OPPO Reno 6 5G to podstawowy model w serii, o wyglądzie przywodzącym na myśl iPhone'y z serii 12 i 13, z unikalną obudową Reno Glow, wyświetlaczem o wysokiej częstotliwości odświeżania oraz zachwycająco szybkim ładowaniem. Gdyby tylko producent wycenił go nieco lepiej...
Smartfon, który wyróżnia się wyglądem, nawiązującym do ostatnich smartfonów firmy Apple, wysoką jakością wykonania oraz szybkim ładowaniem, które w 30 minut pozwala naładować baterię do pełna. Wewnątrz urządzenia mamy podzespoły, które są mniej imponujące, bez jakiegoś mocnego punktu, który wyróżniłby Reno 6 5G w średnio-wyższym segmencie. Czy to wszystko jest warte 2499 złotych?
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Komunikacja. Połączenia głosowe. Wydajność (benchmarki)
- Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
Na początek pierwsze wrażenia Adama Łukowskiego:
Opakowanie i akcesoria
Smartfon zapakowano w spore, turkusowo-czarne pudełko, mieszczące całkiem spory zestaw akcesoriów. Znajdziecie w nim bowiem szybką ładowarkę 65 W, kabel USB (USB-A do USB-C), przezroczyste, silikonowe etui, szpilkę do otwierania tacki na karty SIM oraz przewodowe słuchawki, zakończone złączem USB-C. Warto dodać, że na ekran naklejona jest fabrycznie folia zabezpieczająca.
R E K L A M A
Budowa i ekran
Urządzenie ma ciekawy wygląd, który przypadnie do gustu osobom, które niekoniecznie lubią minimalizm. Chodzi o kolor - błękitny - i wykończenie - niby matowe, ale dające intrygujące refleksy przy padającym świetle. Jej kolor to Arctic Blue - i faktycznie, powierzchnia panelu przywodzi na myśl zamarzniętą taflę lodu. Jest to wzór nazwany OPPO Reno Glow, za który producent został nagrodzony w konkursie Dobry Wzór 2021, tj. najstarszym konkursie wzorniczym w Polsce, organizowanym przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Wzór ten był opracowywany przez markę przez 3 lata i uzyskał 20 unikalnych patentów. Jak opisuje Oppo, został zainspirowany naturalnym zjawiskiem krystalizacji śniegu w temperaturze zamarzania, co sprawia, że miliony maleńkich "płatków śniegu" mienią się na szklanej obudowie każdego telefonu z serii Reno6. W efekcie ich obudowy emitują delikatny blask, migocząc w zależności od ułożenia światła i cienia. Tekstura sprawia, że na obudowie nie zostają żadne widoczne ślady palców, a smartfon zyskał 200% odporności na zadrapania.
Sam smartfon waży 182 gramy i w kwestii rozmiarów jest poręcznym, choć kanciastym urządzeniem. Zdecydowanie przypadł mi do gustu, choć nie sposób nie zauważyć, że lepiej w dłoni leżą telefony o bardziej zaokrąglonych kształtach. Postawiono na szkło i metal, a całość jest doskonale spasowana i solidna - jakość wykończenia na pewno nie jest obszarem, do którego można mieć zastrzeżenia. Szkoda tylko, że zabrakło standardów pyło-i i wodoszczelności.
Płaski wyświetlacz o przekątnej 6,43 cala ma rozdzielczość Full HD+, co daje 410 pikseli na cal. To panel typu AMOLED, więc otrzymujemy głębokie czernie, nasycone kolory i znakomity kontrast. Kolory są dość chłodne - biel jest nieco niebieska - ale można to zmienić w ustawieniach (balans bieli oraz żywy lub delikatny tryb kolorów). Poziom jasności pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia zarówno w nocy, jak i w słoneczny dzień. Nie zapomnijmy o wyższej częstotliwości odświeżania - mamy tu 90 Hz, co nie jest może najwyższą dostępną wartością, ale stanowi dobry kompromis między uzyskaniem zauważalnie płynniejszej pracy interfejsu bez narażania baterii na nadmierne zużycie. Szkoda tylko, że nie ma trybu adaptacyjnego, który automatycznie dobierałby częstotliwość ze względu na to, co faktycznie jest wyświetlane na ekranie, Warto dodać, że smartfon wspiera HDR10 i Widevine L1, obsługuje też technologię OSIE (OPPO Screen Image Engine), która ma inteligentnie dostosowywać kolory do wyświetlanych treści.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Ekran chroni tafla szkła Corning Gorilla Glass 5, a wyświetlacz otaczają wąskie ramki - z których dolna jest zauważalnie najgrubsza. W sumie ekran zajmuje ok. 90% frontowego panelu. Jego symetrię zakłóca otwór w lewym górnym narożniku, w którym umieszczono aparat do selfie. Na granicy górnej ramki i metalowej krawędzi zauważymy szczelinę głośnika rozmów. W dolnej części ekranu jest z kolei skaner linii papilarnych - na odpowiedniej wysokości oraz szybki i skuteczny w działaniu. Warto dodać, że ze smartfonu bez problemu można korzystać nosząc okulary z polaryzacją.
Na tylnym panelu nie zauważycie żadnych zabrudzeń czy odcisków palców - to dzięki specyficznie wykończonej obudowie (m.in. z kolorową folią, odblaskowym nanolaminatem i powłoką z indu). Jednak nie zmienia to faktu, że jest ona dość śliska. Producent umieścił tu swoje logo, a także nadrukował obowiązkowe certyfikacje i oznaczenia - na szczęście nadmiernie nie rzucają się w oczy.
Moduł fotograficzny wylądował w lewym górnym narożniku - na jakieś 1,5 mm wystaje ponad obudowę i ma kolor korespondujący z kolorem panelu - choć o innym wykończeniu. Aparaty są trzy, a towarzyszy im czujnik temperatury barw i dioda doświetlająca. Widać że producent nie starał się eksponować tego modułu, a raczej go zgrabnie kamufluje.
Ramka Oppo Reno 6 5G jest metalowa, co od razu czuć, gdy bierzemy telefon do ręki. Krawędzie telefonu są płaskie, lekko ścięte przy krawędziach i miejscami przerywane paskami antenowymi. Dzięki tej kanciastości całość nabiera eleganckiego charakteru. Po prawej stronie znalazł się przycisk włącznika/blokady ekranu, który ma zielony akcent kolorystyczny, na dole z kolei głośnik zewnętrzny, port USB-C oraz otwór mikrofonu i tacka na dwie karty SIM. Po lewej stronie mamy rozdzieloną regulację głośności, zaś na górnej krawędzi - otwór mikrofonu do redukcji szumów. Przyciski są metalowe i dość płytkie, ale w praktyce nie miałam problemu z ich wymacaniem i używaniem. Nieobecne są tu oldskulowe elementy w rodzaju złącza mini-jack 3,5 mm oraz slotu na karty pamięci.
System i aplikacje
Smartfon pracuje z system ColorOS 11, bazującym na Androidzie 11, z aktualizacją zabezpieczeń z 5 sierpnia 2021. Jest tu trochę bloatware'u (m.in. Amazon Shopping, Booking.com, Facebook, LinkedIn, Prime Video, TikTok), ale zbędne aplikacje można bez problemu odinstalować.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Oprogramowanie jest rozbudowane i dopracowane w praktycznie każdym aspekcie. Ponadto daje sporo możliwości w zakresie personalizowania urządzenia - można wybrać wygląd ekranu AoD, zmienić ikony, kolor motywu oraz animację podczas dotykania skanera linii papilarnych. Jest tu też podświetlenie krawędzi, przestrzeń gier, boczny pasek umożliwiający szybki dostęp do aplikacji i określonych funkcji.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Dźwięk
Głośnik jest pojedynczy i umieszczono go na dolnej krawędzi. Emituje dźwięk w bok, a nie w stronę użytkownika i łatwo go zasłonić palcem trzymając urządzenie w poziomej orientacji. W kwestii dźwięku smartfon jest w umiarkowanie donośny, daje poprawny dźwięk, aczkolwiek z przewagą średnich i wysokich tonów oraz sprawdza się podczas korzystania z YouTube'a czy oglądania seriali. Chociaż i tak Reno 6 5G by zaplusował, gdyby zaoferował system stereo, który w analogicznej półce cenowej miewa konkurencja. Szkoda, że nie ma tu również uniwersalnego złącza słuchawkowego. Ale przynajmniej, na osłodę, producent dołączył słuchawki ze złączem USB-C w zestawie.
W kwestii dźwięku smartfon nie zaimponuje wyposażeniem, niemniej nie zabrakło tu wsparcia dla technologii Dolby Atmos. Producent do odtwarzania muzyki preinstalował tu dodatkowo firmową aplikację oraz YouTube Music.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Zdjęcia i wideo
Potrójny aparat mieści trzy sensory, który mają zaspokoić fotograficzne aspiracje amatorów mobilnej fotografii. Główny aparat z sensorem OmniVision 64B ma 64 MP i obiektyw o jasności f/1.7. Wspiera go 8 MP aparat z ultraszerokokątnym obiektywem f/2.2 (120 stopni) oraz 2 MP aparat makro z przysłoną f/2.4. To dobry zestaw, choć - biorąc pod uwagę półkę cenową - spodziewałam się czegoś więcej. Smartfon potrafi też nagrywać wideo w jakości 4K przy 30 fps oraz Full HD przy 60 fps. Co więcej, dla rozdzielczości Full HD działa elektroniczna stabilizacja obrazu, jest też specjalny tryb poprawiający stabilizację (jednak wiąże się to z przycięciem obrazu).
Przykładowe zdjęcia wykonane telefonem prezentują się bardzo dobrze, z odpowiednim poziomem szczegółowości i ostrości oraz naturalnymi kolorami. W dużym powiększeniu, oglądając zdjęcia na ekranie monitora, zauważymy, że zdjęcia bywają jakby miękkie, nieco nieostre - ale to cecha aparatu, a nie jego wada. Domyślnie mają 16 megapikseli, ale można wymusić rozdzielczość 64 megapiksele - zyskuje się nieco na szczegółowości, ale traci na jasności. Zdjęcia dzienne prezentują się znakomicie, mają odpowiednią dynamikę i sprawnie działający HDR. Ustawianie ostrości jest błyskawiczne, można też skorzystać z 2-krotnego przybliżenia, które jest przybliżeniem cyfrowym (jest też przybliżenie 5x i 10x, ale nie warto z nich korzystać). Ale obecnie rzadko który smartfon nie poradzi sobie ze zdjęciami w dobrym oświetleniu - to gorsze warunki i zdjęcia po zmroku są prawdziwym wyzwaniem.
Przeciętnie wyglądają natomiast zdjęcia nocne, zwłaszcza w kwestii szczegółowości zdjęć i balansu bieli. W porównaniu z aparatem głównym zdjęciom brakuje też kontrastu. Tryb nocny (dla aparatu głównego i ultraszerokokątnego) trochę poprawia jakość zdjęć - odszumia je i wzmacnia kontrast, choć trzeba utrzymać stabilną pozycję przez kilka sekund. Ale i tak nie spodziewajcie się ponadprzeciętnych rezultatów.
Adam Łukowski/mGSM.pl
Zdjęcia z aparatu z ultraszerokokątnym obiektywem w dobrych warunkach są raczej przeciętne, ale mają zauważalnie słabszą jakość, inną kolorystykę i są ciemniejsze od zdjęć z głównego aparatu. Jest tu też 2 MP aparat makro - coś, co nagminnie pojawia się jako zapychacz w tańszych smartfonach. Jednak w modelu za ponad 2 tysiące wolałabym coś bardziej przydatnego, na przykład teleobiektyw.
Oppo Reno 6 5G oferuje generalnie poprawne zdjęcia - ale nie wyróżnia się specjalnie w swojej półce cenowej pod względem fotograficznym.
Aplikacja aparatu jest rozbudowana i intuicyjna w użyciu. Pod ręką są najważniejsze przełączniki i tryby, jest sztuczna inteligencja, która pomaga w dobraniu optymalnych ustawień zdjęcia, są filtry kolorystyczne - czyli to, co powinna mieć aplikacja do obsługi aparatu. Na szczególną uwagę zasługują tryby nagrywania wideo, którymi na razie dysponuje tylko Oppo, tj. filmowy tryb portretowy.
Jolanta Szczepanak/mGSM.pl
Do selfików mamy 32 MP aparat o jasności f/2.2. Daje dobrze wyglądające zdjęcia, o dobrej szczegółowości i dość poprawnym rozmyciu tła w przypadku zdjęć portretowych. Standardowo lepiej uważać na tryb upiększania, który lubi nadmiernie wygładzać twarz dając efekt daleki od naturalności.
Adam Łukowski/mGSM.pl
Komunikacja. Połączenia głosowe
Zestaw opcji łączności jest kompletny - jak na urządzenie ze średniej półki przystało. Obejmuje Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac/ax (z hotspotem i Wi-Fi Direct), moduł Bluetooth 5.1 (z obsługą kodeków aptX, aptX HD, LDAC, AAC), jest NFC do płatności zbliżeniowych, natomiast w kwestii geolokalizacji mamy do dyspozycji systemy GPS, GLONASS, Galileo, Beidou i QZSS. Żaden z wymienionych modułów nie sprawiał problemów w codziennej pracy, a nawigacja zarówno w mieście, jak i poza nim była niezawodna. Z fizycznych złączy jest tu port USB-C (USB 3.1, OTG).
Smartfon wspiera sieci 5G i obsługuje dwie karty SIM. Bez problemu można skonfigurować domyślą kartę do połączeń i transferu danych. Sama jakość połączeń jest na plus - wszystko słychać głośno i wyraźnie.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Smartfon oferuje 128 GB pamięci - w praktyce ok. 106 GB dla użytkownika. Jeśli to nie będzie wystarczającą przestrzenią na pliki i aplikacje, pozostają rozwiązania w chmurze - w Reno 6 5G nie da się zamontować karty pamięci. Trzeba też zaznaczyć, że jest to pamięć UFS 2.1, a nie nowsza i szybsza wersja UFS 3.0.
Za szybkość i płynność pracy odpowiada nowy, średniopółkowy procesor Mediatek Dimensity 900, który ma dwa rdzenie ARM Cortex-A78 o taktowaniu 2,4 GHz oraz sześć rdzeni ARM Cortex-A55 o taktowaniu 2 GHz. Procesor ten można znaleźć w tańszych od Reno 6 smartfonach, np. Honor X20 czy Honor 50 SE. W tej półce cenowej spodziewałabym się chociaż Dimensity 1200. Niemniej procesor wspierany jest przez grafikę Mali-G78 oraz 8 GB pamięci RAM (z możliwością rozbudowania o 2,3 lub 5 GB).
Na co dzień - jak i w bardziej zasobożernych zastosowaniach - Reno 6 5G jest na poziomie, jakiego spodziewamy się od solidnego przedstawiciela średniej półki. Problemu nie stanowi wielozadaniowość, przełączanie się między aplikacjami następuje bez zwłoki, a urządzenie radzi sobie także z bardziej wymagającymi grami (choć trzeba mieć na uwadze, że nie zadowoli najbardziej wymagających graczy). Raczej trzyma się niższych ustawień grafiki - można zmienić je na wyższe, ale wtedy ucierpi płynność pracy. Jak pokazują benchmarki i codzienne korzystanie, nie ma tu problemu z throttlingiem, zaś podczas grania (np. w Asphalt 9 czy Genshin Impact) smartfon robi się cieplejszy, ale nie do takiego poziomu, by korzystanie z niego stało się niekomfortowe.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Bateria
Energii do działania dostarcza bateria o pojemności 4300 mAh (w zasadzie dwa akumulatory o pojemności 2150 mAh). Jak na smartfon o chińskich korzeniach to relatywnie mało imponująca wartość - inni producenci z Państwa Środka w standardzie dają ogniwa 4500-5000 mAh. Ale przekłada się na dobre czasy pracy. Spokojnie przetrwa pełny dzień intensywnej pracy albo 2 dni, gdy oszczędniej korzystamy ze smartfona.
- czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu, minimalny poziom dźwięku) - 19 godzin i 5 minut;
- wynik w PC Mark battery test - 3-krotnie nie udało się zakończyć benchmarku (nieznany błąd aplikacji);
- wynik Geekbench (full discharge, dim screen) - 9060 punktów, rozładowanie po 15 godzinach i 6 minutach;
- godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - 7% baterii mniej;
- godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, systemowy odtwarzacz, 50% jasności ekranu) - 6% baterii mniej;
- pół godziny korzystania z nawigacji online - 7-8% baterii mniej;
- pół godziny grania w Real Racing 3 - 8% baterii mniej;
- 8 godzin w trybie czuwania - 1-2% baterii mniej.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Chińscy producenci mocno stawiają na szybkie ładowanie - moc ładowania się zwiększa, zaś czas, w którym otrzymujemy w 100% napełnione ogniwo, jest coraz krótszy. W przypadku Oppo Reno 6 5G mamy do czynienia z ładowaniem 65 W - a w praktyce z w pełni naładowaną baterią w zaledwie 30 minut. Już po 15 minutach zobaczymy 65%, kolejny kwadrans i stan naładowania dobija do 99%. Ostatni procent dobija najwolniej - ale to kwestia mniej więcej 5 minut by uzyskać 100%. Niestety nie ma tu ładowania bezprzewodowego, które bardzo dobrze wyglądałoby w specyfikacji smartfonu z tej półki cenowej.
R E K L A M APodsumowanie
Oppo Reno 6 5G to świetny smartfon o wyglądzie, dzięki któremu wyróżnia się w tłumie innych urządzeń ze średniej półki. Oferuje wysoką wydajność i zapewnia płynną pracę we wszystkich zastosowaniach, interfejs oferuje pełno opcji związanych z przystosowaniem telefonu do własnych upodobań, a bateria nie tylko dostarcza dobrych czasów pracy, ale można ją naładować w zaledwie pół godziny.
Ponarzekać można na pewne braki - nie ma gniazda słuchawkowego czy wsparcia dla kart microSD, aparaty mogłyby być lepsze, brakuje głośników stereo czy ładowania bezprzewodowego. Ostatnia rzecz to cena - 2,5 tysiąca złotych to sporo biorąc pod uwagę to, co oferuje konkurencja. Średnia półka jest bardzo zatłoczona i bardzo konkurencyjna. Producenci stawiają na podobną specyfikację, więc ostatecznie walka o portfele nabywców opiera się na odpowiedniej cenie. Chińscy producenci potrafią naprawdę agresywnie wyceniać swoje flagowe produkty, ale ewidentnie Oppo do nich nie należy. I choć sam smartfon jest godny polecenia, to lepiej poczekać, aż będzie tańszy. Bowiem biorąc pod uwagę to, co oferuje, można znaleźć tańsze alternatywy.
Plusy i minusy
Plusy:
- tekstura tylnego panelu (Reno Glow), odporna na odciski palców i zadrapania
- elegancki (nieco iPhone'owy) wygląd telefonu (płaski ekran i ścięte krawędzie)
- masa opcji w zakresie personalizacji ColorOS
- AMOLED-owy wyświetlacz z wysoką częstotliwością odświeżania ekranu
- dobrze działające zabezpieczenia biometryczne: podekranowy skaner linii papilarnych i funkcja rozpoznawania twarzy
- nietypowe tryby wideo
- satysfakcjonująca wydajność i brak throttlingu
- dobre czasy pracy
- błyskawiczne ładowanie 65 W
- mocna ładowarka, etui i słuchawki w zestawie
- możliwość rozszerzenia pamięci RAM nawet o 5 GB
możliwość rozszerzenia pamięci RAM
Minusy
- cena powinna być niższa
- brak teleobiektywu - zamiast niego jest popularny zapychacz, tj. 2 MP aparat makro
- niezbyt imponująca pojemność pamięci wewnętrznej
- zdjęcia nocne mogłyby być lepsze
- brak OIS w aparacie
- pojedynczy głośnik
- brak pyło- lub wodoszczelności
- nie ma ładowania bezprzewodowego
- bez mini-jacka 3,5 mm i wsparcia dla kart microSD
Materiał własny






































































































