Oppo Reno 3 CPH2043
Recenzja

Bez szaleństw, ale taniej

Zacznę - nietypowo - od podzielenia się z wami moimi przeczuciami względem polityki Oppo. Mam nieodparte wrażenie, że firma postanowiła uporządkować rodzinę Oppo w trzeciej odsłonie i zastąpiła najtańszy model Reno Z bazową konstrukcją, oznaczoną kolejnym numerem. Wariant Pro wskoczył z kolei na miejsce zajmowane wcześniej przez "wyjściowy" model, a nad nim - być może - pojawi się jeszcze Zoom.

Na razie jest Ace - ale nie u nas. Nie szukałem potwierdzenia mojej teorii ze strony producenta - ale patrząc na cennik, nabieram przekonania, że tak właśnie było. A zatem zapominam o mocnym średniaku Oppo Reno, a recenzuję model za 1600 złotych.

Budowa, ergonomia, zestaw

Oppo Reno 3 jest sprzedawany w komplecie ze silikonowym pokrowcem, przewodem USB-C, szybkim zasilaczem oraz słuchawkami, które niebezpiecznie przypominają model innego producenta. Komplet jest estetycznie podany, z dbałością o szczegóły, co w tym segmencie cenowym jest niepowszechne.

Oppo Reno 3 możemy mieć w kolorach Auroral Blue, Midnight Black i Sky White - na zdjęciach widzicie pierwszy z kolorów. Stylizację smartfonu każdy oceni wedle uznania - ale powtórzę tylko, że moim zdaniem stała się trochę "zwyczajna" - brakuje mi odrobiny szaleństwa, jaką widzieliśmy w poprzednich odsłonach Reno. Nie oznacza to oczywiście, że Oppo Reno 3 ma jakiekolwiek problemy z estetyką.

Wręcz przeciwnie, jest naprawdę ładny i zgrabny, choć wolałbym, by ramka aparatu tylnego tak nie wystawała, a z ekranu zniknął notch. Czemu tak się przyczepiam tej ramki? Często, gdy pracuję, zdarza mi się szybko odpowiadać na wiadomości na telefonie, leżącym na biurku nieopodal komputera. Gdy ramka wystaje, telefon podczas stukania w ekran kiwa się.

A to - bywa - skutkuje literówkami w SMS-ie czy emailu. Nie lubię tego, podobnie, jak silikonowych pokrowców. A w tym wypadku - pokrowiec jest niezbędny, bo sprawia, że smartfon się nie kołysze. A przy okazji, chroni oprawkę aparatu, która w tym wypadku jest narażona na zarysowania. (sprawdź wygląd Oppo Reno 3)

A skoro o zarysowaniach mowa... Jak wspomniałem, tył Reno 3 pokryto tworzywem. I bardzo dobrze! Dlaczego tak sądzę? Bo wygląda ono jak szkło, ale jest lżejsze, a w razie upadku - nie tłucze się. Do tego - jest też naprawdę odporne na zarysowania. Ramka telefonu, tworząca jego boki, także jest z tworzywa. I co z tego? Wygląda jak metal, a jest lżejsze!

Zatem chyba jednak wolę tworzywo - pod warunkiem, że wygląda tak jak u Oppo albo w ostatnich Samsungach Galaxy A. I tu dochodzimy do pierwszej kwestii związanej z ergonomią. Reno 3 jest smukły i lekki (7,9 mm, 171 g), dzięki czemu rewelacyjnie leży w dłoni. Choć jest gładki - nie ma tendencji do uciekania z ręki. (sprawdź wymiary Oppo Reno 3)

Przyciski na bokach obudowy umieszczono dość wygodnie, ale zaznaczam, że klawisze głośności są po lewej stronie - niemal na przeciwko włącznika. Wymaga to przyzwyczajenia, początkowo zdarzało mi się wygasić ekran, zamiast przyciszyć dźwięk. Góra obudowy jest gładka (tylko pomocniczy mikrofon), za to na dole znajdziemy komplet gniazd, czyli minijacka i USB-C. Jest tam też główny mikrofon i pojedynczy głośnik. Obudowa nie jest wodoszczelna, ale patrząc na cenę telefonu - wybaczam to. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie jeden drobiazg - ale o nim przeczytacie w rozdziale o komunikacji.

materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16686

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies