Fot. W.Andrzejewski / mGSM.pl
"Wysokiej jakości ekran IPS QHD zapewnia doskonałe wrażenia wizualne z każdego kąta widzenia. Wysoka rozdzielczość sprawi, że obraz będzie charakteryzował się dużą szczegółowością i nasyceniem barw". Każde słowo z tego tekstu producenta to prawda. Energożerny ekran jest najmocniejszą stroną tego telefonu. Jak już wiemy, jako maszyna do pisania sprawdza się fatalnie i w pełnym słońcu też nie za wiele na nim zobaczycie, ale za to miło ogląda się na tym telefonie film. Poprawnie spisuje się także głośnik. Nie trzeszczy, nie rzęzi i jak na tak małe urządzenie multimedialne, pozwala na nawet ładną głębię basu oraz wysokie tony. Zwłaszcza na słuchawkach. Nie ogłuchniemy słuchając muzyki z tego telefonu. Nie wiem nic o blokadzie głośności ze strony producenta, ale poszaleć z decybelami, niestety, nie da się. Wzmocnienie jest słabiutkie...
Podczas testu tylko jeden dzień poświęciłem na sprawdzanie GPS-u w tym telefonie. Poruszałem się po rozkopanej przez drogowców Łodzi bardziej na pamięć, bo objazdy, jakie proponował mi, lub nie proponował nawigator Aponia, nie były najszczęśliwsze. Lepiej w tej kwestii sprawdzał się nawigator Google Maps. I uwaga! Na nawigacji bez zasilania z gniazdka samochodowego pojedziecie 35 minut. Później trzeba szukać gniazdka z prądem... Fatalne doświadczenie zwłaszcza w korzystaniu z nawigacji dla pieszych. Jestem w nowym mieście i telefon może być moim przewodnikiem przez niecałą godzinę? Słabe... Kilka lat temu z Nokią E71, do której wróciłem po Londynie z aktywną przez cały czas usługą Nokia Maps wędrowałem z kompanami przez kilka godzin...
Materiał własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5

