Komunikacja
Paiet modułów komunikacji jest w Moto G8 Plus kompletny - mamy tu USB 2.0 typu C i uniwersalne gniazdo słuchawkowe, obsługę LTE-A Cat 13, a do tego dwuzakresowe Wi-Fi w standardzie 802.11 a/b/g/n/ac i Bluetooth 5.0. Smartfon dysponuje też NFC - choć w pasku skrótów próżno szukać przełącznika dla tej funkcji. Za nawigację odpowiadają systemy GPS, GLONASS, BDS i Galileo - zarówno w mieście, jak i poza nim, wykorzystując Mapy Google w nawigacji samochodowej, nie napotkałam najmniejszych problemów. Nawigacja była szybka i precyzyjna.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Połączenia głosowe
Podczas rozmów wykorzystywana jest standardowa aplikacja Google, jest tu też wsparcie dla Wi-Fi Calling i VoLTE (o ile usługi oferuje operator). Nie miałam żadnych problemów podczas połączeń głosowych - wyraźnie i dostatecznie głośno słyszałam rozmówcę (tak naprawdę mogły go też usłyszeć osoby postronne). Po drugiej stronie słuchawki również nie zarejestrowano żadnych problemów.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Smartfon dostarcza 64 GB pamięci wewnętrznej, ale dla użytkownika pozostaje tak naprawdę nieco ponad 50 GB. Przestrzeń tą można rozbudować za pomocną kart microSD pamiętając, że slot jest hybrydowy, współdzielony z jedną z kart SIM. Obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności 512 GB.
Motorola dostarcza G8 Plus z procesorem Snapdragon 665 - spotykany obecnie w tańszych modelach niż recenzowana Motorola, np. Xiaomi Mi A3 czy Redmi Note 8). W większości codziennych zastosowań nie miałam powodów, by na niego narzekać. Wspiera go Adreno 610 i 4 GB pamięci RAM. Wydajność, którą oferuje smartfon, jest wystarczająca, by zapewnić płynność i szybkość działania podczas korzystania z multimediów, grania w większość gier, słuchania muzyki przez Spotify, surfowania po sieci... System również działa płynnie i szybko - przez 2 tygodnie ze smartfonem nie zauważyłam ani lagów, ani żadnych błędów, które wymagałyby na przykład restartu urządzenia. Ale osoby, które większość czasu spędzają grając w najbardziej wymagające gry i nie idą na kompromis w kwestii wydajności, mogą w którymś momencie poczuć się rozczarowane. Ale przecież po smartfonie za 1200 złotych nie można oczekiwać wydajności flagowca. Do codziennych zadań i procesor, i liczba gigabajtów RAM-u będą zupełnie wystarczające, ale do bardziej wymagających i zasobożernych zastosowań już niekoniecznie.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Materiał własny















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!