W testowanym A5 2016 mamy system operacyjny Android. I muszę przyznać, że Koreańczycy zastosowali tu bardzo sprawną kompilację tegoż. Działał sprawnie i bez najmniejszych zastrzeżeń. I do tego bardzo płynnie. Banałem będzie, jeśli napiszę, że wszystko było bardzo logicznie i użytecznie rozplanowane? Oczywistą oczywistością, że nie miałem najmniejszych problemów, aby zorientować się jak co działa i gdzie dane opcje lub aplikacje uruchomić? No to tego nie napiszę :)
Wspomnę zatem o tym, że twórcy oprogramowania poważnie wzięli sobie do serca to, że w nowoczesnych smartfonach zazwyczaj uruchamiamy jakąś opcję, potem odpalamy inną i tak dalej, i tak dalej. W rezultacie korzystamy z jednej aplikacji, a reszta - uruchomiona dziś, wczoraj, a może przed kilkoma dniami - "wisi" sobie i czasem nawet coś robi, obciążając czy to nasze łącze internetowe, czy po prostu pamięć i procesor urządzenia.
Nie mam co ukrywać, że także ja nie zawsze pamiętam, aby zamknąć dany program, kiedy to zaczynam korzystać z innego. I jeśli w którymś momencie przypominało mi się, że "coś ten telefon wolno działa", to zaglądałem do uruchomionych aplikacji i "killowałem" te, z których już w danym momencie nie korzystałem. Robiłem to albo pojedynczo, albo grupowo. I tu dochodzimy do sedna sprawy, o której chcę wspomnieć.
Otóż używając A5 2016, wystarczyło, że w dowolnym momencie wybierałem klawisz funkcyjny znajdujący się po lewej stronie wspomnianego już "home", a na ekranie widziałem listę uruchomionych aplikacji i klawisz "zamknij wszystko". Czyli mogłem "killować" grupowo. "Francja - elegancja" - jak to się kiedyś mawiało.
To jednak nie koniec opcji pozwalających na sprawne zarządzania pamięcią, baterią i bezpieczeństwem urządzenia. Kilka razy dziennie korzystałem także z aplikacji "smart menedżer", dzięki której mogłem kliknąć na "wyczyść wszystko", co powodowało ewentualną wolniejszą pracę telefonu, czyli usunąć niepotrzebne dane przechowywane w pamięci, programy "wiszące" na procesorze, tudzież obciążające akumulator.
Wspominam o tym, ponieważ - patrząc z pozycji użytkownika - to ważne udogodnienie. Pozwala na szybkie uporządkowanie sytuacji na telefonie. A jeszcze ważniejsze jest to, że narzędzie to jest łatwo dostępne i szybkie w użyciu. A przy okazji bardzo ładnie się prezentuje...
materiał własny













Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia negatywna
A3'6 mi się bardzo podoba.. Gdyby miał aparat pokroju G4, czytnik paluchów i lepsze bebechy to mógłbym zapłacić za niego 1700zł ;) Jest bardzo zgrabny.
Opinia neutralna
Za takie same bądź bardzo podobne pieniądze mamy G3 (w wersji 3/32), S5, P8, Honora 7, Moto X Play, Flexa 2, OnePlus 2, Xiaomi Redmi 3 i Note 3, Z2/Z3 i wszystko to są urządzenia lepsze, z którymi A5 wygrywa tylko i wyłącznie wyświetlaczem.
350 złotych mniej - wtedy będzie to dobre urządzenie w rozsądnej cenie
Opinia neutralna
Dopytałem dla pewności polskie przedstawicielstwo Samsunga: nie będzie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprowadzić. Chyba Rosjanie będą mieli - ale trzeba się rozejrzeć. Warto dopilnować, żeby kupowany zza granicy obsługiwał wszystkie niezbędne częstotliwości. Najlepiej sprawdzić w lokalnym oddziale Samsunga w kraju, gdzie będzie się dokonywało zakupu. Możliwe, że pojawią się również w Polsce, ale w nieoficjalnych, pozaproducenckich kanałach sprzedaży. Warto się rozglądać, choć tu również zalecam ostrożność. (jf)
Opinia negatywna