Microsoft Lumia 535
wojtus776
Ten telefon to totalna porażka, to prawda co ludzie pisza o wyświetlaczu. Wchodzisz w wiadomości chcesz napisać sms-a gdy tu nagle otwierają Ci sie demotywatory. Wchodzisz na fejsa gdy nagle wlacza Ci sie aparat. Telefon żyje własnym życiem i żadna aktualizacja nie rozwiązuje problemu z dotykiem. Jedynym plusem telefonu jest aparat bo robi na prawdę dobre zdjecia. Tak czy siak nie polecam. Pozdrawiam
zawiedziony klient
Ten telefon to kolejne nic nie warte urządzenie na naszym rynku. Juź prędzej chińskie podróbki są lepsze niż to cudo, które wcisneli mi w sieci na P. Telefon sam wybiera numery i dzwoni do nich, wyskakują jakieś funkcje których nie włączałem. Posiadam urządzenie od 2 miesięcy i jestem zawiedziony tą marką. Nigdy więcej. Jedyny plus to bateria która trzyma w miarę długo.
Darianna
Telefon mam jakiś miesiąc. Mój pierwszy z windowsem. Jestem z niego bardzo zadowlona. Śmiga szybciutko, można sie tylko przyczepić do aparatu. Jest dość słaby. To prawda, że dotyk czasami żyje swoim życiem, ale to chwilowo. Ogólnie telefon godny polecenia. :)
ziomulus
Użytkuje telefon od 2 miesięcy, ma on wady i zalety a mianowicie:
1.Zalet:
-duży ekran (sprawa sporna) da się użytkować
-lekki
-BATERIA to jest jakieś monstrum (kto tam wsadził elektrownie?) dzwonie około 30min dziennie, sms-y z 30 dziennie, FB co chwila, zabawa ekranem, jakaś apka dla zabicia nudy do pracy 20min. wieczorem 70% stanu baterii ???!!!
-głośny głośnik (na prawdę)
-prosty system (dla posiadaczy androida za prosty
2.Wady:
-eh ten plastik tak baaardzo
-możliwość zarysowania wystającego aparatu w ciągu miesiąca 100%
-zdarza się że dotyk zaczyna żyć własnym życiem ale szybciutko to mija
-przeglądarka internetowa no ekhym... tra-ge-dia (wiąże się troszke z kolejnym punktem)
-za mało ramu
-prosty system (tak dałem to w zaletach)
Więcej grzechów nie stwierdzono.
Cena do jakości imponująca.
Polecam
fafwfwade
@michal
W jaki sposób skontaktowałeś się z Microsoftem? Mailowo? Bo również mam problemy z dotykiem i zastanawiam się, czy po prostu nie odnieść telefonu na gwarancję do operatora.
kromka chleba
Do qwerty.
Tylko właśnie obawiam się tych problemów z dotykiem i gabarytów, bo 5 cali to trochę dużo. Tym bardziej, że jestem przyzwyczajony do mojej leciwej Xperii X10 mini pro. Jak na tej Lumii pisze się smsy? Jak prezentuje się ekran? Czy mieści się w kieszeni? Jak prezentuje się odtwarzacz muzyki? Dużo słucham muzyki na słuchawkach. Nigdy nie korzystałem z telefonów na Windowsie. A i jeden mankament chyba jest taki, że nie posiada diody powiadamiającej np. o nadejściu smsa.
qwerty
Do kromka chleba. Kupuj a nie pożałujesz. Ja też byłem sceptycznie nastawiony nie tylko do telefonu ale i do W.P. Namówiła mnie córka, która lumii 520 używa od dwóch lat. Teraz jestem bardzo zadowolony. Mam zainstalowane dwie karty sim, 11 godzin bez ładowarki i kilkanaście krótkich rozmów oraz trochę internetu a bateria na poziomie 80%. Darmowe aero2 śmiga aż miło. Za 450 PLN nie ma nic lepszego.
kromka chleba
Kurcze sam nie wiem już czy opłaca się kupować ten telefon? Obecnie mam Xperia X10 mini pro i chciałbym właśnie zmienić na Lumię 535. Opłaca mi się to? Doradźcie coś
qwerty
Do komentarz pod moją opinią. Powłoka oleofobowa już była. Stosowanie tego w nowym modelu telefonu to krok do tyłu. W 535 zastosowano Gorilla Glas bardziej odporne na uszkodzenia ale mniej na zabrudzenia które łatwo można usunąć a uszkodzenia już nie. O jakości zdjęcia decyduje nie tylko liczba pikseli, w jeszcze mniejszym stopniu interfejs graficzny aparatu ale i wielkość matrycy świtłoczułej która największa jest w lustrzankach a najmniejsza w telefonach komórkowych to jest jednak temat na dyskusję (szkolenie) w innym miejscu.
Powłoka oleofobowa nie jest krokiem do tyłu. To zupełnie inna kategoria technologii i stosowana w zupełnie innym celu niż CGG. Nigdzie nie napisałem, że liczba pikseli, czy GUI ma decydującą rolę, gdy idzie o jakość zdjęcia. Ale to pierwsze można przyjąć dla uproszczenia w przypadku matryc w urządzeniach mobilnych, ponieważ w podobnych zakresach cenowych nie ma wielkiego zróżnicowania ani wielkości matryc, ani jakości szkieł obiektywów. Drugie jest bzdurą. Pisałem o GUI tylko w takim zakresie, w jakim któryś z komentujących pisał o "oprogramowaniu". GUI aparatu wpływa na wygodę użytkowania. Na jakość zdjęć w tym kontekście wpływają umiejętności użytkownika (a właściwie jego wiedza o możliwościach sprzętu) połączone z funkcjonalnością oprogramowania, które jest pod GUI.
Bardzo dziękuję za propozycję szkolenia. Potrafię wybrać zarówno odpowiedniego smartfona, jak i odpowiedni aparat. Wzajemnie serdecznie proponuję szkolenie w zakresie rozumienia tekstu pisanego.
Osobiście nie mam nic przeciwko 535 w ogóle. Jestem natomiast przeciwny dyktowaniu użytkownikom jak mają użytkować smartfona i potępianiu w czambuł jakiegokolwiek systemu operacyjnego na rzecz innego. Bez względu na to jakiego systemu i jakiego smartfona rzecz dotyczy. (jf)
qwerty
Napisałem długą pozytywną opinię na temat lumii 535 na tablecie Asus z androidem ale ten "cudowny"system wyłączyl mi przeglądarkę przełączając mnie na ekran startowy niniejszego tabletu, więc już wiecie jak działa. Nigdy więcej Androida. Rozwiązanie problemu z ekranem w 535: mieć czysty ekran i umyć ręce po kebabie. Folia na ekran niepotrzebna, bo trudno się rysuje, a telefon za 450 PLN za 2-3 lata wyrzucę. Do robienia zdjęć które powieszę na ścianie używam lustrzanki, bo te z telefonu się nie nadają. Personalizacja - mam nawet wiget pogody na ekranie blokady. Dzwonki i motywy dowolne.
Jeśli mogę dwa słowa w kwestii formalnej: nie do końca rozumiem. Istnieje coś takiego jak powłoka oleofobowa, która w miarę skutecznie chroni ekran przed typowymi zabrudzeniami i pozwala na błyskawiczne wyczyszczenie wyświetlacza. Wielu producentów z powodzeniem ją stosuje, ale może rzeczywiście pouczanie klienta, że ma brudne łapy jest lepszym rozwiązaniem. W kwestii zdjęć: w zasadzie wystarczy matryca 13 megapikseli od Sony, czy Samsunga, żeby zrobić całkiem duże zdjęcie do powieszenia na ścianie. To kwestia priorytetów podczas zakupu telefonu i możliwości finansowych nabywcy. Przeszacowaną matrycę rzeczywiście widać na pierwszy rzut oka nawet na zdjęciach pół-pocztówkowych, podobnie jak niedorobiony soft w przypadku zdjęć przebarwionych. Użytkownik wcześniej pisał raczej o interfejsie graficznym aparatu, a nie o działaniu na linii soft-sprzęt. Istnieje możliwość implementacji 5-megapikselowej matrycy, która robi niezłe jak na swoje możliwości nieprzebarwione zdjęcia. (jf)