NavRoad Nexo Avio nie szokuje specyfikacją, ale z drugiej strony - nie musi się jej wstydzić. Dysponuje czterordzeniowym procesorem oraz gigabajtem RAM-u - a to wystarcza, by zapewnić płynne działanie interfejsu i aplikacji. Benchmarkowych tabelek nie zawojujemy, kolegów z gimnazjum nie zaskoczymy, ale w codziennym użytkowaniu naprawdę nie będziemy mogli narzekać. Sprzęt działa po prostu znakomicie - jak na swą dość niską cenę. O niej opowiem za chwilę, a na razie zapraszam do przejrzenia wyników w benchmarkach.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Benchmarki NavRoad Nexo Avio fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Tak, jak wspomniałem, nie wyglądają rewelacyjnie, ale nie są złe. Na co dzień - tabletofon NavRoad ani razu nie przyprawił mnie o drgawki, nie miałem ochoty cisnąć nim o ziemię - zatem wydajność ocenię pozytywnie. Ponarzekam natomiast na pojemność nośnika ROM: ma tylko 8 GB, z czego system pożera trochę ponad 2 GB. Ratunkiem jest karta microSD, ale 32 GB to wszystko, na co możemy tu liczyć. W sytuacji awaryjnej da się jeszcze podłączyć pendrive - gniazdo USB obsługuje tryb OTG. A przejściówkę mamy w komplecie...
![]() |
![]() |
![]() |
|
| NavRoad Nexo Avio fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
mat. własny















Opinia neutralna
Opinia neutralna
Pozostała część recenzji O.K
Pytasz, czy dla mnie dobry aparat ma więcej megapikseli - a przecież napisałem, że nie miałbym nic przeciwko takiej rozdzielczości, gdyby zdjęcia były dobrej jakości. Odpowiadając: Nie, nie liczę megapikseli, patrzę na ogólną jakość fotki. AŁ