Solidna konstrukcja, pojemna bateria, świetny ekran, obsługa dwóch kart SIM, mocny aparat i niezła specyfikacja to główne zalety smartfonu firmowanego przez Philips. Wygląd i działanie są również niczego sobie. Jednak wątpię, czy Xenium i908 będzie realnym zagrożeniem dla smartfonów ze średniej półki cenowej - zwłaszcza z uwagi na brak LTE i starą wersję systemu operacyjnego.
W Polsce Philips raczej nie jest najpopularniejszym producentem smartfonów - raczej kojarzymy tę firmę z innego rodzaju elektroniką użytkową - niemniej z modelem Xenium i980 producent ten może skutecznie wzmocnić swoją pozycję na smartfonowym rynku - o ile komuś nie zależy na LTE czy posiadaniu najnowszego systemu. Rzeczony telefon to solidny kawał elektroniki, który docenią fani dużych ekranów czy posiadacze kilku kart SIM. Nie sprawiał problemów i w sumie zadowalająco spisywał się w każdej roli: aparatu i odtwarzacza muzyki, przeglądarki internetowej, narzędzia do komunikacji... Ale w praktyce czy jest to model wyróżniający się na tyle, by zapłacić za niego ponad 1000 złotych? Zwłaszcza, że za podobne pieniądze mamy kilka konkurencyjnych smartfonów do wyboru...
Spis treści
- Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Multimedia
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Opakowanie i akcesoria. Bateria. Podsumowanie
Plusy i minusy
Plusy:
- doskonały ekran
- dobry aparat
- dual-SIM
- jakość wykonania
- brak bloatware'u
- jakość i głośność dźwięku
Minusy
- brak LTE, szybkość transferu w sieci 3G
- stara wersja Androida
- niewymienna bateria
- nagrzewanie telefonu
- działanie żyroskopu w grach
- brak wsparcia dla USB-OTG
- przeciętne czasy pracy na baterii
Budowa i ekran
Z początkowym przeglądem smartfonu od Philipsa, gdy tylko zjawił się w redakcji, można zapoznać się tutaj. Generalnie Xenium i908 nie zwraca na siebie uwagi - czarna bryła o lekko zaokrąglonych rogach to żadne novum w świecie smartfonów. Ale urządzenie jest zgrabne, dobrze leży w dłoni i nie generalnie mam zastrzeżeń co do jego wykonania. Obudowa jest dobrze spasowana, nic nie skrzypi i nie trzeszczy, a całe urządzenie wydaje się solidne. Front pokryty jest wzmocnionym szkłem, chroniącym 5-calowy ekran. Nad wyświetlaczem znalazła się kamerka do wideorozmów, dioda powiadomień, głośnik telefonu oraz sensory, pod ekranem zaś dotykowe przyciski systemowe: wstecz, ekran główny i menu.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Krawędzie standardowo są miejscem dla fizycznych przycisków i portów. I tak na górnej krawędzi znalazło się gniazdo słuchawkowe oraz port microUSB, na lewej regulacja głośności, na dolnej widoczny jest tylko otwór mikrofonu, na prawej zaś znajdziemy klawisz blokady/włącznik telefonu. Na tylnym panelu umieszczono główny aparat z towarzyszącą mu diodą (w lewym górnym rogu), logo producenta oraz otwory głośnika zewnętrznego.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Boczne partie i tył telefonu przykrywa pokrywa z tworzywa sztucznego o delikatnie teksturowanej, gumowanej powierzchni (ma to zapewne imitować skórę). Zapewnia pewny chwyt telefonu, zapobiega jego przypadkowemu wyślizgnięciu i niweluje ślady po palcach. Niewielkie wycięcie ułatwia zdjęcie tego elementu obudowy - pod pokrywą znalazły się gniazda na karty SIM (w standardowym rozmiarze mini), gniazdo karty microSD, przycisk reset oraz bateria - zakryta czarną blaszką, na której na dodatek zamontowano antenę NFC. Co znaczy, że z punktu widzenia użytkownika jest niewymienna.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Ekran w technologii IPS z rozdzielczością FullHD to jedna z istotniejszych zalet smartfonu. 1920x1080 pikseli na 5-calowym ekranie dają gęstość pikseli wynoszącą 441 punktów na cal - to naprawdę widać. Obraz jest ostry jak żyleta, o doskonałych kątach widzenia i świetnej kolorystyce - tylko podniosłabym nieco jasność ekranu. W pomieszczeniach jest zupełnie wystarczająca, ale w pełnym słońcu obrazy wyświetlane na ekranie pozostawiają nieco do życzenia. Szkoda też, że w ustawieniach zabrakło możliwości wpływania na parametry ekranu - możemy co najwyżej zmienić jasność. Plusem jest tryb pracy w rękawiczkach.
System i aplikacje
Smartfon działa pod kontrolą Androida w wersji 4.4.2 - biorąc pod uwagę, że telefon jest już od kilku miesięcy na rynku (choć polska premiera była dopiero w ostatnich tygodniach) i jeśli do tej pory nie doczekał się aktualizacji, to nie mamy co liczyć na Lollipopa... Niemniej KitKat działa tu płynnie i bez lagów, a funkcjonalność tej wersji systemu powinna być wystarczająca dla większości użytkowników. Oprócz kilku zmodyfikowanych ikon producent nie zdecydował się na głębsze ingerencje w system: możliwości personalizacji obejmują standardową zmianę tapety, dodawanie widgetów i ikon oraz kolejnych ekranów, do wpisywania tekstów preinstalowano typową androidową klawiaturę, zaś w ustawieniach, na ekranie blokady czy na pasku powiadomień również nie pojawiło się żadne novum.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Dobrym posunięciem ze strony Philipsa jest brak preinstalowanych (zbędnych) aplikacji w Xenium i908. Znajdziemy tu oczywiście pakiet aplikacji od Google (Dysk, Filmy, Gmail, Hangouts, Mapy...) oraz podstawowe narzędzia do komunikacji (Osoby, Poczta, Telefon, Wiadomości), odtwarzania multimediów (Muzyka, Wideo, Radio FM, Rejestrator dźwięku, Galeria, Movie Studio) czy typowe aplikacje użytkowe (Kalendarz, Kalkulator, Menedżer plików, Notatki, Zegar). Z ponadstandardowych aplikacji znalazł się tu co najwyżej pakiet WPS Office (Kingsoft Office). Menu aplikacji rozmieszcza ikony alfabetycznie - nie ma tu niestety możliwości umieszczania ich w folderach czy aranżowania według kolejności dodania czy innych preferencji użytkownika.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Multimedia
Dźwięk z głośnika zewnętrznego oceniam pozytywnie - i w zakresie głośności, i jakości. Do odtwarzania muzyki mamy aplikację Muzyka, w zasadzie o podstawowej funkcjonalności, z equalizerem, nie zabrakło też radia FM z RDS-em oraz możliwością nagrywania audycji (do formatu OGG) i rejestratora dźwięku (nagrywa do 3GPP).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
13-megapikselowy aparat robi naprawdę przyzwoite zdjęcia jak na smartfon - nie można się przyczepić ani do kolorów, ani do szumów, ani do szybkości łapania ostrości - zdjęcia również rejestrowane są w miarę szybko, choć nie zawsze na tyle, by w odpowiedniej ostrości uchwycić mniej "cierpliwe" obiekty (typu dzieci czy zwierzaki). Przy niewystarczającym oświetleniu Xenium i908 ma ten sam problem co inne smartfony - robi gorsze, bardziej zaszumione zdjęcia. Panoramy, ze względu na niską rozdzielczość, lepiej sobie odpuścić. Przedni aparat spisuje się nieźle - w dobrym świetle. Choć należy uważać tu na "tryb pięknej twarzy", który dość karykaturalnie zabawia się z fotografowaną twarzą, przesadzając z wygładzaniem skóry i powiększaniem oczu.
Menu aparatu jest typowo androidowe, znajdziemy tu m.in. tryb HDR, tryb pięknej twarzy, panoramę, wykrywanie uśmiechu, automatyczne wykrywanie sceny, a ponadto możliwość zmiany ISO do 1600, samowyzwalacz czy manualne ustawienie balansu bieli i efektów kolorystycznych...
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Oto rezultaty fotografowania:
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Do przeglądania zdjęć możemy wykorzystać Google'owskie Zdjęcia lub Galerię, pozwalającą na przeglądanie grafik w folderach, według czasu i lokalizacji, a także na edycję zdjęć (filtry, przycięcia, ramki itd.). Nie zapomnijmy o odtwarzaniu filmów - do tego przeznaczona jest aplikacja Wideo. Na dodatek można pobawić się w tworzenie/kompilowanie nagrań przy pomocy Movie Studio.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Łączność i komunikacja
Biorąc pod uwagę aspekty łączności, Xenium i908 pozostawia pewien niedosyt - mamy tu co prawda Wi-Fi z hotspotem i Wi-Fi Direct, NFC, Bluetooth 4.1, GPS z aGPS, a z fizycznych portów standardowo port microUSB i gniazdo mini-jack 3,5 mm, możemy także bezprzewodowo udostępniać ekran - ale transfery danych z sieci komórkowej nie są imponujące (HSDPA 21 Mb/s, HSUPA 11,5 Mb/s), na dodatek brak obsługi LTE.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Philips Xenium i908 to smartfon działający z dwoma kartami SIM - obydwie są w rozmiarze mini. W ustawieniach łatwo skonfigurować, która z kart będzie obsługiwać połączenia głosowe, wiadomości i transfer danych - i która będzie pracować w sieciach 3G. Rozmowy prowadzone przy pomocy smartfonu były jak najbardziej poprawne - dźwięk był czysty i wystarczająco głośny, a sygnał sieci stabilny. Można również nagrywać rozmowy - stosowna opcja pojawia się po dotknięciu klawisza "menu" (do formatu 3GP).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Dla większości użytkowników wbudowana ilość pamięci powinna być wystarczająca - mamy tu 16 GB, które w praktyce przekładają się na ok. 13,3 GB miejsca na aplikacje i multimedia. W razie potrzeby skorzystać można też ze slotu na karty microSD, obsługującego nośniki do 32 GB.
Producent podkreśla mocną specyfikację Xenium i908 i w zasadzie prawidłowo - jest ona naprawdę przyzwoita w średniej półce cenowej. a pracę smartfonu odpowiada 8-rdzeniowy Mediatek MT6592 o taktowaniu 1,7 GHz z akceleratorem grafiki Mali-450 MP i 2 GB pamięci RAM. Przy takich parametrach smartfon nie ma problemów z płynnością i szybkością czy to w codziennych zadaniach, czy podczas korzystania z multimediów. Jednak podczas grania odczujemy spadek płynności (np. zauważalne klatkowanie w Real Racing 3) - zwłaszcza, gdy telefon się nagrzeje. Inny problem to rozkalibrowany żyroskop. W normalnej pracy telefonu jest to niezauważalne, ale w grach, w których żyroskop potrzebny jest do sterowania (np. w Real Racing 3), telefon musi być pochylony w prawo, by samochód jechał prosto - gdy jest trzymany prosto, telefon odbiera to jako odchył w lewo.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Opakowanie i akcesoria
Producent sprzedaje Xenium i908 z akcesoriami obejmującymi modułową ładowarkę USB, kabel USB-microUSB, douszne słuchawki z pilotem, ściereczkę do czyszczenia ekranu, folię na wyświetlacz oraz instrukcję w języku polskim.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Bateria
Pełne ładowanie baterii przy pomocy dołączonego do zestawu kabla i ładowarki zajmuje 3 godziny. Z kolei rozładowanie trwa w zależności od użytkowania - przy włączonym ekranie na maksymalnej jasności i korzystaniu z Wi-Fi (filmy z YouTube) smartfon wytrzymał niecałe 4 godziny, z kolei przy odtwarzaniu filmów z pamięci telefonu, wyłączonym module Wi-Fi i ograniczeniu jasności do 50 procent czas pracy Xenium i908 wydłużył się do 6,5 godziny. Z kolei przy bardziej oszczędnym użytkowaniu komórki (ok. godziny połączeń głosowych, cykanie zdjęć, sporadyczne korzystanie z internetu) telefon pracował 1,5 dnia - ale wystarczy zacząć grać czy odpalić nawigację, a na pewno smartfon nie przetrwa jednego dnia bez ładowarki. Czas pracy na baterii można wydłużyć dzięki systemowi oszczędzania energii Xenium, zmniejszającemu (w razie potrzeby) taktowanie procesora.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Podsumowanie
Miewałam już nie raz kontakt z elektroniką Philipsa i w zasadzie również w segmencie "komórkowym" nie zawiodłam się na tej marce. Xenium i908 jest modelem solidnym, z doskonałym ekranem i całkiem przyzwoitą specyfikacją. Sprawdza się także na co dzień, jako urządzenie do komunikacji (plus za dual-SIM) czy przeglądania netu. Na pewno spodoba się fanom multimediów i spontanicznych, mobilnych zdjęć, ale ci, którzy oczekują najwyższej wydajności, mogą poczuć się rozczarowani. Na korzyść tego modelu nie przemawia również brak LTE i aktualizacji systemu oraz przeciętne czasy pracy na pojedynczym naładowaniu. Cena opisywanego smartfonu wynosi powyżej tysiąca złotych, a konkurencja w tym przedziale cenowym jest dość silna (np. Asus ZenFone 2, Huawei P8 Lite, Sony Xperia M4 Aqua, starsze flagowce w rodzaju SGS 4 lub LG G2).
Mat. własny


















































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!