Komunikacja i połączenia
Smartfon dostarcza wszelkich opcji łączności, które powinny znaleźć się we współczesnym smartfonie. Z fizycznych portów jest tu USB-C i gniazdo słuchawkowe, a także hybrydowy slot na karty SIM i microSD. We wnętrzu ukrywa się zestaw modułów, obejmujących Wi-Fi w standardzie 802.11a/b/g/n/ac, NFC i Bluetooth 5.1. Nawigacja wspiera wszelkie najpopularniejsze systemy i na tyle, na ile udało się ją przetestować, była szybka i dokładna. Połączenia głosowe realizowane są poprawnie - słyszałam i byłam słyszana głośno i wyraźnie.
OnPlus Nord N10 5G powinien wspierać sieci 5G - ma to nawet w nazwie, I tak było na początku, ale pojawiła się aktualizacja, która wszystko zepsuła. Po zainstalowaniu OxygenOS 10.5.8 funkcja ta zniknęła. Wcześniej smartfon współpracował m.in. z kartą SIM od Plusa i śmigał po 5G. Po aktualizacji na tej karcie nie ma możliwości wyboru sieci 5G - wybór ogranicza się do 2G/3G/4G (auto), a maksymalne prędkości transferu, jakie obsługuje w tym momencie smartfon, to prędkości LTE. Problem zaczęli zgłaszać użytkownicy na oficjalnym forum producenta, więc mam nadzieję, że jak najszybciej pojawi się stosowna poprawka.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Smartfon ma dostatecznie dużo gigabajtów, aby zadowolić większość użytkowników. Mamy tu bowiem 128 GB pamięci wewnętrznej UFS 2.1 (104 GB po pierwszym uruchomieniu), którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD. Obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności do 512 GB.
Za wydajność odpowiada Qualcomm Snapdragon 690 - średniopółkowy model o średniej wydajności. Na co dzień podoła wszelkim stawianym przed nim zadaniom - sprawdza się podczas surfowania po internecie, pobierania i uruchamiana aplikacji czy korzystania z mediów społecznościowych. Podczas pracy nie zauważyłam spowolnień czy lagów. Smartfon pozwala też na uruchamianie popularnych gierek typu Candy Drush, a nawet bardziej wymagających gier (np. Asphalt 9 czy Real Racing 3). I nawet wtedy granie przy pomocy Norda N10 5G, poza sporadycznymi spadkami płynności, jest pozytywnym doświadczeniem. Trzeba mieć tylko na uwadze ograniczenia procesora, który nie został przygotowany pod kątem gier. Dodam jeszcze, że nawet po dłuższych sesjach gamingowych smartfon staje się tylko lekko ciepły.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Materiał własny


















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!