fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
A jak Moto X spisuje się jako telefon? Bez zarzutu! Nie ma problemów z utrzymywaniem zasięgu sieci komórkowych czy WLAN, jakość dźwięku jest znakomita... Do kompletu mamy pomysłowy dialer łączący wpisywane znaki z wpisami z książki telefonicznej oraz domyślnie witający nas listą ulubionych kontaktów z Google... W zasadzie ideał. Czego brakuje? Może możliwości modyfikacji klawiatury SMS bez konieczności pobierania zamiennika z Google Play? Ale zaraz - zamiast tradycyjnego wpisywania możemy przecież podyktować treść wiadomości lub skorzystać z pisania gestami a'la Swype. A zatem raczej nie ma powodów do narzekania... Ważnym atutem Moto X może być również aktualność oprogramowania. Producent zapowiada, że aktualizacje będą dostępne błyskawicznie - niemal równo ze smartfonami Nexus.
Mat. własny



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!