Redmi Note 9T 5G to smartfon łączący wiele mocnych podzespołów i dobrych rozwiązań z brakami, które trudno wybaczyć. Czy zrekompensuje je cena? Ta jednak, jak na markę Redmi, wcale nie należy do najniższych.
Seria Redmi Note 9 obejmuje coraz więcej modeli. Oprócz podstawowego Note'a 9 to także Redmi Note 9 Pro, Note 9 Pro Max, Note 9S (plus wersje 4G i 5G). Jej ostatnim "nabytkiem" jest recenzowany smartfon Redmi Note 9T 5G, który zadebiutował wraz z modelem Redmi 9T - są to pierwsze smartfonowe premiery marki w 2021 roku. Dodatkowo recenzowany Note jest bodajże pierwszym smartfonem marki Redmi, który oferuje wsparcie dla sieci 5G.
Note 9T 5G dostępny jest w dwóch wariantach. Wersja wyposażona w 128 GB pamięci wewnętrznej sprzedawana jest za 1299 złotych, natomiast wersja z 64 GB za niewiele mniej - 1199 złotych. Przy takiej różnicy naprawdę nie widzę powodu by pożałować 100 złotych na dwukrotnie więcej miejsca na aplikacje i dane.
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Komunikacja. Połączenia głosowe. Wydajność (benchmarki)
- Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
Opakowanie i akcesoria
W kolorowym opakowaniu producent umieścił ładowarkę sieciową 22,5 W, kabel USB, szpilkę do otwierania tacki na karty SIM/microSD oraz transparentne, silikonowe etui. Ładowarka ma wysokie parametry ładowania i generalnie jej obecność w zestawie sprzedażowym jest dość zaskakująca - smartfon obsługuje bowiem ładowanie do 18 W. Etui jest elastyczne, łatwo je zamontować i dobrze chroni urządzenie. Dodatkowym elementem zabezpieczającym smartfon jest naklejona fabrycznie folia na wyświetlacz. Szkoda, że nie ma żadnych, nawet najprostszych słuchawek - ale i tak nie ma co narzekać na zawartość opakowania.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Budowa i ekran
Redmi Note 9T to model ze szklanym frontem i całą resztą bazującą na plastiku. Smartfon ten jest sporym urządzeniem, ale wygodnie leży w dłoni. Ma słuszną, ale nie przesadzoną wagę, wynoszącą 199 gramów. Choć brak tu oficjalnych standardów wodoodporności, producent twierdzi, że obudowa Redmi Note 9T 5G jest odporna na zachlapania. Smartfon jest sprzedawany jest w dwóch kolorach obudowy. Oprócz wersji ciemnoszarej (Nightfall Black), czyli tej, którą recenzuję - producent przygotował też obudowę w kolorze fioletowym (Daybreak Purple).
Smartfon ma 6,53-calowy ekran IPS LCD o proporcjach 19,5:9. Oferuje przyzwoitą rozdzielczość Full HD+, czyli 2340x1080 pikseli, co daje z wszech miar zadowalające 395 pikseli na cal. Wyświetlacz daje poprawne kolory (może lekko przesunięte w stronę zimnych barw), odpowiednie poziomy jasności, by korzystać ze smartfonu w różnych warunkach, wystraczający kontrast i kąty widzenia. Można z niego korzystać mają na nosie okulary z polaryzacją - obraz jest widoczny zarówno w poziomej, jak i pionowej orientacji urządzenia. Brakuje jednego - wyższej częstotliwości odświeżania ekranu. Nie jest to oczywiście coś, co uniemożliwiałoby korzystanie z urządzenia - po prostu szkoda, że tego zabrakło. Warto dodać, ze panel jest certyfikowany przez TÜV Rheinland pod kątem niskiej emisji światła niebieskiego.
Ekran chroni szkło Gorilla Glass 5, a na ekran naklejona jest fabrycznie folia. Nie ma tu diody powiadomień, a powierzchnię wyświetlacza zakłóca tylko jeden element - oko obiektywu aparatu do selfików. Ramki wokół wyświetlacza są umiarkowanej grubości, o zaokrąglonych narożnikach i asymetryczne - nieco grubsza jest dolna ramka pod ekranem (6 mm), podczas gdy pozostałe mają po 4 mm grubości. Na krawędzi górnej ramki i górnej krawędzi zauważyć można szczelinę głośnika rozmów, który jest też częścią systemu stereo.
Podobają mi się plecki urządzenia - przede wszystkim z uwagi na matową fakturę. Dzięki temu tak bardzo nie rzucają się na niej w oczy zabrudzenia czy odciski palców. Dodatkowo zapobiega się ślizganiu telefonu i zwiększa jego wytrzymałość. Tylny panel wykonany jest z tworzywa, co generalnie nie jest już ujmą w świecie smartfonów. Wydaje się, że po romansie ze szkłem i metalem producenci powracają do starego, dobrego plastiku - i dotyczy to nawet urządzeń ze znacznie wyższej półki cenowej. W dolnej części obudowy znalazły się nadrukowane oznaczenia, jednak najbardziej uwagę zwraca ładny, okrągły moduł fotograficzny, nieco wystający ponad obudowę (co nie powinno przeszkadzać po założeniu etui). Mieści on potrójny aparat i diodę doświetlającą, dodatkowo okraszony jest napisami wskazującymi na obecność sztucznej inteligencji oraz 48-megapikselowego aparatu.
Ze względu na to, że producent zdecydował się na ekran w technologii LCD, nie znajdziemy tu czytnika linii papilarnych wbudowanego pod wyświetlaczem. Postawiono na skaner na bocznej krawędzi, zintegrowany z przyciskiem zasilania/blokady ekranu. Działa, według mnie, szybko i praktycznie bezbłędnie. Oprócz czytnika na prawej krawędzi umieszczona została belka do regulacji głośności. Na górnej i dolnej krawędzi producent porozmieszczał mikrofony, głośniki i porty (podczerwieni, USB-C, mini-jack 3,5 mm). Po lewej stronie znalazła się natomiast tacka na karty SIM i microSD - ma ona trzy odrębne sloty na poszczególne nośniki.
System i aplikacje
Mimo że Android 11 zadebiutował kilka miesięcy temu, w zasadzie nie zdziwił mnie fakt, że smartfon wciąż pracuje pod kontrolą Androida 10. Jest on ukryty pod nakładką MIUI 12.0.1. Choć zdarzały się pewne zauważalne spowolnienia, to jednak przez większość czasu wszystko działa szybko i płynnie (w zasadzie na poziomie adekwatnym do smartfonu z niższo-średniej półki), a oprogramowanie nie generowało żadnych błędów wymagających zamykania aplikacji czy restartu telefonu. Smartfon działa z latkami bezpieczeństwa datowanymi na 1 listopada 2020 roku.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Nakładka jest sympatyczna, wygodna i przyjazna. Interfejsu można używać korzystając wyłącznie z ekranu głównego lub z szufladą aplikacji. Nawigacja może odbywać się tradycyjnymi przyciskami systemowymi albo gestami. Smartfon nie dysponuje ekranem AMOLED, nie uświadczymy więc tu funkcji Always on Display. Znajdziemy za to tryb ochrony wzroku, możliwość regulacji nasycenia barw, tryb czytania oraz ciemną wersję interfejsu. Co przeszkadza - przede wszystkim liczba preinstalowanych gier i aplikacji, widocznych na ekranie po pierwszym uruchomieniu telefonu. Kilkanaście aplikacji Google'a, 6 gier, 8 aplikacji partnerskich, 11 aplikacji firmowych w zakładce "Narzędzia" - robi się tłoczno. Po drugie irytować mogą reklamy pojawiające się w aplikacjach systemowych.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Dźwięk
Pod względem zaplecza dźwiękowego Redmi Note 9T nie rozczaruje. Oferuje bowiem głośniki stereo o dobrej głośności i całkiem bogatym brzmieniu (jak na głośniki w smartfonie). Sprawdza się podczas oglądania seriali na Netflixie czy słuchania podcastów, można też posłuchać przy ich pomocy muzyki - choć tutaj lepiej wykorzystać uniwersalne gniazdo słuchawkowe i podłączyć ulubione słuchawki. Nie zabrakło tu firmowego odtwarzacza oraz Radia FM z możliwością nagrywania audycji do formatu MP3.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Zdjęcia i wideo
Główny aparat ma 48 megapikseli, autofokus z detekcją fazy i obiektyw o jasności f/1.79. Towarzyszą mu dwa dodatkowe moduły o nijakiej przydatności - 2-megapikselowy aparat makro oraz 2-mgapikselowy aparat do pomiaru głębi. Dlatego pomińmy je milczeniem, a skupmy się na tym, co naprawdę ważne. Główny aparat ma wysoką rozdzielczość, ale wykorzystuje (jak większość aparatów z 48-, 64- czy 108-megapikselowymi aparatami) technologię łączenia pikseli w celu osiągnięcia lepszego, jaśniejszego zdjęcia. Tutaj domyślnie będą cykane fotki o rozdzielczości 12 MP, ale można wybrać tryb, który pozwoli wykorzystać pełna moc matrycy. Przy pomocy głównego aparatu można nagrywać wideo w maksymalnej jakości 4K 30 fps.
Jak prezentuje się jakość zdjęć, biorąc pod uwagę, ze fotografia nie jest w tym modelu priorytetem? Jednym słowem - dobrze. I to zarówno w świetle dziennym, w świetle sztucznym, jak i w nocy (ale lepiej za bardzo nie przyglądać się szczegółom). Miejscami zdjęcia wydają się zanadto przetworzone, zwłaszcza, gdy uaktywni się HDR. Kolory czasami bywają zbyt blade, a czasami zbyt nasycone - generalnie praca aparatu jest dość nierówna, jednak na tego typu niedoskonałości pomoże najprostszy edytor grafiki czy instagramowy filtr. Oto rezultaty fotografowania:
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Adam Łukowski, Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Aparat w Redmi Note 9T 5G oferuje przyzwoite zdjęcia w swojej półce cenowej - zadowalająco wyglądają re robione w świetle dziennym, nie są też najgorsze fotki po zachodzie słońca i przy sztucznym oświetleniu. Jednak niezrozumiała pozostaje dla mnie decyzja producenta, by pozbawić to urządzenie aparatu z ultraszerokokątnym obiektywem. Podejrzewam, że każdy użytkownik wolałby cykać zdjęcia z zastosowaniem szerokiego kąta niż mieć wątpliwej jakości aparat makro i zupełnie zbędny aparat do wykrywania głębi.
Aplikacja aparatu udostępnia szereg trybów związanych ze zdjęciami i nagrywaniem wideo, włącznie z trybem nocnym, trybem Pro, panoramą czy zwolnionym tempem i trybem poklatkowym.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Z frontu znalazł się 13 MP aparat o jasności f/2.25, który może nagrywać w maksymalnej rozdzielczości FullHD. Daje zdjęcia poprawne, odpowiednio ostre, o naturalnych kolorach, z poprawnie naniesionym rozmyciem - nie mam uwag.
Adam Łukowski, Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Komunikacja
Zestaw modułów komunikacji zadowoli większość użytkowników smartfonów. Jest NFC, port podczerwieni, dwuzakresowy moduł Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac, nawigacja korzystająca z systemów GPS, GLONASS i Beidou, a także Bluetooth w wersji 5.1. Z fizycznych portów Redmi Note 9T dysponuje USB-C (z obsługą OTG) oraz mini-jackiem 3,5 mm. Jest tu też wsparcie dla dwóch kart SIM w rozmiarze nano oraz odrębny slot na kartę pamięci.
Redmi Note 9T celuje w niższo-średnią półkę cenową i będzie pozycjonowany jako jeden z tańszych smartfonów obsługujących 5G. Choć w Polsce poza obszarami miejskimi trudno będzie wykorzystać potencjał nowej technologii, to w perspektywie czasu warto jednak mieć smartfon, który umożliwi szybki transfer danych z wykorzystaniem 5G. Zintegrowany z procesorem modem 5G oferuje szerokie pokrycie pasm: n1, n3, n5, n7, n8, n20, n28, n38, n41, n77 i n78. Czyli może łączyć się z nadajnikami 5G każdej sieci, o ile użytkownik będzie w ich zasięgu. Co więcej, oferuje dostęp do sieci 5G jednocześnie na dwóch zamontowanych w smartfonie kartach SIM. A sama jakość połączeń? Tutaj mam pewne uwagi. Dźwięk był wystarczająco głośny i wyraźny, ale samo brzmienie bywało nieco stłumione, niczym rozmowa w tunelu.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Recenzowany smartfon wyposażono w 128 GB pamięci wewnętrznej typu UFS 2.2. Jest też niewiele tańsza wersja Note'a 9T, dysponująca 64 GB pamięci - trzeba dodać, że jest to nieco pamięć typu UFS 2.1. Czym różnią się obydwa typy pamięci? UFS 2.2 jest ulepszeniem UFS 2.1 - najważniejszą zmianą jest obecność funkcji WriteBooster, która efektywnie zwiększa prędkość zapisu, co w efekcie wpływa m.in. na proces instalowania aplikacji, uruchamianie, buforowanie plików, odczyt i zapis dużych plików - generalnie poprawia szybkość reakcji urządzenia. Dlatego jeśli już zdecydujecie się na Redmi Note 9T, to niech będzie to wersja ze 128 GB pamięci. Ale nie zapomnijmy, że smartfon ma też samodzielny slot na kartę pamięci microSD.
Smartfon napędza MediaTek Dimensity 800U z obsługą 5G w trybie dual SIM. To procesor wykonany w procesie technologicznym 7 nm, z dwoma rdzeniami Cortex-A76 i sześcioma rdzeniami Cortex-A55, wspierany przez układ graficzny Mali-G57. Do tego dorzucono 4 GB pamięci RAM. Dlaczego tylko tyle i dlaczego nie dostaliśmy alternatywy? Przy 6 GB smartfon stanowiłby godnego rywala wśród podobnie wycenionych modeli, a jeszcze lepiej, gdyby producent zaoferował też mocniejszą wersję z 8 GB pamięci RAM. 4 GB to obecnie absolutne minimum dla średniej półki - ale dla telefonów w cenie nie przekraczającej tysiąca złotych.
Wyniki benchmarków wskazują, że urządzeniu nie zabraknie mocy ani do codziennych zadań, ani do bardziej skomplikowanych aplikacji czy wymagających gier. Sprawdzi się znakomicie jako urządzenie do mediów społecznościowych, oglądania Netflixa czy korzystania z multimediów. Przy wielozadaniowości można chwilę podyskutować, bowiem smartfon często zamyka aplikacje w tle - ale to nie wina procesora, tylko RAM-u, którego po prostu jest za mało. Granie nie powinno być problemem (a przynajmniej nie było dla tytułów w rodzaju Asphalt 9 i Real Racing 3), choć trzeba zdać sobie sprawę, że Redmi Note 9T nie jest smartfonem do grania. Jeśli ten rodzaj rozrywki jest priorytetem, to lepiej poszukać mocniejszego smartfonu. Oto rezultaty osiągnięte w poszczególnych aplikacjach testowych (z pominięciem 3DMark i GFXBench, których nie udało się uruchomić):
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Bateria
Energii dostarcza bateria o pojemności 5000 mAh. I potrafi relatywnie długo pracować z dala od ładowarki - w typowym użytkowaniu osiągałam bez problemu dwa dni pracy. A tak przedstawiają się wyniki benchmarków baterii oraz własnych pomiarów:
- czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu, minimalny poziom dźwięku) - ponad 17 godzin,
- wynik w PC Mark battery test - 17 godzin i 14 minut,
- wynik Geekbench (full discharge, dim screen) - 12020 punktów, rozładowanie po 20 godzinach i 2 minutach,
- godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - 9% baterii mniej,
- godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, preinstalowany odtwarzacz wideo, 50% jasności ekranu) - 8% baterii mniej,
- pół godziny korzystania z nawigacji online - 5% baterii mniej,
- pół godziny grania w Real Racing 3 - 7% baterii mniej,
- 8 godzin w trybie czuwania - 2% baterii mniej.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Smartfon wspiera ładowanie do 18 W, nie wykorzysta więc w pełni potencjału dodanej w zestawie ładowarki. Jaki więc jest sens jej obecności w zestawie sprzedażowym? Ale porzućmy ten temat, w końcu można przy jej pomocy ładować inne urządzenia. Ile więc potrwa ładowanie ogniwa przy pomocy dołączonych akcesoriów? Po 30 minutach jest 28%, po godzinie - 66%, a po 90 minutach - 90%. Cały proces naładowania wyczerpanego ogniwa do 100% zajmuje jakieś 2 godziny. Smartfon nie obsługuje ładowania bezprzewodowego.
R E K L A M APodsumowanie
Redmi Note 9T jest przyzwoitym modelem, ale nie wzbudza nadmiernej ekscytacji. Po pierwsze RAM - w 4GB pamięci RAM wyposażane są modele kosztujące mniej niż 1000 złotych, po przekroczeniu tego progu cenowego spodziewałabym się już 6 gigabajtów. Po drugie aparaty - 48-megapikselowy aparat główny nie zawiedzie, ale brak obiektywu z ultraszerokim kątem jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Po trzecie ładowanie, które zajmuje sporo czasu. Po czwarte cena. Recenzowany model kosztuje 1299 złotych i nie jest to wcale najbardziej opłacalny model w swoim segmencie. A konkurencja nie śpi - mam tu na myśli przede wszystkim markę Realme i recenzowany niedawno model realme 7 5G, który oferuje więcej RAM-u, ekran o wysokiej częstotliwości odświeżania oraz o połowę krótszy czas ładowania - i jest sporo tańszy, w sklepie Plusa można go kupić za 999 złotych. Co więcej, można tu rozważyć inne modele z oferty Xiaomi, a także modele z serii Moto G.
Plusy i minusy
Plusy:
- matowa obudowa
- Gorilla Glass na froncie urządzenia
- jeden z tańszych smartfonów 5G w Polsce
- obsługa 5G i to na dwóch kartach SIM
- samodzielne sloty dla kart SIM i karty pamięci
- szybki i dokładny skaner linii papilarnych
- transparentne etui w zestawie
- dobra jakość zdjęć z głównego aparatu 48 MP
- uniwersalne gniazdo słuchawkowe
- głośniki stereo
- czasy pracy
- obsługa kart pamięci
Minusy
- liczba gigabajtów RAM-u
- zbędne aparaty makro i pomiaru głębi
- brak aparatu z ultraszerokim kątem
- cena nie jest najniższa, a są bardziej opłacalne alternatywy
- zakup wersji 64 GB jest zupełnie nieopłacalny
- brak wyższej częstotliwości odświeżania ekranu
- brak potwierdzonej pyło- i wodoodporności
- dużo zbędnych, preinstalowanych aplikacji
- reklamy w fabrycznych aplikacjach
- dość wolne ładowanie baterii
Materiał własny
































































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!