Komunikacja
Zestaw modułów i opcji łączności jest w modelu G7 Plus kompletny. Z bezprzewodowych opcji można wymienić tu Bluetooth 5.0, Wi-Fi w standardzie 802.11 b/g/n/ac (działające w pasmach 2,4 i 5 GHz), LTE kat. 13, NFC oraz system nawigacji obsługujący systemy GPS, GLONASS i Galileo. Z kolei fizyczne porty i złącza obejmują mini-jacka 3,5 mm, USB typu C do ładowania i transferu danych oraz slot na kartę pamięci i dwie karty SIM w rozmiarze nano - zrezygnowano tu z rozwiązania hybrydowego, więc każda karta ma odrębny slot.
Połączenia głosowe
Dzięki aktywnej redukcji szumów połączenia głosowe nie nastręczają najmniejszych problemów. Rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie nawet, gdy rozmowa toczyła się w dość hałaśliwym otoczeniu. Smartfon obsługuje dwie karty SIM i na każdej może korzystać z LTE. Obsługuje też VoLTE i Wi-Fi Calling, pozwala także dostosować tryb korzystania z kart SIM (tryb inteligentny, podział na kartę prywatną i służbową oraz tryb ręczny.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
64 GB pamięci wewnętrznej to odpowiednia wartość dla smartfona w średniej półce (choć nikt by nie narzekał, gdyby było jej dwa razy więcej). W praktyce po pierwszym uruchomieniu okazuje się, że dla użytkownika pozostaje mniej więcej 50,5 GB - resztę zajmuje system i preinstalowane aplikacje. Dlatego warto skorzystać z gniazda na karty microSD. Po pierwsze obsługiwane są nośniki do 512 GB, a po drugie nośnik pamięci ma odrębny slot i nie przeszkadza w jednoczesnej obsłudze dwóch kart SIM.
Mocy dostarcza to układ Qualcomm Snapdragon 636 z grafiką Adreno 509, wspierany przez 4 GB pamięci RAM. Na co dzień konfiguracja ta sprawuje się bez zastrzeżeń, zapewniając płynne i szybkie działanie systemu, szybkie uruchamianie aplikacji, wystarczająco wspierając wielozadaniowość i obsługę multimediów. W tych zastosowaniach nie zauważymy opóźnień czy lagów - dopiero gdy zaczniemy uruchamiać bardziej wymagające tytuły, wtedy przekonamy się o granicach wydajności Moto G7 Plus. Klatkowanie animacji czy zacięcia okazjonalnie pojawiają się w takich tytułach jak Real Racing 3 czy Asphalt 9. Zauważyłam też, że smartfon potrzebuje czasem chwili, by przeskalować zdjęcia w galerii i wczytać ich miniatury.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Materiał własny


















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!