Model my800X to poręczny i wygodny, nowoczesny telefon oferujący wiele możliwości. Ma dobry wyświetlacz i dużo multimedialnych funkcji. Z zewnątrz wygląda bardzo klasycznie i konwencjonalnie. Wewnątrz kryje jednak sporo zaawansowanych funkcji - m.in. obsługuje UMTS, karty pamięci, odtwarzacz MP3. Jednym słowem, ma wszystko, co powinien mieć współczesny telefon komórkowy. Z niedogodności na pierwszym miejscu postawiłbym zbyt płytką klawiaturę.
Do testów otrzymaliśmy egzemplarz oznaczony jako "prototype". Danych na temat tego telefonu nie znajdziemy jeszcze na oficjalnej stronie Sagema, co wynika z faktu, że jest to nowy model, wchodzący dopiero na rynek.
Aparat ten z zewnątrz przypomina model my600X. Obudowa ma prostokątny kształt, pod wyświetlaczem znajdują się dwa przyciski funkcyjne, poniżej "zielona" i "czerwona" słuchawka. Pośrodku klawisze nawigacyjne w kształcie kółka z przyciskiem zatwierdzenia. Tak zorganizowana nawigacja okazała się praktyczna i wygodna, poza tym - w przeciwieństwie do osławionych joysticków - wydaje się być trwalsza. W dolnej części obudowy znajduje się klawiatura alfanumeryczna.
Telefon występuje w dwóch wersjach kolorystycznych - obudowa może być srebrna z czarnym paskiem na klawiaturze lub na odwrót. Klawiatura alfanumeryczna, niestety, nie jest wygodna. Klawisze są płytkie i tak zaprojektowane, że osoby o grubszych palcach mają problemy z precyzyjnym wyborem klawisza. W tylnej części obudowy jest aparat fotograficzny. Z boku po lewej stronie telefonu znajduje się slot na wymienne karty pamięci (miniSD), natomiast z prawej strony - przycisk migawki aparatu fotograficznego oraz głośności.
W codziennym użytkowaniu telefon jest wygodny - jego kształt doskonale pasuje zarówno do męskiej marynarki, kieszeni spodni, jak i do małej damskiej torebki.
W tym modelu zastosowano akumulator litowo-jonowy. W trakcie wzmożonego użytkowania bateria wystarczyła na jedną dobę, natomiast przy zwykłym użytkowaniu - na około 3 doby. Na pełne naładowanie baterii trzeba czekać półtorej godziny.
Pewną dezorientację wprowadza wskaźnik naładowania baterii - dość długo pokazuje pełną baterię, następnie szybko schodzi do połowy, po czym przy wskazaniu na 1/3 wskaźnik zaczyna migać, pojawia się komunikat o rozładowaniu baterii i niebawem telefon się wyłącza. Warto więc nosić ze sobą ładowarkę, tym bardziej że - jak wspomniałem - czas ładowania nie jest długi.
Jakość rozmów jest dobra, dźwięk czysty, nieco pozbawiony tonów niskich. Do informacji akustycznej o nadchodzącym połączeniu możemy wybrać jeden z dziewięciu dzwonków. Liczba ta nie zachwyca, poza tym dźwięki nie są ciekawe. Oczywiście, istnieje możliwość ściągnięcia dodatkowych.
Sagem my800X jest telefonem trzeciej generacji, obsługuje więc wideorozmowy. Kamera służąca do ich prowadzenia wbudowana jest oczywiście w przedni panel telefonu i znajduje się po prawej stronie głośniczka. Spisuje się bardzo dobrze, nawet w marnych warunkach oświetleniowych.
Pierwszym elementem są gry. Fabrycznie wgrane są tylko dwie, ale można oczywiście ściągnąć ich więcej. Pierwsza z nich to "Bubble Trouble", która przypomina nieco komputerowego "Tetrisa". Druga - "Eliza Puzzle". Po uruchomieniu aplikacji pojawia się mapa świata, z której możemy wybrać typowy dla danego kontynentu obrazek, np. Wielki Mur Chiński.
Druga pozycja w menu to "WAP". Przeglądarka jest dobrze zorganizowana, ma folder historii oraz ulubionych stron. Kolejny w menu jest "odtwarzacz muzyczny". Po jego uruchomieniu pojawia się lista dostępnych plików, na dole ekranu znajduje się panel sterowania oraz pasek postępu i informacja o czasie trwania danego utworu. Za pomocą prawego kursora przejść można do menu listy odtwarzania. Podczas testu odtwarzacz miał problemy z odczytaniem plików MP3 znajdujących się na karcie pamięci miniSD. Jakość dźwięku z pewnością nie jest zachwycająca.
Kolejna część menu to "kamera". Możemy wybrać tryb zdjęciowy lub tryb wideo. Jest możliwość zmiany kamery z głównej na tę służącą do rozmów wideo. Możemy wybrać też typ ekspozycji, m.in. tryb nocny, tylne podświetlenie (backlight), tryb słoneczny itd. W kolejnym podmenu można skorzystać z efektów: zdjęcie czarno-białe, w sepii czy w negatywie. W ustawieniach da się określić format (od 320x240 do 1280x1024 pikseli), jakość zdjęcia (wysoka, normalna lub MMS), lokalizację zapisu (pamięć telefonu lub karta miniSD) oraz dźwięk migawki. Zdjęcia wykonane przez telefon są dobrej jakości. Jedynym mankamentem jest lekkie rozmycie obrazu w narożnikach zdjęcia, ale jest to typowa przypadłość wielu fotoaparatów wbudowanych w komórki.
Kolejne podmenu to wiadomości. Jak już wspomniałem, klawisze nie są zbyt wygodne, co rzutuje na komfort pisania. Telefon ma słownik T9, dość specyficznie działa obsługa wielkich liter. Za pomocą klawisza "*" przełączamy tryb: pierwsza litera wielka - małe litery - wszystkie litery wielkie - cyfry. Ciekawostką jest to, że po wybraniu trybu "pierwsza litera wielka" słowo wpisane po przecinku zaczyna się wielką literą. Wprowadza to pewien chaos. Edytor wiadomości ma licznik znaków, który jednocześnie określa, na ile wiadomości zostanie podzielony wpisany przez nas tekst. Pewne problemy, szczególnie osobom o słabszym wzroku, może sprawiać wielkość czcionki. Nawet gdy w ustawieniach wybierzemy największą, tekst jest mało czytelny.
W menu "multimedia" widoczne są foldery: zdjęcia, wideo, audio, zakładki i gry. Każdy plik wgrany do pamięci telefonu zostaje automatycznie przyporządkowany do odpowiedniego folderu. Osobny przeznaczony jest dla zawartości karty pamięci.
W "aplikacjach" znajdziemy kalendarz, zadania, zegar, kalkulator, informacje lokalne, ustawienia modemu, SIMextra oraz dyktafon. W kolejnym menu jest "książka telefoniczna". Można wybrać pamięć z karty SIM lub telefonu. Po włożeniu nowej karty telefon pyta, czy ma skopiować do pamięci urządzenia zapisany na niej spis telefonów. We znaki dał mi się za to sposób usuwania danych - brakuje bowiem opcji "usuń wszystkie kontakty" - musiałem usuwać każdy z 250 kontaktów osobno, co zajęło mi ponad godzinę. Bezpośrednio ze spisu telefonów można wykonać rozmowę głosową lub wideo oraz stworzyć wiadomość tekstową.
Ostatnie podmenu to "ustawienia".
Oprogramowanie telefonu działa szybko, ale zdarzają się pewne problemy. W trakcie tygodniowych testów telefon zawiesił się kilka razy, dwa razy zdarzyło się też, że mimo "świeżo" naładowanej baterii - wyłączył się. Prawdopodobnie przyczyną jest fakt, że testowany telefon to prototyp i przypadłości te należy traktować jako bolączki wieku dziecięcego.
Transmisji danych niestety nie przetestowałem - w komplecie znajdował się soft na CD, ale nie było kabla USB. Próbowałem zestawić połączenie przez Bluetooth, niestety, bezskutecznie. Z danych zawartych w instrukcji wynika, że telefon oferuje transmisję GPRS oraz UMTS, nie ma natomiast standardu EDGE.
Artykuł pochodzi z miesięcznika Mobile Internet
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!