Telefon nie ma znaczących braków wyposażeniowych - znajdziemy w nim wszystkie podstawowe funkcje plus parę dodatków, jak np. czytnik e-booków, kalkulator, kalendarz czy zegar światowy oraz budzik. Generalnie - wszystko działa, ale nie zawsze idealnie. Ot, choćby przeglądarka WAP. Dla użytkownika przyzwyczajonego do smartfonu jej obsługa jest lekką męczarnią. W dodatku działa koszmarnie wolno... E-book? Proszę bardzo, ale tylko TXT. Radio? W zasadzie gra, ale słychać naprawdę niewiele. Choć byłem w centrum miasta, dźwiękowi towarzyszyły spore zakłócenia. Odbiornik nie ma RDS, ale można automatycznie wyszukiwać stacje i nadawać im własne nazwy. Odtwarzacz MP3 radzi sobie z większością plików, ale również nie powali brzmieniem. Cóż, Hammer na pewno nie jest maszyną do multimediów. Za to w roli "telefonu do dzwonienia" radzi sobie nieźle. Dźwięk podczas rozmów jest przyzwoity, w trybie głośnomówiącym nawet donośny. W samej słuchawce jest jednak nieco zbyt cichy - w normalnym otoczeniu to nie przeszkadza, ale mówimy przecież o telefonie do zadań specjalnych. W gwarze i szumie słyszalność nie jest idealna.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| myPhone Hammer fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Obsługa dual-SIM nie sprawia kłopotów - po naciśnięciu "zielonej słuchawki" wybieramy, której karty chcemy użyć, analogicznie postępujemy wysyłając SMS czy MMS. W przypadku wiadomości niektórych użytkowników może rozczarować brak słownika, jest za to licznik wpisanych znaków - rzecz wcale nie tak oczywista nawet w niektórych drogich smartfonach. Książka telefoniczna - jak wspomniałem - mieści 300 wpisów, ale bardzo prostych: tylko nazwisko i numer. Każdemu kontaktowi można także przypisać osobny dzwonek, jednak wyłącznie spośród fabrycznych. Miłym dodatkiem może okazać się natomiast możliwość planowania włączenia i wyłączenia się telefonu (np. celem oszczędzania baterii...), czy możliwość zablokowania urządzenia hasłem (nie licząc PIN-u karty). Po prostej konstrukcji spodziewamy się długiego czasu pracy baterii. Tu jest przyzwoicie, choć nie doskonale. myPhone Hammer, przy normalnym użytkowaniu z wykorzystaniem dwóch SIM-ów i łączności Bluetooth pracuje bez doładowywania w okolicach 4-5 dni. Patrząc na możliwości telefonu i pojemność (oraz rozmiary baterii) oczekiwałem nieco więcej - ale i tak nie jest źle.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| myPhone Hammer fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
mat. własny






Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
-długi czas rozmów i czuwania
(dość już miałem chodzenia z ładowarkami )
-odporność na upadki
Testowałem: rzuciłem kilka razy na odległośc kilku metrów.
wszystko Ok.
Niestety już 2 dnia latarka przestała świecić.
Złożyłem reklamację,przyjęta z bezpłatną przesyłką.Otrzymałem całkiem nowy egzemplarz.
Działa ,jestem zadowolony z telefonu i reakcji producenta.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Dysponujemy określonym sprzętem w określonych warunkach; niekiedy, szczególnie gdy niezbędny jest do tego pośpiech, trudno o pełny profesjonalizm. Dziękuję za pochwałę, obiecuję, że będziemy się starać bardziej.
Opinia pozytywna
Moje testy nie były tak ekstremalne ale trzy grosze dodać mogę.
Mój egzemplarz nie ma radia - znaczy ma ale radio charczy tak, że nie można nic zrozumieć (ani słów ani muzyki). Jakakolwiek stacja zostanie ustawiona jest jeden zestaw trzasków i pisków oraz gulgotów. Testowałem również na markowych słuchawkach - ten sam efekt.
Tłumaczenie menu na język polski jest słabe - miejscami go wręcz niema - komunikaty i tak dostajemy po angielsku.
Sam ustawiłem język Szekspira ponieważ tylko wtedy widzę na którą kartę SIM przychodzi połączenie (w wersji polskiej podejrzewam, że ta informacja nie zmieściła się na ekranie).
Latarka to największy minus telefonu - mogli dać lepszą diodę i podnieść cenę telefonu o te 5 czy 10 złotych. Ta dioda pewnie padnie szybko (przy częstym korzystaniu), choć kto będzie doświetlał czymś takim cokolwiek poza zamkiem w drzwiach samochodu nocą na parkingu? Szkoda - miałem nadzieję, że ta lampka będzie lepsza.
Głośniki są fantastyczne (jak za te pieniądze) - zagłuszają moją Nokię E63 i mają nawet fajne brzmienie. Niestety bas momentami charkocze...
Czytnik ebook nie widzi pdf, epub i mobi. Reszty nie sprawdzałem ale w teście jest, że tylko txt - cóż, mojego Kindla PW i tak bym nie zamienił ;)
Kopiowanie plików na karcie mało intuicyjne.
Jakość rozmów w moim egzemplarzu bardzo dobra - również na głośnomówiącym (słuchawek jeszcze nie sprawdzałem).
Osobiście polecam na telefon outdoorowy / zapasowy / techniczny (niepotrzebne skreślić).
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna