myPhone Hammer Axe M LTE
Recenzja

Opublikowane:

Starzeje się godnie

Wytrzymałość

Poprzedni model okazał się telefonem niemal niezniszczalnym. I to się nie zmieniło. myPhone Hammer AXE M LTE wytrzyma zdecydowanie więcej, niż jakikolwiek smartfon o standardowej budowie. Telefon poddałem kilku próbom, wykraczającym poza obietnice producenta i definicję certyfikatu IP68.

Seria upadków z wysokości od metra do dwóch zaowocowała jedynie paroma nieznacznymi otarciami obudowy, telefon bez problemu przetrwał też długotrwałe zanurzenie na głębokości kilkunastu centymetrów. Zniósł również starcie z wodą tryskającą z różnych kierunków i detergentem zmywarki, oparł się nawet strumieniowi z myjki ciśnieniowej. Ciecz nie wniknęła ani pod pokrywę kart, ani w stronę gniazd urządzenia.

Podobnie miała się sprawa z odpornością na zabrudzenia. Telefon oparł się pyłowi drzewnemu, wytrzymał też starcie z drobinami stali - choć do usunięcia zanieczyszczeń z otworów głośnikowych musiałem użyć odkurzacza. Smartfon bez problemu znosi również niekorzystne temperatury - ani zamrożenie, ani późniejsze potraktowanie wrzątkiem nie spowodowały uszkodzeń.

Najsłabszym ogniwem obudowy pozostaje oczywiście szkło. To na wyświetlaczu nie cechuje się nadzwyczajną odpornością na zarysowania. Tarcie błotem go nie uszkodzi, ale papier ścierny czy gwóźdź - już tak. Podczas upadków, ekran chronią wystające fragmenty obudowy, ale szkło wciąż pozostaje szkłem. Telefon znosi jednostajny, równomierny nacisk, ale punktowe uderzenie w szybkę - może już ją uszkodzić. Mój egzemplarz "załatwiła" pralka. Telefon został przepłukany, a potem odwirowany z prędkością 1200 rpm, w towarzystwie niedużego dywanika.

Wystające elementy bębna pralki, mające za zadanie "zawirowywanie" pranego wsadu, trafiły wielokrotnie w wyświetlacz, tworząc zgrabną pajęczynkę. Fakt - telefon po tej przygodzie wciąż działał, oferując niemal pełnię możliwości, ale oczywiście przestał być wodoszczelny, a i jakość obrazu na ekranie "lekko" się pogorszyła. Warto zatem skorzystać z hartowanego szkiełka, które obecnie dostajemy w komplecie. Tak na wszelki wypadek, gdybyście przypadkiem wyprali swój egzemplarz.

Szkło chroniące aparat fotograficzny trudniej potłuc, ale i ono ma pewną przypadłość - wyciera się pokrywająca je powłoka antyrefleksyjna, co owocuje rozmywaniem utrwalanego obrazu. By to nastąpiło, trzeba się postarać - niemniej przestrzegam przed zbyt intensywnym traktowaniem aparatu materiałami ściernymi.

Mimo to, muszę stwierdzić, że Hammer AXE M LTE pozostaje jednym z najwytrzymalszych telefonów na rynku i jednocześnie plasuje się w czołówce swej klasy. Urządzenie bez problemu zniesie pracę w niesprzyjających warunkach - w warsztacie, na budowie i innych miejscach, w których będzie narażone na upadki czy wilgoć. A nawet, jeśli zdarzy się uszkodzenie szkła, są spore szanse, że telefon wciąż będzie działał i przynajmniej pozwoli nawiązać kontakt czy odzyskać zgromadzone w nim dane.

R E K L A M A

Fotografia, wideo

Testując model myPhone Hammer AXE nie narzekałem na jego możliwości fotograficzne. W tamtym czasie, niemal 2 lata temu, na tle innych modeli o wysokiej wytrzymałości, smartfon oferował przyzwoitą jakość zdjęć. I w sumie nadal tak jest, ale świat poszedł trochę do przodu. Teraz nawet od "pancerniaka" wymagamy nieco więcej, a mam wrażenie, że jakość zdjęć pozostała niezmienna.

Są dość dobrej jakości, ale do ideału nieco brakuje. Oprogramowanie wciąż nie najlepiej radzi sobie ze zdjęciami o dużej rozpiętości oświetlenia. Albo uzyskujemy zbyt prześwietlone niebo, albo ciemniejsze partie kadru są niedoświetlone. Pomaga tu nieco HDR, ale zdecydowanie najlepsze rezultaty uzyskujemy przy dobrze i równomiernie oświetlonych planach. Przy lekkim zachmurzeniu jest naprawdę dobrze, a w słoneczne dni warto poświęcić chwilę na dobranie odpowiedniego kadru.

Poprawiono natomiast funkcję panoramy. Klatki łączone są poprawnie, choć wciąż możemy zauważyć problemy z przysłoną - niektóre fragmenty zdjęcia są lepiej doświetlone, inne - gorzej.

Podobnie dzieje się przy filmowaniu. Tu również zauważymy dość nerwowe, skokowe zmiany jasności, które zaburzają odbiór filmu. Szkoda, bowiem wideo jest rejestrowane całkiem płynnie i właściwie nie byłoby tu czego krytykować.


Przykładowe filmy z myPhone Hammer AXE M LTE
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Przedni aparat również pozostał nie zmieniony. Wciąż ma 2 megapiksele, ale interpoluje rozdzielczość do 8 Mpx. I robi to chyba nieco gorzej, niż w poprzedniej wersji oprogramowania. Zdjęciom brakuje szczegółów, a cyfrowe upiększanie jest dalekie od naturalności. Może po prostu wzrosły moje wymagania...? Ale kolejny raz przypomnę - zapaleni miłośnicy selfie raczej nie kupują smartfonów tego typu, a do sporadycznego pstryknięcia fotki - jakość oferowana przez AXE M może być uznana za wystarczającą.

Interfejs aparatu pozostał prosty, niemal surowy, ale zniknęła opcja zdjęć sferycznych.

Materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16711

Ten artykuł skomentowano już 6 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
33,3% 
icon down
 33,3% 
icon unknown opinion
 33,3% 
Default user logo
Crisco

Opinia neutralna

Co do obudowy z której odchodzi guma to o dziwo nie dotyczy to starszych modeli czyli Axe 3G w których guma trzyma się bardzo dobrze. Być moźe producent doszedł do wniosku, że nie warto robić zbyt trwałych telefonów - trzeba częściej kupować, bo raczej zna skład tej gumy w starszych i nowych modelach.
.172.255.51 | 22.11.2022, 01:11
R E K L A M A
Default user logo
Tama

Opinia negatywna

Przestrzegam! nie kupujcie! Po dwóch latach owy "pancerny" telefon zaczął się rozpadać. Wysyłka do serwisu przez sklep w którym się kupiło równa się miesiąc bez telefonu. Naprawa obudowy droższa od pieniędzy. Nie warto takim badziewiem zawracac sobie głowy chyba ze chcecie dobrze wiedzieć jaki klej najlepiej klei gumę bo nie ma miejsca w ktorym by się obudowa nie rozkleiła.
.221.120.236 | 10.02.2019, 21:02
Default user logo
hubertus

Opinia negatywna

osłona gumowa to pomyłka- serwis chce 500zł za naprawę bo uszkodzenie mechaniczne z mojej winy. nigdy już tego serwisu i myPhone
.dynamic.mm.pl | 19.11.2017, 20:11
R E K L A M A
Default user logo
KR

Opinia pozytywna

Bardzo fajna recenzja, same konkrety i dobre porównania, przydatne informacje.

Co do samego telefonu - mam jego poprzednika którego kupiłem w biedronce, używam go do "zadań specjalnych" - przy pracach podwórkowych gdzie jest ryzyko uszkodzenia/upadku/pobrudzenia/zamoczenia telefonu. Jak się ubrudzi myję pod kranem.

Jak mi padnie to wymienię go chętnie na nowszy model - ten właśnie AXE M - ale ten stary ma jedną wadę: nie mogę go zajechać (wiem, można młotkiem na siłę - ale chcę aby padł w normalnym użytkowaniu a nie na siłę) :-)
.play-internet.pl | 26.05.2017, 15:05
Default user logo
Seba

Opinia pozytywna

Bardzo fajny telefon, zastanawiam się między tym modelem a Hammerem Energy, oba mają swoje plusy i minusy
.224.4.10 | 18.05.2017, 14:05
Default user logo
Lotek

Opinia neutralna

Sam się na niego skusiłem i jestem zadowolony z jego działania. Mój faworyt jeśli chodzi o pancerne telefony.
.170.201.211 | 17.05.2017, 09:05


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies