Realme X50 Pro
Recenzja

Opublikowane:

Tegoroczny "zabójca flagowców"?

Dźwięk

Smartfon oferuje dwa głośniki, dostarczające swoistego systemu stereo. Główny umieszczony został na dolnej krawędzi, wspiera go głośnik na co dzień wykorzystywany do rozmów, zlokalizowany nad ekranem i skierowany w stronę użytkownika. Tandem ten dostarcza dźwięku godnego flagowca, donośnego i o pełnym brzmieniu, wspieranego przez Dolby Atmos. Nie tylko sprawdza się podczas grania lub oglądania seriali, używałam go z powodzeniem do odtwarzania muzyki, co zazwyczaj w przypadku większości smartfonów nie jest najlepszym pomysłem. Ale z udziałem Realme X50 Pro ma faktycznie sens. Producent preinstalował tu dwie aplikacje do odtwarzania muzyki, YouTube Music oraz Muzyka.


Pełnia szczęścia byłaby, gdyby producent dodał jeszcze mini-jacka 3,5 mm albo choćby adapter, by do podłączenia słuchawek wykorzystać USB-C. Choć więcej osób zamiast kombinować z kablami przerzuci się na zestaw bezprzewodowy - tutaj Realme dostarcza Bluetooth 5.1 wraz z zestawem kodeków, które zapewniają wysoką jakość dźwięku. Oprócz gniazda słuchawkowego zabrakło tu też radia FM.

R E K L A M A

Zdjęcia i wideo

Realme X50 Pro ma łącznie sześć aparatów, cztery na tylnym panelu i dwa na froncie. Poczwórny moduł mieści następujące aparaty:

  • aparat główny 64 MP, f/1.8, EIS;
  • aparat ultraszerokokątny, wykorzystywany też do zdjęć makro, 8 MP, f/2.3, 119 stopni;
  • aparat z teleobiektywem, 12 MP, f/2.5, 2-krotny zoom optyczny;
  • aparat monochromatyczny, 2 MP, f/2.4.

Rezultaty fotografowania przypadły mi do gustu. W świetle dziennym i dobrym oświetleniu zdjęcia są idealnie ostre, nasycone, z poprawnym balansem bieli i bardzo dobrym zakresem tonalnym. I odnosi się to w zasadzie do każdego z aparatów, choć efekty fotografowania z aparatu głównego są zdecydowanie najkorzystniejsze. Podobała mi się zarówno możliwość 2-krotnego przybliżenia przy pomocy teleobiektywu (choć i przy 5-krotnym przybliżeniu hybrydowym zdjęcia dają radę), jak i praca aparatu z szerokim kątem - choć tutaj wyraźnie zdjęcia mają słabszą szczegółowość i nieco inny balans bieli. A jak prezentują się zdjęcia wykonane w warunkach nocnych? To najważniejszy test dla każdego aparatu. Zadowalające są w zasadzie tylko te, które wykonane zostały aparatem głównym. Efekty zobaczyć możecie poniżej. Na początek porównanie zdjęć z poszczególnych aparatów:


A to rezultaty fotografowania różnych obiektów w różnym oświetleniu:


Co przemawiało na minus aparatu? Przede wszystkim brak optycznej stabilizacji obrazu, niezbyt dobra ostrość zdjęć (którą zauważyć można oglądając fotki na ekranie monitora i przybliżając poszczególne ich obszary) i zupełnie zbędny aparat czarno-biały do wykrywania głębi (no ale poczwórny aparat lepiej prezentuje się w materiałach marketingowych niż potrójny). Jest też dyskusyjne wsparcie sztucznej inteligencji, które dość szybko wyłączyłam - czasami pomaga w uzyskaniu świetnych zdjęć, ale zdarzało się, że wiele ujęć zostało przez AI zepsutych z uwagi na zbyt duże nasycenie kolorów. Prawdę mówiąc oprogramowanie i tak ma tendencję do pewnego poprawiania zdjęć (co widać po zwiększonym wyostrzeniu i czasami zbyt przerysowanych kolorach), ale jest to coś, co producent może poprawić aktualizacją oprogramowania. Prawdopodobnie aktualizacja mogłaby też naprawić nie zawsze konsekwentną pracę aparatu. Na niektórych zdjęciach wyraźnie widać brak szczegółów i nieco wyblakłe kolory, podczas gdy chwilę później, w tych samych warunkach oświetleniowych i przy tych samych ustawieniach, zdjęcia były doskonale ostre i nasycone. Irytowała mnie też inna rzecz, związana ze zdjęciami makro. Podczas korzystania z głównego aparatu, bo zbliżeniu się do fotografowanego obiektu, oprogramowanie decyduje, że zdjęcie powinno zostać zarejestrowane w trybie makro - przy pomocy aparatu ultraszerokokątnego. I przełącza na drugi obiektyw, co jednocześnie zmusza użytkownika do zmiany kadru albo ustawienia aparatu. A w momencie, gdy użytkownik zmienia pozycję, aparat decyduje, że jednak fotografowany obiekt jest za daleko i wykorzystany zostanie aparat główny. Takie przełączanie irytuje tym bardziej, że główny aparat dostarcza lepszych jakościowo zdjęć, o cieplejszych kolorach, lepszym poziomie detali, wyższej rozdzielczości i innym balansie bieli niż aparat szerokokątny(który i tak sprawdza się lepiej niż dedykowane makro-obiektywy). I gdyby naprawdę zależało mi na zbliżeniu, wolałabym wykadrować odpowiedni obszar ze zdjęcia zarejestrowanego przy pełnej rozdzielczości 64 megapikseli niż z aparatu, którego szeroki kąt zdecydowanie lepiej sprawdza się w uwiecznianiu krajobrazów.

Podsumowując fotograficzne możliwości Realme X50 Pro - to urządzenie dostarczające bardzo dobrych efektów fotografowania w dzień, oferujące świetny aparat główny, wspierany przez teleobiektyw i szeroki kąt. Ale nie ma raczej szans, by zagrozić czołowym producentom - to bardziej poziom dobrej półki średniej niż flagowców. Huawei i Samsung na razie nie mają się czego obawiać. Jak już wspomniałam wcześniej, na sam koniec okresu testowania urządzenia pojawiał się spora aktualizacja, przynosząca nowe łatki bezpieczeństwa i poprawione funkcje aparatu - wszystkie zarejestrowane zdjęcia i nagrania powstały przez jej zainstalowaniem.

Aparat dostarcza masy funkcji i trybów - zaspokoją one potrzeby zarówno amatorów fotografii mobilnej, którzy bazującą na automatycznych ustawieniach aparatu, ale także osoby, które korzystają z dedykowanych trybów, ustawień manualnych i edytowania zdjęć w formacie RAW. Pod ręką dostępne mamy ikony do uruchomienia diody doświetlającej, trybu HDR, wsparcia sztucznej inteligencji, filtrów kolorystycznych i ustawień, natomiast wśród dostępnych w aplikacji trybów znajdziemy: Każda zmiana trybu powoduje wyświetlanie innych opcji w górnej belce.


W czasie rejestrowania wideo można skorzystać z rozdzielczości 4K lub Full HD. Wśród ustawień znajdziemy filtry czy tryb ultrastabilności. Sama jakość nagrań jest raczej przeciętna. Elektroniczna stabilizacja sprawdza się podczas nagrywania w Full HD, ale 4K wybitnie cierpi na jej brak, nagrania nie mają też zbyt dobrej szczegółowości. Oto rezultaty nagrywania wideo:






Z przodu producent umieścił podwójny aparat do selfików. Jeden ma 32 megapiksele i obiektyw o jasności f/2.5, wspiera go 8-megapikselowy aparat z ultraszerokokątnym obiektywem (kąt widzenia 105 stopni). Możliwość stosowania szerokiego kąta w selfikach jest dużą zaletą, ale pod względem jakości efekty nie są imponujące. Zdjęcia są co najwyżej poprawne, czasem nieostre (jest tu tylko fixed focus), z efektem rozmycia tła dość ostro odcinającym fotografowaną osobę z otoczenia (efektem tego działania padają zazwyczaj włosy).



Materiał własny

O autorze
jolanta-szczepaniak.jpg
Jolanta Szczepaniak

Dziennikarka - w zawodzie od 10 lat. Absolwentka UŁ. Dawniej związana z miesięcznikiem "Mobile Internet", obecnie publikuje testy w serwisie mGSM.pl. Sporadycznie blogerka i wikipedystka. Na co dzień fanka mobilnych technologii i internetu, gadżeciara, serialomaniaczka i nałogowa czytelniczka książek oraz prasy popularyzującej naukę.

Artykułów: 2757

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
100,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 0,0% 
Default user logo
Krzysztof

Opinia pozytywna

Szczęka opada. I 3,5 za tyle fajowości. Realne. Dobra marka. Żona ma i działa żwawo . No nie tą ,,bestię" tylko o markę chodzi.
.187.101.119 | 13.06.2020, 16:06
R E K L A M A


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies