Komunikacja
Flagowiec Nokii oferuje wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać od współczesnego flagowca. Z fizycznych złączy mamy tu USB-C oraz gniazdo słuchawkowe, zaś wewnątrz moduły dostarczające łączności bezprzewodowej: Bluetooth 5.0, anteny Wi-Fi MiMo, ANT+, GPS, LTE... Wszystko działało bez zakłóceń, bez problemów, stabilnie i szybko.
Połączenia głosowe
Nokia 8 bardzo dobrze spisuje się w kwestii połączeń głosowych. Obydwie strony rozmowy nie miały problemów z usłyszeniem i zrozumieniem się, nawet w hałaśliwym otoczeniu prowadzenie konwersacji nie nastręczało trudności. Szkoda tylko, że nie ma możliwości nagrywania rozmów - czasem się to przydaje. Dodam jeszcze, że w moje ręce trafiło urządzenie obsługujące jedną kartę SIM, ale pojawić ma się także wersja na dwie karty SIM.
Pamięć i wydajność
Nokia 8 oferuje 64 GB pamięci dla użytkownika - w praktyce oczywiście mniej, bo jakieś 15 GB zajmuje system i preinstalowany soft. Można oczywiście zwiększyć tą przestrzeń poprzez karty microSD (obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności 256 GB, tylko jako pamięć przenośna - nie może być stosowana jako pamięć wewnętrzna) czy usługi w chmurze.
Wewnątrz Nokii 8 mamy prawdziwy high-end. Drzemie tu procesor z najwyższej półki - Snapdragon 835 firmy Qualcomm, zaś szybkość i płynność działania zapewniają 4 gigabajty pamięci RAM. Zdecydowanie konfiguracja ta nie pozostawia nic do życzenia i sprawuje się bez zarzutów we wszelkich zastosowaniach. Poniżej znajdują się wyniki z benchmarków - Nokia 8 wypada w nich bardzo dobrze. Podczas premiery na jednym z urządzeń odpaliłam Antutu - telefon osiągnął 178 tysięcy punktów, co zapewniło mu miejsce wśród rankingowej czołówki. Ale Nokia 8 oferuje nie tylko teoretyczną wydajność - w praktyce, na co dzień, niezależnie od zadań, które przed nim postawiłam, smartfon okazał się bardzo wydajnym i szybko działającym urządzeniem.
HMD chwali się dopracowanym systemem odprowadzania ciepła - i faktycznie generowane ciepło nie stanowi problemu w Nokii 8. Po serii benchmarków i sesji gamingowej telefon miał oczywiście nieco wyższa temperaturę niż w stanie spoczynku, ale nie były to takie temperatury, które sprawiałyby, że praca z telefonem stałaby się niekomfortowa.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Materiał własny












Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!