Interfejs
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
LG konsekwentnie stawia na swój własny interfejs systemowy. W LG V30 nakładka pracuje w oparciu o Androida 7.1.2 Nougat, a Oreo dopiero majaczy na horyzoncie. Interfejs LG jest dość estetyczny i raczej przyjazny, choć miejscami może sprawiać wrażenie chaotycznego i przeładowanego dodatkami.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Z drugiej strony, dodatków tych nie sposób uznać za całkowicie zbędne - to, co dostajemy dla większości użytkowników może okazać się przydatne. Poza pakietem Google, wśród preinstalowanych aplikacji znajdziemy notes QuickMemo, narzędzie do przenoszenia danych z innego telefonu, menedżer plików oraz apkę fitness i narzędzie do konserwacji systemu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Mamy również typowe składniki systemu, jak odtwarzacz, dyktafon czy radio FM, preinstalowano również Facebooka i Instagram, które i tak większość z nas zapewne by pobrała...
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Menu ustawień wygląda trochę nietypowo - podzielono je na działy tematyczne - ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. Mamy spore możliwości personalizacji interfejsu. Poza zmianą wystroju ikon oraz kroju i wielkości czcionki, możemy również zastosować motywy ekranowe. Mamy również możliwość wyboru pomiędzy płaskim a zasobnikowym układem interfejsu, możemy również zmienić układ przycisków na pasku systemowym czy kolejność ikon w menu skrótów.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Interfejs wyposażono ponadto w funkcję powiadomień Always On Display, wybudzanie podwójnym stuknięciem, możliwość skalowania aplikacji do proporcji 18:9 oraz tryb pracy w okienkach. Ciekawostką jest "kosz na aplikacje". To swego rodzaju kwarantanna, w której lądują usunięte elementy i oczekują tam dobę na wypadek, gdybyśmy zmienili zdanie - lub po prostu usunęli coś przypadkowo.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W poprzednich modelach serii LG V, mieliśmy do dyspozycji dodatkowy, niewielki ekranik, umieszczony nad głównym wyświetlaczem. W LG V30 - z racji rozciągnięcia ekranu niemalże na cały przód urządzenia, rolę dodatkowego ekraniku przejął "Floating bar", czyli pływający pasek.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Można umieścić go w dowolnym miejscu, wzdłuż dłuższych boków ekranu i umieścić na nim skróty do najpotrzebniejszych aplikacji i kontaktów. Pasek umożliwia również sterowanie muzyką. Co do tego elementu mam mieszane odczucia. Z jednej strony - jest dość wygodny i przydatny - z drugiej - dość długo przyzwyczajałem się do tego, że w ogóle mam go w telefonie.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
A potem, aż do końca testu, szukałem optymalnego miejsca na umieszczenie paska. Nie znalazłem - jego "języczek" zawsze nakładał mi się na jakąś opcję w aplikacjach czy po prostu na ikonę czy znak na klawiaturze. A wtedy było losowanie - wyskoczy pasek, czy to, co chciałem kliknąć...?
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Generalnie jednak, interfejs LG ocenię pozytywnie - choć jego niektóre elementy wymagają przyzwyczajenia. Interfejs ma kilka praktycznych, pomysłowych rozwiązań, nie ma natomiast ewidentnych błędów, niczego, za co należałaby się ostrzejsza krytyka.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny




























































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!