Oppo N3
Recenzja

Opublikowane:

Władca selfików

Multimedia

Producencki odtwarzacz muzyki zapewnia przyzwoitą funkcjonalność: można tu tworzyć playlisty, przeglądać zasoby muzyczne według wykonawców, albumów, piosenek lub w folderach. Odtwarzanie urozmaica dodatkowy, dedykowany muzyce pulpit. Jakość dźwięku jest bardzo dobra, głośność również osiąga wysoki poziom, nie zniekształcając brzmienia. Dźwięk można dodatkowo podrasować przy pomocy narzędzia MaxxAudio - i faktycznie działa to znakomicie. Nie zapomnijmy o dyktafonie, który pozwala wybrać format zapisu: MP3, WAV lub AMR. Niestety zabrakło tu radia FM.

Za przeglądanie zdjęć odpowiada aplikacja przygotowana przez Oppo. Funkcjonalnością nie ustępuje typowym aplikacjom o nazwie Galeria, które można znaleźć w innych Androidowych smartfonach. Zdjęcia układane są tu w kolażopodobnym układzie, można je także przeglądać w folderach. Nie zabrakło tu możliwości edycji zdjęć i wbudowanej funkcji tworzenia kolaży. Na aplikację do odtwarzania plików wideo producentowi zabrakło już weny. Jest maksymalnie uproszczona - tylko lista plików wideo - i zupełnie pozbawiona jakichkolwiek dodatkowych funkcji oprócz odtwarzania wideo.


R E K L A M A

Aparat

Głównym, najważniejszym i najmocniej promowanym elementem Oppo N3 jest jego aparat, pozwalający na obrócenie obiektywu o 206 stopni. Mamy tu 16-megapikselowy sensor OmniVision OV16825 f/2.2. Całość działa błyskawiczne, focus jest bezbłędny, a jakość zdjęć - świetna. Kadr doświetlają, w zależności od potrzeby, dwie diody - mogą odpalać pojedynczo albo razem i są naprawdę silne, odradzałabym ich wykorzystywanie podczas robienia autoportretów ;)

Aparat w Oppo N3 z jednej strony zapewnia świetną optykę Schneider Kreuznach i bardzo dobrą jakość zdjęć, ale z drugiej strony to bajer, który może okazać się problematyczny - przede wszystkim chodzi tu o obrotowy mechanizm, którego nie ma jak zablokować. Wkładanie lub wyjmowanie urządzenia z kieszeni, torebki, plecaka itp. powoduje przypadkowe przekręcanie tego elementu, a niejednokrotnie zdarzyło się, że wyjmowany z torby telefon był odblokowany, z uruchomioną aplikacją aparatu w trybie przeznaczonym do autoportretów - wystarczy bowiem, że obiektyw zostanie przekręcony w stronę przedniego panelu,by została ona uruchomiona. Gdy chcemy zrobić szybko selfie, będzie to może wygodne, ale na co dzień wolałabym mieć nieco większą kontrolę nad poruszaniem się tego mechanizmu.

A oprócz przypadkowego obrócenia aparatu bardziej prawidłowe metody jego poruszania to:

  • automatycznie - poprzez wbudowany silniczek, który, według producenta, został przetestowany na 100 000 obrotów bez awarii
  • manualnie - użytkownik może ręcznie dostosować kąt, pod którym ma powstać fotografia
  • dotykowo - w aplikacji Camera wystarczy albo dotknąć ikony przełączającej między przednim i tylnym aparatem albo przesuwać palcem wzdłuż ekranu: szybkie przesunięcia obrócą aparat natychmiastowo o pełny kąt, powolne będą obracały aparat precyzyjniej, o kilka stopni
  • bezprzewodowo - przy pomocy pilota O-Click.

Warto dodać, że do zrobienia zdjęcia nie musimy wykorzystywać wyłącznie ekranowego ekranu spustu migawki. Zadziała tu także choćby przycisk czytnika linii papilarnych czy pilot O-Click.

Oprogramowanie aparatu również zasługuje na pochwałę. Interfejs jest prosty i bez problemu dostaniemy się tu zarówno do zaawansowanych ustawień, jak i dodatkowych trybów cykania zdjęć. Do kilku preinstalowanych trybów można w prosty sposób, naciskają na symbol +, doinstalować dodatkowe tryby, uzyskując bardzo bogaty pakiet możliwości zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów w świecie "mobilnej" fotografii. Pełny zestaw obejmuje tryby: Normal, Ultra HD, Colorful Night, Auto panorama, Expert mode, Beautify, HDR, Panorama, Audio photo, GIF animation, Double exposure, RAW, Super Macro i After Focus.

W pełni potencjał obrotowego aparatu wykorzystuje przede wszystkim Autopanorama, pozwalając nam na zrobienie panoramicznego zdjęcia bez jednego ruchu nadgarstka. Wystarczy ustawić aparat w odpowiednim, początkowym punkcie i wcisnąć wirtualny spust migawki. Wtedy uruchamiany jest silniczek, obracający mechanizm z obiektywem (o 0,012 stopnia) aż do osiągnięcia kąta 206 stopni lub dopóki użytkownik sam nie zatrzyma tworzenia panoramy. Sam efekt końcowy jest świetny - otrzymujemy wysokiej rozdzielczości zdjęcie na którym trudno dopatrzyć się miejsc łączenia poszczególnych ujęć, choć zdarzają się problemy z ekspozycją zdjęcia. Zapamiętane są parametry z z początkowego ujęcia, co przy zmianie warunków oświetleniowych może spowodować prześwietlenie lub niedoświetlenie ujęcia.

W trybie Expert możemy manualnie kontrolować balans bieli, ekspozycję, ISO i ostrość, tryb RAW daje obraz zawierający "surowe" dane z matrycy światłoczułej i umożliwia zaawansowane możliwości dalszej obróbki pliku, Super Macro daje świetne ujęcia zbliżeń przedmiotów bez utraty detali, After Focus pozwala z kolei ustawić ostrość już po zrobieniu zdjęcia. Jedyny minus jest taki, że nie ma możliwości połączenia funkcji poszczególnych modułów, na przykład ustawiając parametry ujęcia w trybie Expert i otrzymać wyjściowy plik w formacie RAW.

Przejdźmy do autoportretów. Gdy obiektyw znajduje się po stronie przedniego panelu, phablet uruchamia automatycznie aplikację aparatu, przechodząc w tryb autoportretu, wzbogaconego licznymi możliwościami upiększania. Powoduje on nałożenie wybranych efektów (i ich natężenia - suwak po prawej stronie ekranu) na twarz w czasie rzeczywistym (m.in. Tokyo, Valencia, Expert, Desert, Mono lub bez efektu, czyli Natural). Są one tak skuteczne, że naprawdę każdy w obiektywie Oppo N3 wygląda doskonale. Na dodatek w tym trybie zmienia się proporcja zdjęć na 4:3 - co ma uzasadnienie, bo raczej niewiele osób robi selfiki w ujęciu panoramicznym. Jakość - bez zarzutów.

Oto rezultaty fotografowania (więcej przykładowych zdjęć, także panoramicznych, można znaleźć tutaj:

Mat. własny

O autorze
jolanta-szczepaniak.jpg
Jolanta Szczepaniak

Dziennikarka - w zawodzie od 10 lat. Absolwentka UŁ. Dawniej związana z miesięcznikiem "Mobile Internet", obecnie publikuje testy w serwisie mGSM.pl. Sporadycznie blogerka i wikipedystka. Na co dzień fanka mobilnych technologii i internetu, gadżeciara, serialomaniaczka i nałogowa czytelniczka książek oraz prasy popularyzującej naukę.

Artykułów: 2757

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
100,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 0,0% 
Default user logo
Stalker

Opinia pozytywna

Kolejna świetna recenzja Pani Redaktor. Gratuluję profesjonalizmu w rozpracowywaniu kolejnych "komórek" i rzetelności opisu przyswajalnego dla zwykłego użytkownika.
.dynamic.gprs.plus.pl | 11.04.2015, 11:04
R E K L A M A
Default user logo
Gugh

Opinia pozytywna

Super się czyta recenzje pani autorstwa, lecz zauważyłem, że na siłę wyszukuje pani wad... Lecz nie jest pani zbyt wymagająca. Tak zauważyłem.
Co do telefonu, cena byłaby mniejsza gdyby nie aparat, za nowość się płaci. A bateria... Pisząc czasem kilka sms'ów na dzień wymagam od baterii, żeby wytrzymała magiczne kilka dni, a nie padała po dniu. Poza Mate 7, nie ma smartfona z androidem (high-end), który oferowałby taką pracę na jednym ładowaniu. Słowo jeszcze o procesorze, do płynnego działania starczy Snap. 400. Po co wsadzać coś mocniejszego, niż 800 (a nawet 400), jeżeli robimy wyłącznie zdjęcia i przeglądamy neta?
.raciborz.vectranet.pl | 11.04.2015, 09:04


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies