Seria Redmi Note od lat słynie na rynku ze smartfonów oferujących sensowną specyfikację w rozsądnych pieniądzach. W tym roku sprawdziliśmy topowy model z nowej oferty – Redmi Note 15 Pro+ 5G. Na papierze zapowiada się niezwykle obiecująco, ale czy w dobie ogromnej konkurencji telefon ma jeszcze czym zachwycić? Sprawdziliśmy to.
|
|
|||
|
Redmi Note 15 Pro+ 5G - wideorecenzja wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Wygląd, jakość wykonania i ergonomia
Choć obudowa smartfona została wykonana z tworzywa sztucznego, zdecydowanie może się podobać. Zastosowano tu ładnie wkomponowaną wyspę aparatów i subtelnie zaokrąglony wyświetlacz, co podnosi walory estetyczne i sprawia, że sprzęt przyjemnie leży w dłoni. Na rynku dostępne są warianty w czerni/grafitowej szarości, błękicie oraz najbardziej efektownej wersji wykończonej imitacją skóry, którą szczególnie polecamy. Producent chwali się solidną konstrukcją o nazwie "Titan", która ma amortyzować wnętrze podczas upadków i gwarantować wysoką klasę szczelności IP68 (a na niektórych rynkach nawet IP69K). Spasowanie elementów, materiały i sztywność konstrukcji stoją na wysokim poziomie.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Należy jednak uważać na gabaryty. Telefon ma duży, 6,83-calowy ekran i waży 207 g, co może stanowić wyzwanie dla posiadaczy mniejszych dłoni. Na plus zasługuje obecność nadajnika podczerwieni, który z pomocą wbudowanej, uniwersalnej aplikacji zmienia telefon w pilot do domowych sprzętów RTV czy klimatyzacji. Jedynym ergonomicznym zgrzytem jest nieznacznie zbyt nisko umieszczony optyczny czytnik linii papilarnych - który na szczęście działa bardzo dobrze.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wyświetlacz to mocny punkt programu
Redmi Note 15 Pro+ 5G wyposażono w bardzo ładny panel wyświetlający 12-bitowe kolory, o rozdzielczości 1280 x 2772 piksele i przekątnej 6,83 cala. Zapewnia on dobrą widoczność zarówno w pełnym słońcu, jak i w ciemnościach. Ekran co prawda nie ma technologii LTPO (odświeżanie można ustawić na sztywno na 60 lub 120 Hz), ale wspiera HDR10+ oraz Dolby Vision. Oprogramowanie pozwala na szeroką regulację barw i oferuje komplet funkcji ochrony wzroku, tryb ciemny oraz Always On Display. Patrzy się na niego z ogromną przyjemnością.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wydajność i oprogramowanie: stabilność z drobnymi zgrzytami
Sercem Redmi Note 15 Pro+ 5G jest procesor Snapdragon 7s Gen 4, wspomagany pamięcią RAM w standardzie LPDDR4x oraz pamięcią wewnętrzną w starszej technologii UFS 2.2. Ze względu na brak obsługi kart microSD, zaleca się wybór mocniejszego wariantu z pamięcią 12+512 GB, zamiast tańszej wersji 8+256 GB. Choć telefon "wykręca" około miliona punktów w AnTuTu i nie jest flagową maszyną gamingową, codzienne aplikacje działają na nim szybko i sprawnie. Największą zaletą jest wysoka kultura pracy – urządzenie nie przegrzewa się, a procesor zachowuje równą wydajność nawet przy dłuższym obciążeniu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jeśli chodzi o oprogramowanie, pojawiają się pewne kontrowersje. Smartfon startuje z nakładką HyperOS 2 opartą na Androidzie 15 (z dość starymi poprawkami bezpieczeństwa), mimo, że na rynku obecny jest już Android 16. Xiaomi obiecuje cztery duże aktualizacje systemu oraz sześcioletnie wsparcie zabezpieczeń. Sam interfejs jest kolorowy i estetyczny (oferuje też wsparcie asystenta AI Gemini oraz polskojęzycznego tłumacza), jednak wymaga mozolnego oczyszczenia na starcie ze względu na ogromną liczbę preinstalowanych aplikacji, nachalnych powiadomień i wszechobecnych reklam.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Potężna bateria i przyzwoite audio
Zastosowany akumulator krzemowo-węglowy imponuje pojemnością – to aż 6500 mAh. Wspiera on szybkie ładowanie z mocą 100 W (pełne naładowanie trwa ok. godziny), choć zrezygnowano tu z wcześniejszego standardu 120 W, którym wyróżniał się poprzedni model. Czas pracy z podświetlonym ekranem (SoT) oscyluje wokół 7-9 godzin. W praktyce smartfon bez problemu wytrzyma 1 do 2 dni intensywnego użytkowania, a oszczędniejsi użytkownicy dobiją nawet do 3 dni na jednym ładowaniu. Brakuje tu jednak ładowania bezprzewodowego i bypassu zasilania.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Za zaplecze komunikacyjne odpowiada komplet interfejsów, w tym eSIM, Dual SIM, VoLTE, VoWiFi, moduł NFC i precyzyjny GPS. Znalazło się miejsce dla Bluetooth z kodekami aptX HD i LDAC, zabrakło jedynie obsługi Wi-Fi 6 GHz. Wideo i muzykę obsłużą symetryczne głośniki stereo wspierające Dolby Atmos – dźwięk eksponuje głównie wysokie tony kosztem średnicy, jednak ogólna jakość jest przyzwoita i nie kaleczy uszu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Aparat 200 MPx, na którym warto polegać
Możliwości fotograficzne urządzenia opierają się na trzech obiektywach:
- Aparat główny (200 MPx, f/1.7, 23 mm z matrycą Samsunga 1/1.4" i optyczną stabilizacją obrazu OIS) to najmocniejszy punkt zestawienia. Robi świetne, szczegółowe zdjęcia w dzień i bardzo dobre po zmroku. Charakteryzuje się naturalnymi kolorami i dobrze zestrojononym HDR-em. Ma wysoce użyteczny, 2-krotny zoom cyfrowy, którego jednak nie należy przekraczać.
- Aparat szerokokątny (15 mm, f/2.2) wyraźnie ustępuje głównej matrycy pod każdym względem. Należy go używać jedynie jako opcji zapasowej w dobrych warunkach oświetleniowych.
- Aparat selfie (32 MP, f/2.2) jest w pełni poprawny i generuje satysfakcjonujące, przyjemnie rozmyte portrety, wspierając się w nocy doświetleniem z poziomu ekranu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Redmi Note 15 Pro+ 5G rejestruje wideo z głównego aparatu w rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę, natomiast kamera przednia ograniczona jest do formatu Full HD. Niestety, oprogramowanie nie pozwala na płynne przełączanie między obiektywami w trakcie nagrywania, brakuje funkcji zapisu podwójnego, a wbudowane mikrofony wykazują dużą podatność na szumy wywołane wiatrem. Mimo tego, stabilizacja i płynność obrazu oceniane są raczej pozytywnie.
|
|
|||
|
Redmi Note 15 Pro+ 5G - przykładowe filmy wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Podsumowanie i werdykt
Redmi Note 15 Pro+ 5G to ogólnie rzecz biorąc porządny sprzęt. Wyróżnia się wysokiej jakości ekranem, potężną i wydajną baterią 6500 mAh, bardzo dobrym głównym aparatem z OIS, a także stabilną kulturą pracy oraz wodoszczelnością konstrukcji. Do wad urządzenia zaliczyć trzeba przestarzałą pamięć UFS 2.2, irytujący nadmiar reklam w interfejsie oraz przeciętny obiektyw szerokokątny.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Ceny modelu od momentu premiery utrzymują się stabilnie na pułapie 1700-2300 zł. Choć po zakupie Note 15 Pro+ użytkownicy najprawdopodobniej będą z niego zadowoleni, za te pieniądze smartfon napotyka na potężną konkurencję. Alternatywy takie jak POCO F8 Pro, Xiaomi 15T czy zeszłoroczne modele mogą zaoferować zauważalnie więcej w zbliżonym budżecie. To dobry telefon, w którym zabrakło jednak finalnego "efektu wow", aby stanowczo i bez cienia wahania krzyknąć: wybierz właśnie mnie!
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl




























































