Realme X50 Pro
Recenzja

Opublikowane:

Tegoroczny "zabójca flagowców"?

Bez wątpienia Realme X50 Pro 5G to smartfon imponujący pod względem specyfikacji. Flagowiec chińskiego producenta został wyceniony stosownie do podzespołów - na 3500 złotych, konkurując z topowymi smartfonami na rynku. Oprócz rozpoznawalnej w Polsce marki ma wszystko, by odnieść sukces. Czy ma szansę w starciu z gigantami?

Realme jest relatywnie młodą firmą w segmencie telefonów komórkowych. Ale nie znaczy to, że nie jest w stanie poważnie zagrozić dominującym na rynku markom. Firma przyjęła podobną politykę jak Xiaomi, by oferować jak najlepiej wyposażone sprzęty w jak najkorzystniejszych cenach. Sprawdziliśmy, jak producent poradził sobie w średniej półce cenowej wraz z Realme 6, teraz zajmiemy się urządzeniem o flagowej specyfikacji w rozsądnej cenie.

Zanim przejdziemy do recenzji Realme X50 Pro, warto w skrócie przypomnieć parametry tego smartfonu. To urządzenie z 6,4-calowym ekranem o częstotliwości odświeżania 90 Hz, procesorem Snapdragon 865, 12 GB pamięci RAM, 256 GB pamięci wewnętrznej, NFC, 5G, Wi-Fi 6, poczwórnym aparatem głównym i podwójnym aparatem do selfików, baterią o pojemności 4200 mAh i błyskawicznym ładowaniem SuperDart 65 W. To wszystko wyceniono na 3500 złotych. Jest jeszcze wersja dysponująca 8 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej - za nią trzeba zapłacić 2999 złotych.


Spis treści


Recenzowany smartfon pochodzi od NTT System, krajowego dystrybutora marki realme.


Opakowanie i akcesoria

W żółtym, charakterystycznym dla producenta opakowaniu, oprócz smartfonu Realme X50Pro 5G umieszczono też ładowarkę sieciową SuperDart (5V-2A, 10V-6,5A), kabel USB-USB-C oraz papiery, szpilkę do otwierania tacki na kartę SIM oraz silikonowe etui.



R E K L A M A

Budowa i ekran

Jakość wykonania modelu X50 Pro to najwyższa półka. Mamy tu szklane powierzchnie połączone metalową ramą. Z frontu znalazł się płaski wyświetlacz, natomiast tył prezentuje się doskonale - to szkło o matowym wykończeniu, dające "zmrożony" efekt. Smartfon ma dwie wersje kolorystyczne: Rust Red i Moss Green - do redakcji trafił wariant brązowo-czerwony, który wygląda znakomicie. Co jeszcze można dodać w kwestii budowy? Przede wszystkim warto zauważyć, że smartfon nie może pochwalić się standardami dotyczącymi pyło- i wodoodporności (choć tacka na karty SIM jest uszczelniona, więc nie jest aż taki delikatny). Po drugie urządzenie nie należy do najsmuklejszych - ale to przede wszystkim "wina" rozbudowanego systemu chłodzenia oraz wsparcia sieci 5G. Smartfony z modemami 5G zazwyczaj są nieco grubsze z uwagi na dodatkowe anteny i większą baterię. X50 Pro waży 205 gramów i podczas dłuższego trzymania smartfonu w dłoni zaczyna się czuć ten ciężar.

Pod względem budowy X50 Pro jest - z frontu - rasowym przedstawicielem topowej półki - ma niemal bezramkowy ekran, lekko zakrzywione szkło na frontowym panelu i wysokiej jakości wyświetlacz. To Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+ (2400x1080 pikseli, 409 ppi), odświeżaniu 90 Hz i proporcjach 20:9. Są oczywiście flagowce, które oferują odświeżanie na poziomie 120 Hz, ale różnica w płynności pracy będzie już zauważalna przy 90 Hz. No i zawsze to jakaś oszczędność baterii. Co więcej, użytkownik może na stałe ustawić 60 lub 90 Hz albo skorzystać z trybu automatycznego. Nie zapomnijmy, że X50 Pro wspiera HDR10+. Na plus zasługuje również wysoka jasność - nie miałam problemów z dojrzeniem tego, co dzieje się na ekranie, nawet w pełnym słońcu. Kolory, jak na AMOLED przystało, są żywe, nasycone i przyjemne dla oka - na dodatek można skorzystać z ustawień, umożliwiających zmianę trybu i temperatury kolorów.

Ekran wyróżnia mniej typowy otwór, podłużny, mieszczący dwa aparaty do selfików. Trzeba się do tego rozwiązania nieco przyzwyczaić - początkowo zauważa się ten otwór podczas korzystania z urządzenia czy podczas grania, ale po 2-3 dniach przestaje przeszkadzać. W ramach ekranu jest dostępny jeszcze jeden element - optyczny skaner linii papilarnych. Działa szybko i precyzyjnie, podobnie jak drugie z zabezpieczeń biometrycznych - funkcja rozpoznawania twarzy (ale tylko przy wystarczającym oświetleniu). Dodam, że na ekran naklejona jest fabrycznie folia, a smartfon nie sprawia najmniejszych problemów w obsłudze w okularach z polaryzacją zarówno w pionowej, jak i poziomej orientacji. Ramki wokół ekranu są relatywnie wąskie, zaokrąglone, ale niestety na górnej nie uwzględniono diody powiadomień. Rekompensuje to obecność efektów świetlnych oraz funkcji Always on Display.

Na krawędziach, miejscami poprzecinanych paskami antenowymi, porozmieszczano niezbędne klawisze i porty. Po lewej stronie znalazły się przyciski do regulacji głośności, natomiast po prawej przycisk blokady ekranu/włącznik telefonu. Na górnej krawędzi zauważyć można otwór pomocniczego mikrofonu, odpowiadającego za redukcję hałasów podczas połączeń, zaś na przeciwnym biegunie jest najgęściej. To tutaj umieszczono tackę na kartę SIM (pojedynczą, bez slotu na karty pamięci), otwór mikrofonu, port USB-C oraz zewnętrzny głośnik, który podczas odtwarzania dźwięku wspomagany jest przez głośnik rozmów, dając dźwięk stereo. Niestety zabrakło gniazda słuchawkowego, a w zestawie nie znajdziecie przejściówki na mini-jacka ani słuchawek zakończonych USB-C. Trzeba sobie radzić na własną rękę.

Otrzymałam smartfon w kolorze Rust Red ze świetnym wykończeniem - to tzw. zmrożone szkło, które nie tylko wygląda szykownie, ale także nie widać na nim odcisków palców (choć z drugiej strony trudniej wyczyścić je z zabrudzeń). To sprawia również, że smartfon łatwo nie wyślizgnie się z dłoni, ale trzeba z nim uważać - każdy upadek może doprowadzić do stłuczenia szklanych powierzchni. Dlatego warto choćby na początek "ubrać" go w etui z zestawu. Na tylnym panelu producent umieścił, w lewym górnym rogu, podłużny moduł aparatu, mieszczący cztery obiektywy (i minimalnie uniesiony ponad obudowę, za co duży plus), obok umieszczona została dioda doświetlająca, nie zabrakło też nadrukowanej nazwy marki oraz certyfikacji i oznaczeń.


R E K L A M A

System i aplikacje

Smartfon działa pod kontrolą Androida 10, ale nie spodziewajcie się czystej wersji systemu - producent ukrył go pod nakładką Realme UI. To soft bazujący na ColorOS 7, znanym ze smartfonów Oppo. I muszę przyznać, że naprawdę mi się podoba zarówno wizualnie, jak i pod względem możliwości. Korzystałam z wersji z poprawkami bezpieczeństwa z 5 marca 2020 - praktycznie w czasu finiszowania recenzji pojawiła się aktualizacja o wielkości 3,2 GB, która dostarczyła kwietniowych łatek bezpieczeństwa, a także zmian związanych z aparatem - dodano nagrywanie w jakości 4K 60 fps oraz poprawiono jakość zdjęć. Tempo aktualizacji dobrze rokuje w kwestii przyszłych dystrybucji Androida i dbania o bezpieczeństwo danych.


Realme UI oferuje masę opcji związanych z personalizacją, pojawiły się usługi inteligentne, gesty i aplikacje, które zwiększają komfort pracy. Oto najciekawsze możliwości nakładki:

  • tryb pracy - z aplikacjami na ekranie głównym lub menu aplikacji
  • zmiana siatki ikon i stylu ikon
  • bardzo atrakcyjne żywe tapety
  • wyświetlanie powiadomień na zablokowanym ekranie, tj. funkcja Always on Display oraz podświetlanie obramowania ekranu
  • gesty na wyłączonym ekranie
  • funkcje związane z bezpieczeństwem, np. prywatny sejf i tryb dla dzieci
  • obsługa jedną ręką
  • inteligentny kierowca
  • inteligentny asystent
  • inteligentny pasek boczny
  • przestrzeń gier
  • klonowanie aplikacji
  • dzielenie ekranu

Obok bogactwa funkcji i opcji personalizacji istotna jest też inna kwestia - płynności i szybkości pracy. I pod tym względem nie mam do Realme X50 Pro najmniejszych zastrzeżeń.



R E K L A M A

Dźwięk

Smartfon oferuje dwa głośniki, dostarczające swoistego systemu stereo. Główny umieszczony został na dolnej krawędzi, wspiera go głośnik na co dzień wykorzystywany do rozmów, zlokalizowany nad ekranem i skierowany w stronę użytkownika. Tandem ten dostarcza dźwięku godnego flagowca, donośnego i o pełnym brzmieniu, wspieranego przez Dolby Atmos. Nie tylko sprawdza się podczas grania lub oglądania seriali, używałam go z powodzeniem do odtwarzania muzyki, co zazwyczaj w przypadku większości smartfonów nie jest najlepszym pomysłem. Ale z udziałem Realme X50 Pro ma faktycznie sens. Producent preinstalował tu dwie aplikacje do odtwarzania muzyki, YouTube Music oraz Muzyka.


Pełnia szczęścia byłaby, gdyby producent dodał jeszcze mini-jacka 3,5 mm albo choćby adapter, by do podłączenia słuchawek wykorzystać USB-C. Choć więcej osób zamiast kombinować z kablami przerzuci się na zestaw bezprzewodowy - tutaj Realme dostarcza Bluetooth 5.1 wraz z zestawem kodeków, które zapewniają wysoką jakość dźwięku. Oprócz gniazda słuchawkowego zabrakło tu też radia FM.

R E K L A M A

Zdjęcia i wideo

Realme X50 Pro ma łącznie sześć aparatów, cztery na tylnym panelu i dwa na froncie. Poczwórny moduł mieści następujące aparaty:

  • aparat główny 64 MP, f/1.8, EIS;
  • aparat ultraszerokokątny, wykorzystywany też do zdjęć makro, 8 MP, f/2.3, 119 stopni;
  • aparat z teleobiektywem, 12 MP, f/2.5, 2-krotny zoom optyczny;
  • aparat monochromatyczny, 2 MP, f/2.4.

Rezultaty fotografowania przypadły mi do gustu. W świetle dziennym i dobrym oświetleniu zdjęcia są idealnie ostre, nasycone, z poprawnym balansem bieli i bardzo dobrym zakresem tonalnym. I odnosi się to w zasadzie do każdego z aparatów, choć efekty fotografowania z aparatu głównego są zdecydowanie najkorzystniejsze. Podobała mi się zarówno możliwość 2-krotnego przybliżenia przy pomocy teleobiektywu (choć i przy 5-krotnym przybliżeniu hybrydowym zdjęcia dają radę), jak i praca aparatu z szerokim kątem - choć tutaj wyraźnie zdjęcia mają słabszą szczegółowość i nieco inny balans bieli. A jak prezentują się zdjęcia wykonane w warunkach nocnych? To najważniejszy test dla każdego aparatu. Zadowalające są w zasadzie tylko te, które wykonane zostały aparatem głównym. Efekty zobaczyć możecie poniżej. Na początek porównanie zdjęć z poszczególnych aparatów:


A to rezultaty fotografowania różnych obiektów w różnym oświetleniu:


Co przemawiało na minus aparatu? Przede wszystkim brak optycznej stabilizacji obrazu, niezbyt dobra ostrość zdjęć (którą zauważyć można oglądając fotki na ekranie monitora i przybliżając poszczególne ich obszary) i zupełnie zbędny aparat czarno-biały do wykrywania głębi (no ale poczwórny aparat lepiej prezentuje się w materiałach marketingowych niż potrójny). Jest też dyskusyjne wsparcie sztucznej inteligencji, które dość szybko wyłączyłam - czasami pomaga w uzyskaniu świetnych zdjęć, ale zdarzało się, że wiele ujęć zostało przez AI zepsutych z uwagi na zbyt duże nasycenie kolorów. Prawdę mówiąc oprogramowanie i tak ma tendencję do pewnego poprawiania zdjęć (co widać po zwiększonym wyostrzeniu i czasami zbyt przerysowanych kolorach), ale jest to coś, co producent może poprawić aktualizacją oprogramowania. Prawdopodobnie aktualizacja mogłaby też naprawić nie zawsze konsekwentną pracę aparatu. Na niektórych zdjęciach wyraźnie widać brak szczegółów i nieco wyblakłe kolory, podczas gdy chwilę później, w tych samych warunkach oświetleniowych i przy tych samych ustawieniach, zdjęcia były doskonale ostre i nasycone. Irytowała mnie też inna rzecz, związana ze zdjęciami makro. Podczas korzystania z głównego aparatu, bo zbliżeniu się do fotografowanego obiektu, oprogramowanie decyduje, że zdjęcie powinno zostać zarejestrowane w trybie makro - przy pomocy aparatu ultraszerokokątnego. I przełącza na drugi obiektyw, co jednocześnie zmusza użytkownika do zmiany kadru albo ustawienia aparatu. A w momencie, gdy użytkownik zmienia pozycję, aparat decyduje, że jednak fotografowany obiekt jest za daleko i wykorzystany zostanie aparat główny. Takie przełączanie irytuje tym bardziej, że główny aparat dostarcza lepszych jakościowo zdjęć, o cieplejszych kolorach, lepszym poziomie detali, wyższej rozdzielczości i innym balansie bieli niż aparat szerokokątny(który i tak sprawdza się lepiej niż dedykowane makro-obiektywy). I gdyby naprawdę zależało mi na zbliżeniu, wolałabym wykadrować odpowiedni obszar ze zdjęcia zarejestrowanego przy pełnej rozdzielczości 64 megapikseli niż z aparatu, którego szeroki kąt zdecydowanie lepiej sprawdza się w uwiecznianiu krajobrazów.

Podsumowując fotograficzne możliwości Realme X50 Pro - to urządzenie dostarczające bardzo dobrych efektów fotografowania w dzień, oferujące świetny aparat główny, wspierany przez teleobiektyw i szeroki kąt. Ale nie ma raczej szans, by zagrozić czołowym producentom - to bardziej poziom dobrej półki średniej niż flagowców. Huawei i Samsung na razie nie mają się czego obawiać. Jak już wspomniałam wcześniej, na sam koniec okresu testowania urządzenia pojawiał się spora aktualizacja, przynosząca nowe łatki bezpieczeństwa i poprawione funkcje aparatu - wszystkie zarejestrowane zdjęcia i nagrania powstały przez jej zainstalowaniem.

Aparat dostarcza masy funkcji i trybów - zaspokoją one potrzeby zarówno amatorów fotografii mobilnej, którzy bazującą na automatycznych ustawieniach aparatu, ale także osoby, które korzystają z dedykowanych trybów, ustawień manualnych i edytowania zdjęć w formacie RAW. Pod ręką dostępne mamy ikony do uruchomienia diody doświetlającej, trybu HDR, wsparcia sztucznej inteligencji, filtrów kolorystycznych i ustawień, natomiast wśród dostępnych w aplikacji trybów znajdziemy: Każda zmiana trybu powoduje wyświetlanie innych opcji w górnej belce.


W czasie rejestrowania wideo można skorzystać z rozdzielczości 4K lub Full HD. Wśród ustawień znajdziemy filtry czy tryb ultrastabilności. Sama jakość nagrań jest raczej przeciętna. Elektroniczna stabilizacja sprawdza się podczas nagrywania w Full HD, ale 4K wybitnie cierpi na jej brak, nagrania nie mają też zbyt dobrej szczegółowości. Oto rezultaty nagrywania wideo:






Z przodu producent umieścił podwójny aparat do selfików. Jeden ma 32 megapiksele i obiektyw o jasności f/2.5, wspiera go 8-megapikselowy aparat z ultraszerokokątnym obiektywem (kąt widzenia 105 stopni). Możliwość stosowania szerokiego kąta w selfikach jest dużą zaletą, ale pod względem jakości efekty nie są imponujące. Zdjęcia są co najwyżej poprawne, czasem nieostre (jest tu tylko fixed focus), z efektem rozmycia tła dość ostro odcinającym fotografowaną osobę z otoczenia (efektem tego działania padają zazwyczaj włosy).



R E K L A M A

Komunikacja

W smartfonie pracują liczne moduły łączności - nie zabrakło tu żadnego z tych, których spodziewalibyśmy się we współczesnym flagowcu. Zestaw obejmuje obsługę sieci 5G, dwuzakresową sieć Wi-Fi oraz NFC do płatności zbliżeniowych, Bluetooth 5.1, które bez problemu współpracuje z fitnessową opaską Huawei i bezprzewodowymi słuchawkami JBL. Nie zabrakło oczywiście nawigacji, opierającej się na systemach GPS, GLONASS i Beidou.

Połączenia głosowe

Smartfon ma slot na jedną kartę SIM, obsługuje sieci 5G, VoLTE i połączenia Wi-Fi. Pod względem jakości połączeń Realme spisuje się zdecydowanie na plus - rozmowy są wyraźne, donośne, nie zakłócone żadnymi zewnętrznymi hałasami czy pogłosem. Żadna ze stron konwersacji nie miała zastrzeżeń do połączeń, ani tych, które realizowane były z słuchawką przy uchu, ani tych, które prowadzone były w trybie głośnomówiącym.


R E K L A M A

Pamięć i wydajność

Smartfon nie oszczędza na pamięci. Producent zamontował tu 256 GB szybkiej pamięci UFS 3.0, z których 237 GB jest dostępnych dla użytkownika po pierwszym uruchomieniu. Nie ma możliwości zamontowania kart microSD.

Realme X50 Pro wyposażony został w najmocniejszy obecnie procesor - Snapdragon 865. Wspiera go układ graficzny Adreno 650 oraz 12 GB pamięci RAM LPDDR5. Szybkość i płynność pracy oraz wydajność są doskonałe niezależnie od tego, jakie zadanie zostanie postawione przed smartfonem. Nie ma aplikacji ani gry w Google Play Store, której X50 Pro by nie podołał. Zresztą sami zobaczcie wyniki benchmarków, w Antutu, z 590 tysiącami punktów, to jeden z najmocniejszych modeli. Co więcej, należy dodać, że smartfon nie ma najmniejszych tendencji do nagrzewania się, nawet po odpaleniu benchmarku kilka razy pod rząd. Podobno to zasługa Vapor Cooling Pro - specjalnego systemu chłodzenia oparami, który opiera się na komorze parowej z folią miedzianą i krzemionką termiczną, otoczonej trzema warstwami grafitu. Bateria osiąga jakieś 35-36 stopni i temperatura już dalej nie wzrasta, nawet podczas intensywnego grania.


R E K L A M A

Bateria

Realme X50 Pro ma ogniwo o pojemności 4200 mAh. Zapewnia zupełnie przyzwoite czasy pracy - pracując bardzo intensywnie przez jeden dzień (choć naprawdę miałam problem, by rozładować go w ciągu jednego dnia) i wytrzymując od półtora do dwóch dni mieszanej pracy. Oczywiście wszystko zależy od sposobu użytkowania i funkcji, z których będziemy korzystać - ale generalnie byłam zadowolona z czasów pracy.


Tak prezentują się szczegółowe pomiary czasów pracy:

  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu, minimalny poziom dźwięku) - ok. 16 godzin;
  • wynik w PC Mark battery test - maksymalny wynik 10 godzin i 14 minut;
  • wynik Geekbench (full discharge) - 5800 punktów, 9 godzin i 40 minut;
  • wynik Texts Battery Benchmark - 643 516 punktów, 7,77 godziny;
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - 8% baterii mniej;
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - 6% baterii mniej;
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - 8-12% baterii mniej;
  • pół godziny grania w Real Racing 3 - 6-7% baterii mniej.


Samo ładowanie baterii, przy użyciu ładowarki z zestawu, to proces błyskawiczny - po 15 minutach od rozpoczęcia ładowania mamy już ok. 45%, a po 30 minutach - ponad 90%. Naładowanie baterii w 100% zajmuje niecałe 40 minut! I o ile smartfon nie nagrzewa się nawet podczas intensywnej pracy, to podczas szybkiego ładowania potrafi zrobić się mocno ciepły. Dziwi mnie jednak brak wsparcia dla ładowania bezprzewodowego - w końcu mamy tu smartfon z najwyższej półki, a ta funkcja jest w niej oczekiwana.


R E K L A M A

Podsumowanie

Nie mogę zaprzeczyć - Realme X50 Pro bardzo mnie zaskoczył i to pozytywnie - to jeden z najbardziej wydajnych i najlepiej wycenionych flagowców ostatnich miesięcy. Zachwycił mnie jakością wykonania, wydajnością i szybkością ładowania baterii. Oczywiście ma swoje wady i pewne braki, które nie występują we flagowcach konkurencji, ale niezaprzeczalnie jest to model, który może narobić sporo zamieszania w najwyższej półce cenowej. Obstawiam, że będzie musiał zmierzyć się przede wszystkim z serią S20 Samsunga i P40 od Huawei, a bezpośrednio konkurować będzie z OnePlusem 8 i Xiaomi Mi Note 10 Pro.

Plusy i minusy

Plusy:

  • błyskawiczne ładowanie baterii - około 40 minut
  • parametry ekranu (Super AMOLED, poziom jasności, odświeżanie 90 Hz)
  • szkło z frontu chronione przez Gorilla Glass 5
  • mocna specyfikacja oraz doskonała wydajność i płynność pracy
  • solidna budowa i wykończenie tylnego panelu
  • głośniki stereo i dźwięk, który się z nich wydobywa
  • błyskawiczne ładowanie baterii
  • wsparcie dla sieci 5G
  • szybki i dokładny optyczny skaner linii papilarnych
  • sprawnie działająca funkcja rozpoznawania twarzy
  • dobre czasy pracy na baterii
  • dopracowana nakładka Realme UI
  • wszechstronny zestaw aparatów z bardzo dobrym aparatem głównym
  • frontowy aparat z szerokim kątem
  • etui i szybka ładowarka w zestawie
  • rozsądna cena - to chyba najbardziej opłacalny model pod względem wydajności

Minusy

  • obsługa pojedynczej karty SIM (brak wsparcia dla eSIM)
  • brak gniazda słuchawkowego
  • brak diody powiadomień
  • brak ładowania indukcyjnego
  • brak standardów pyło- i wodoszczelności
  • spora grubość i waga urządzenia
  • brak obsługi kart microSD
  • brak optycznej stabilizacji w aparacie
  • jakość zdjęć nie jest na poziomie obecnych flagowców
  • przeciętne selfiki - przede wszystkim pod względem ostrości

Materiał własny

O autorze
jolanta-szczepaniak.jpg
Jolanta Szczepaniak

Dziennikarka - w zawodzie od 10 lat. Absolwentka UŁ. Dawniej związana z miesięcznikiem "Mobile Internet", obecnie publikuje testy w serwisie mGSM.pl. Sporadycznie blogerka i wikipedystka. Na co dzień fanka mobilnych technologii i internetu, gadżeciara, serialomaniaczka i nałogowa czytelniczka książek oraz prasy popularyzującej naukę.

Artykułów: 2757

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
100,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 0,0% 
Default user logo
Krzysztof

Opinia pozytywna

Szczęka opada. I 3,5 za tyle fajowości. Realne. Dobra marka. Żona ma i działa żwawo . No nie tą ,,bestię" tylko o markę chodzi.
.187.101.119 | 13.06.2020, 16:06
R E K L A M A


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies