czy może ja już oszalałem czy faktycznie telefon klasy super premium, nagrodzony nie wiadomo czym nie gra co najmniej dobrze. Tak. To prawda. Na tańszym o połowę Sony dźwięk hula przyjemnie że aż chce się słuchać cały czas. Samsung Galaxy S3 gra zdecydowanie poniżej poziomu oczekiwań przeciętnego telefonu. A odtwarzaczy miałem trochę, iPody, iPhone'y, Sony (walkman i właśnie Xperia), Creative, Nokie N82, N95) i nie przypominam sobie żeby któreś z tych urządzeń miało tak mizerny dźwięk.
Trudno. Postanowiłem się z tym pogodzić i jakoś żyć dalej bez odtwarzacza w telefonie. Przez miesiąc użytkowania moją uwagę rozpraszał nadmiar niepotrzebnych gadżetów,(na szczęście niektóre z nich da się wyłączyć) o których już wspomniałem przy okazji odtwarzacza. Na pierwszy rzut Google Now. Zupełnie nie pojmuję, co to ma na celu i dlaczego spamuje mi pasek powiadomień wszystkim co się da.
S-Voice? Bez szału, szybko się nudzi. Nieprzydatne w codziennym używaniu, zwłaszcza że nie rozumie Polskich imion i nazwisk, więc nie powybieram głosowo, a zanim pojmie że ma włączyć stoper albo minutnik zdążę to zrobić sam 3 razy.
Dodatkowo denerwująca rzecz, która bardzo mnie dziwi - dlaczego głośność dzwonka i powiadomień są regulowane oddzielnie?! Wyciszam sobie do minimum dzwonek, bo siedzę przy komputerze i nie chce umrzeć na zawał gdy ktoś zadzwoni. Ale jak przyjdzie sms to już sie nie liczy, bo za każdym razem trzeba oddzielnie jedno i drugie zmieniać. Ech.
No ale najgorsza rzecz to szkło na wyświetlaczu. Po miesiącu użytkowania (dokładnie w sylwestra) telefon wypadł mi na chodnik z wysokości kieszeni, w pokrowcu zabezpieczającym, z folią na wyświetlaczu i bach, pajączek na pół przedniego panelu. Jasne, Gorilla Glas po uju. Zapewniali w filmikach na YouTube że niezniszczalne i w ogóle. Przy pierwszym upadku na ziemie się rozbił. Skandal. Tańsza o połowę Xperia poleciała mi z marmurowych schodów na pysk bez żadnych pokrowców i się tylko poobijała z tyłu na obudowie. W serwisie Samsunga autoryzowanym oczywiście stara śpiewka, że to moja wina, że uszkodzenie mechaniczne za 600 pln mogą naprawić. Nie, dziękuje. Sprzedam [...].
Ogólnie rzecz biorąc, dopóki nie używasz telefonu do muzyki, nosisz go w czterach pokrowcach na raz, w oddzielnie zapinanej kieszeni, uwielbiasz spędzać godziny na grzebaniu w funkcjach których nigdy nie używasz i masz ręce jak konary drzew to jest to telefon dla Ciebie. Tylko od razu dolicz sobie 600 zł na nowy wyświetlacz, albo od razu dwa.
Pierwszego grudnia kupiłem telefon (moim poprzednim był Sony Xperia P) Ogromny, trochę ciężko jedną ręką obsługiwać. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to jakość wykonania. Sony kosztował 1/2 ceny Samsunga, a sprawiał wrażenie solidniejszego. No ale nic, wgrałem oryginalny soft bez brandingu t-mobile, żeby cieszyć się Androidem w najnowszej wersji, włożyłem kartę pamięci, sim, uruchomiłem telefon. Faktycznie, imponujący wyświetlacz, ogólne wrażenia bardzo przyjemne, szybkość działania, żwawość systemu, rewelacja. Aparat cykał wyśmienite fotki, zwłaszcza z włączoną funkcją HDR, rewelacyjne wideo. Względem Galaxy S2, którego miałem nieco wcześniej poprawiono znacznie baterię. Jakość rozmów bardzo wyraźna, różne tryby głośnika słuchawki do wyboru (ciepły, wyraźny itp.) Fajnie wymyślony pasek powiadomień, możliwość edytowania przełączników wifi/bt/gps itp. Póki co wszystko na +.
I tu zaczynają się schody, słucham dużo muzyki na telefonie, więc zgrałem ulubione kawałki do odtwarzacza. Odtwarzacz sam w sobie bardzo typowy, jednak nadmiar zupełnie niepotrzebnych gadżetów w kluczowych miejscach skutecznie utrudnia obsługę (jakieś wskaźniki nastroju, szukanie w internecie wykonawcy, dziwne equalizery które przesadnie wykręcają i zniekształcają dźwięk). No nic, zaciskam zęby i puszczam muzykę. Z początku wydaje mi się że zupełnie płaski dźwięk z przeszywającym sopranem męczącym ucho już po jednym kawałku to kwestia dokanałowych słuchawek Samsunga. No więc podłączam słuchawki od Sony (swoją drogą bardzo wysokiej jakości jak na telefon który kosztował 950 zł nowy).
Okazuje się, że soprany nie są już tak kłujące, ale basu jak nie było tak nie ma. Kręce equalizerem, od najniższego zakresu do najwyższego i jedyne co zauważam to przy podkręcaniu basu ściszanie tonów wysokich (serio). Wiedząc z doświadczenia z Samsungami że nic nie zdziałam, trochę się załamałem. Pomyślałem sobie, że się nakręcam po tym jak złe wrażenie zrobił na mnie sam odtwarzacz. Spróbowałem innego - DoubleTwist Player, którego używałem kiedyś na S2. Większej różnicy nie zauważyłem, więc zacząłem szukać na forach zagranicznych czy ktoś się spotkał z tym problemem. Oczywiście było dużo postów na ten temat, znalazłem coś o rootowaniu i wgrywaniu nowych sterowników dźwięku (mod nazywał się AC!D sound). Po kilkugodzinnej zabawie zainstalowałem i... nic. Znikły dźwięki aparatu, przy wpinaniu słuchawek wyświetlały się różne komunikaty o tym że aktywne są technologie z Sony, Beats Audio, Noozxide i różne inne, ale dźwięk jak był słaby tak jest nadal.
Podłączam do Sony żeby sprawdzić czy może ja już oszalałem czy faktycznie telefon klasy super premium, nagrodzony nie wiadomo czym nie gra co najmniej dobrze. Tak. To prawda. Na tańszym o połowę Sony dźwięk hula przyjemnie że aż chce się słuchać cały czas. Samsung Galaxy S3 gra zdecydowanie poniżej poziomu oczekiwań przeciętnego telefonu. A odtwarzaczy miałem trochę, iPody, iPhone'y, Sony (walkman i właśnie Xperia), Creative, Nokie N82, N95) i nie przypominam sobie żeby któreś z tych urządzeń miało tak mizerny dźwięk.
Trudno. Postanowiłem się z tym pogodzić i jakoś żyć dalej bez odtwarzacza w telefonie. Przez miesiąc użytkowania moją uwagę rozpraszał nadmiar niepotrzebnych gadżetów,(na szczęście niektóre z nich da się wyłączyć) o których już wspomniałem przy okazji odtwarzacza. Na pierwszy rzut Google Now. Zupełnie nie pojmuję, co to ma na celu i dlaczego spamuje mi pasek powiadomień wszystkim co się da.
S-Voice? Bez szału, szybko się nudzi. Nieprzydatne w codziennym używaniu, zwłaszcza że nie rozumie Polskich imion i nazwisk, więc nie powybieram głosowo, a zanim pojmie że ma włączyć stoper albo minutnik zdążę to zrobić sam 3 razy.
Dodatkowo denerwująca rzecz, która bardzo mnie dziwi - dlaczego głośność dzwonka i powiadomień są regulowane oddzielnie?! Wyciszam sobie do minimum dzwonek, bo siedzę przy komputerze i nie chce umrzeć na zawał gdy ktoś zadzwoni. Ale jak przyjdzie sms to już sie nie liczy, bo za każdym razem trzeba oddzielnie jedno i drugie zmieniać. Ech.
No ale najgorsza rzecz to szkło na wyświetlaczu. Po miesiącu użytkowania (dokładnie w sylwestra) telefon wypadł mi na chodnik z wysokości kieszeni, w pokrowcu zabezpieczającym, z folią na wyświetlaczu i bach, pajączek na pół przedniego panelu. Jasne, Gorilla Glas po uju. Zapewniali w filmikach na YouTube że niezniszczalne i w ogóle. Przy pierwszym upadku na ziemie się rozbił. Skandal. Tańsza o połowę Xperia poleciała mi z marmurowych schodów na pysk bez żadnych pokrowców i się tylko poobijała z tyłu na obudowie. W serwisie Samsunga autoryzowanym oczywiście stara śpiewka, że to moja wina, że uszkodzenie mechaniczne za 600 pln mogą naprawić. Nie, dziękuje. Sprzedam [...].
Ogólnie rzecz biorąc, dopóki nie używasz telefonu do muzyki, nosisz go w czterach pokrowcach na raz, w oddzielnie zapinanej kieszeni, uwielbiasz spędzać godziny na grzebaniu w funkcjach których nigdy nie używasz i masz ręce jak konary drzew to jest to telefon dla Ciebie. Tylko od razu dolicz sobie 600 zł na nowy wyświetlacz, albo od razu dwa.
.slonecznik2a.petroinform.pl | 10.01.2013, 16:01