© 2005 - 2026 PIK Sp. z o.o.
Wszystkie prawa zastrzeżone
dla PIK Sp. z o.o. Kopiowanie danych, układu graficznego czy jakichkolwiek innych informacji bez pisemnej zgody
PIK Sp. z o.o. zabronione. Wszelkie loga, nazwy i znaki graficzne użyte w serwisie są prawną własnością
ich właścicieli. W serwisie zostały użyte za zgodą właścicieli i/lub wyłącznie w celu identyfikacji. Dane pochodzą z informacji publicznie
dostępnych, od użytkowników i z testów własnych. Dane publikowane są tak jak są bez żadnej gwarancji ich poprawności.
PIK Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek ich wykorzystanie. rozwiń...
A nowy telefon będzie miał dużo lepszy procesor, lepszą baterię, każdy model będzie miał 5G. Ja celowo nie kupuje S20+ ponieważ nowszy model jest dużo lepszy pod każdym kątem. Kierując się ocenami zamieszczonymi na mGSM miałbym poważne wątpliwości co do swojej decyzji.A przecież oceny nie są od użytkowników telefonu bo tego telefonu jeszcze nie ma.
W tej chwili jest 5 ocen. Kto, z całym szacunkiem, szczycący się choćby szczątkową inteligencją, mógłby brać pod uwagę 5 anonimowych ocen urządzenia, którego nie ma jeszcze oficjalnie na rynku? Pytam retorycznie. Poza tym jesteśmy dziennikarzami branżowymi, pracującymi w serwisie branżowym. Odwiedzają nas pracownicy producenta, operatorów, serwisów, sprzedawców, inni dziennikarze branżowi. W tym momencie jest możliwe, że oceny zostały wystawione przez użytkowników, którzy już mieli w ręce to urządzenie. Choć to mało prawdopodobne, to jednak prawdopodobieństwo jest niezerowe.
Nie radzę brać ocen pod uwagę w momencie wybierania urządzenia. Radzę natomiast szczerze traktować je jako zabawę albo po prostu pomijać. Znacznie lepszym źródłem wiedzy o smartfonie są recenzje, testy, zdjęcia ze smartfona; mniej: komentarze użytkowników, ponieważ mogą być dziełem PR-u albo czarnego PR-u. Człowiek, który wynajdzie sposób na eliminowanie kłamstwa on-line zostałby prawdopodobnie najbardziej znienawidzoną istota na świecie. - Ale zmieniłby ten świat nie do poznania. Na dobre.
Chciałem odnieść się do tych bzdur wymęczonych przez redaktora ale nie widzę najmniejszego sensu. Na pewno będzie miał swoją rację więc szkoda czasu na dyskusję.
Również uważam, że oceny produktu, którego nie ma są kompletnie bez sensu i start telefonu od oceny 5 jest bardzo niesprawiedliwy. Dla Pana jest to forma zabawy, z czym absolutnie się nie zgadzam a dla innych jest to wyznacznik zadowolenia użytkowników. W tym przypadku takich jeszcze nie ma i nie każdy śledzi każdą premierę telefonu i nie wie, że premiera odbędzie się 14.01 a wysyłka pod koniec stycznia.
Jeżeli "wymęczam bzdury", to rzeczywiście chyba szkoda czasu na dyskusję ze mną, szczególnie że skuteczne obrażenie mnie jest poza Twoim zasięgiem, Szanowny Użytkowniku. Piszę jednak o faktach; można się z nimi zgadzać albo nie, można je kontestować, ale to nie zmienia postaci rzeczy: są faktami. Użytkownik wie, że:
1. ocena startuje od 5 pkt.
2. oceny wystawiane są przez użytkowników
3. redakcja traktuje je jako zabawę dla użytkowników, a nie rzetelne źródło wiedzy
4. oceny dziennikarzy redakcji mieszczą się w testach
5. ilu użytkowników głosowało
Można nie zgadzać się, że słońce wschodzi. Do tego na wschodzie. Można się oflagować i wyrażać własną opinię, ale słońce przez to ani nie przestanie wschodzić, ani nie przestanie wschodzić na wschodzie. Jeżeli ze znajomością powyższych faktów nadal traktuje się ocenę użytkowników jako wyznacznik jakości smartfona, cóż, to doprawdy osobista sprawa tego, kto to robi. Może równie dobrze traktować to jako wskazówki do gier liczbowych i oburzać się, że nie wygrywa milionów. System ocen nie ulegnie od tego zmianie, ponieważ na dziś działa w sposób optymalny. Chcesz rozmawiać użytkowniku - odnieś się w sposób merytoryczny do problemów, które przedstawiłem: jak weryfikować kłamstwo, jak zaprzeczyć, że statystycznie prawdopodobna liczba osób może mieć i oceniać smartfona przed premierą? Zgaduje, że tego nie robisz, ponieważ mam rację. Zarzucenie w dyskusji, że ktoś wypisuje bzdury bez merytorycznego odniesienia się do jego argumentów jest poniżej poziomu jakiejkolwiek dyskusji. Informuje zatem z całym szacunkiem: karawana idzie dalej. EOT.