Łączność i komunikacja
Lista obsługiwanych standardów łączności obejmuje wszelkie najpopularniejsze opcje. Mamy tu więc Wi-Fi 802.11n (2,4 GHz i 5 GHz) z hotspotem, moduł Bluetooth 4.0, NFC oraz GPS z A-GPS. Łączność komórkową zapewnia obsługa sieci 2G, 3G i 4G. Do testów dostałam model z jednym slotem na kartę SIM, ale jest też wersja dual SIM. Port microUSB 2.0 obsługuje USB OTG. Kompletu dopełnia mini-jack 3,5 mm.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Połączenia głosowe realizowane są bez zarzutów. Obydwie strony słyszą się głośno i wyraźnie, nie pojawiły się problemy z zasięgiem czy jakiekolwiek zakłócenia. Szkoda tylko, że nie możliwości nagrywania rozmów. Pozytywne wrażenia mam także co do klawiatury (klawiatura Google) - na dużym ekranie smartfonu wpisywanie tekstów nie sprawia najmniejszych problemów, a panel dotykowy reaguje szybko i bezbłędnie.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Pamięć i wydajność
Motorola X Play dostępna jest w wersji 16- i 32-gigabajtowej. Mi trafiła się ta zmniejszą pamięcią, co oznaczało, że na start w praktyce miałam do wykorzystania około 11 GB. Na dodatek można tu zamontować kartę microSD - obsługiwane są nośniki do 128 GB.
Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy Snapdragon 615 - ten sam, co choćby w HTC Desire 820, Sony Xperia M4 Aqua czy Alcatelu OneTouch Idol 3. Wspiera go układ odpowiadający za graficzne możliwości smartfonu, w tym przypadku Adreno 405. Pamięć operacyjna liczy 2 GB. Komponenty te zapewniają płynną i stabilną pracę systemu i aplikacji. Nie zdarzały się lagi ani wymuszone zamknięcia programów. Bez problemów X Play sprawdza się jako urządzenie do grania. Smartfonowi nie sprawiają problemu ani gry w rodzaju Real Racing 3 czy Angry Birds Go!, ani tym bardziej tzw. casualowe tytuły. Na dodatek nawet podczas dłuższych sesji gamingowych nie pojawiał się problem z przegrzewaniem telefonu czy spadkiem wydajności.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Mat. własny






















m@zik
Świetny telefon, najbardziej odpowiada mi opcja szybkiego ładowania i spora bateria, przez co otrzymuje się dwa dni pracy na jednym ładowaniu. Nadmienie jeszcze jedna rzecz, iż nie ma telefonów na jedna karte, a każdy obsługuje dual SIM, po prostu producent zaslepił 2 slot zaślepka,(łatwo ja usunąć) i wgrać soft azjatycki gdzie jestem laikiem i sobie poradziłem z poradnikiem z sieci.
TankSecurity
Jak na wydaną na Motorolę X Play kasę-telefon przypadł mi do gustu od pierwszego "wejżenia".Ekran jak dla mnie (kolory,rozdzielczość,jasność i kontrast ,przekątna) jak i 21mpix'elowy aparat są dla mnie nowością i zapewne w połączeniu z mocną baterią,sporą pamięcią ,precyzyjnym ekranem dotykowym znajdzie swoich zwolennikóww,którzy biorąc pod uwagę ,że to telefon średniej klasy wybaczą Motoroli X play takie minusy jak:gabaryty(dla mnie to plus),materiały użyte w budowie(plastik-ale jakby to z metalu zrobili to przecież ważyłaby tyle co mój pistolet Walther PPK).
PS.Najwięcej w moich oczach ten telefon urósł gdy wypadł mi ręki spadł z 5 metrów w dół na betonowy chodnik,uderzył ekranem i nic mu się nie stało,gdzie wczesniej mając LG G2,czy HTC Desire X oba o wiele lżejszych prób nie przetrwały.Śmiało polecam
ZADZIOR
Pani autorko pytanie: Czy da się zmieniać dźwięki połączeń z domyślnych narastających na normalne? Sugeruję się komentarzem w opiniach jednego z użytkowników.
Marcin
Osoby narzekające na brak diody albo nie przeczytały tej recenzji albo mają problem z czytaniem ze zrozumieniem.
mim123
Tragedia - brak diody powiadomień !! Jak można żyć bez didy ?
Robee
"brak diody powiadomień"
Brak diody powiadomień w takim telefonie? Mam dwa tel. jeden prywatny z dioda i służbówkę bez i bardzo brakuje mi w nim diody powiadomień. Żeby sprawdzić, czy ma się coś nowego, to trzeba za każdym razem włączać ekran.