Motorola One Vision Dual SIM
Recenzja

Nowa wizja Motoroli

Konstrukcja, zestaw, jakość wykonania

Zaczynamy - tradycyjnie - od zajrzenia do wnętrza opakowania. Poza telefonem, znajdziemy w nim wszystko, co na początek niezbędne. Jest przewód USB i szybki zasilacz TurboPower, jak również całkiem przyzwoite, dokanałowe słuchawki. Opakowanie zawiera też oczywiście niezbędną "makulaturkę", jak i igłę do otwierania gniazda kart. Wszystko wieńczy silikonowy, przezroczysty pokrowiec. Może się przydać, ale osobiście nie miałem serca chować w nim "Motki". Dlaczego?

Popatrzcie, czyż ten telefon nie jest ładny? Występuje w dwóch kolorach, Sapphire Gradient i Bronze Gradient. Oba cieszą oczy ciekawymi przejściami, od jasnych aż po ciemne odcienie danego koloru. Szczególnie intrygująca jest wersja brązowa, przechodząca płynnie w czerń. Czegoś takiego jeszcze nie było, choć sama forma obudowy jest raczej prosta. Dodanie ciekawego ubarwienia sprawia jednak, że smartfon jest oryginalny i rzuca się w oczy.

Przód i tył telefonu wykończono taflami szkła, które w całość łączy ramka z tworzywa znakomicie udającego metal. Można się nabrać. Co mi się nie podoba? To, co zazwyczaj: wystająca ramka głównego aparatu fotograficznego, wokół której ochoczo zbiera się kurz i która sprawia, że telefon kiwa się leżąc na płaskiej powierzchni. Problem niweluje nałożenie pokrowca - ale niestety odbiera on "Motce" wiele uroku.

Przyciski włącznika i głośności umieszczono idealnie, na prawym boku. Są wygodne. Na dole obudowy znajdziemy port USB-C i głośnik oraz mikrofon, zaś na lewym boku mamy szufladkę na karty. Niestety, gniazdo jest hybrydowe, ale za to solidne i z uszczelką. W tym miejscu wspomnę, że obudowa Motoroli One Vision jest w pewnym stopniu odporna na zamoczenie - IP52.

Oznacza to, że smartfonowi nie powinien zaszkodzić deszcz czy lekkie zachlapanie - ale lepiej nie brać go pod prysznic, o pełnym zanurzeniu nie wspominając. Coś mi jednak mówi, że telefon powinien przetrwać chwilowe zanurkowanie - ale nie zachęcam do próbowania. Nie wspomniałem jeszcze, co kryje górna ścianka obudowy. Poza dodatkowym mikrofonem, znajdziemy tam wyjście minijack, co nie każdemu będzie odpowiadać. Dla mnie jack na górze jest wygodny, ale znam osoby, które wolą, by był na dole...

Jakość wykonania jest naprawdę dobra, sztywność obudowy także, niepokoi mnie natomiast twardość przedniego szkiełka. Na moim egzemplarzu widać już mikroryski, których próżno szukać na tyle, a powinno być chyba odwrotnie. Cóż, grunt, że nic większego się nie dzieje - proponuję jednak zainwestować po zakupie w ochronę ekranu.

materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16721

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies