Podsumowanie
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
I teraz mam problem. Oceniam Nexusa, zatem powinna pojawić się tu laurka ku czci Google. Niestety, zawiodę was. Laurki nie będzie... Stwierdzę jedynie, że Nexus 5X to bardzo przyzwoity telefon i gdyby był nieco tańszy, mógłby zdrowo namieszać w średnim segmencie cenowym. Niestety, jest droższy... Model 16 GB wyceniono na niecałe 1700 zł, ale użyteczniejszy 32 GB kosztuje ok. 2 tys. zł, a za taką - lub niewiele już wyższą - kwotę przebieramy już we flagowcach.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Za ponad 2 tysiące możemy kupić coś lepszego - a szkoda, bowiem Nexus 5X - choć nie jest pozbawiony wad - ma jednak sporo zalet. Jest solidny i z pewnością jego obudowa wytrzyma dość długą, intensywną eksploatację. Ma dobry wyświetlacz i zapewnia znakomitą jakość telefonowania. Ma system bez udziwnień i śmieci, ma również aparat fotograficzny robiący bardzo dobre zdjęcia.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nieco niżej oceniłbym jedynie zapis wideo... Rozczarowała mnie jego podejrzanie "zmienna" wydajność, a także bateria, nie oferująca więcej, niż w konkurencyjnych modelach. Drażniły mnie problemy z kompatybilnością USB-C i brak miejsca na kartę pamięci. Zabrakło mi również czegoś, co w zdecydowany sposób wyróżniałoby ten telefon w jego segmencie cenowym.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Gdyby był kilkaset złotych tańszy, ocena byłaby inna, na wiele rzeczy po prostu przymknąłbym oko. Ale przecież mówimy o telefonie za ponad dwa tysiące, który w dodatku ma stanowić swoisty wzorzec dla innych...
|
|
|||
|
Wideorecenzja Nexusa 5X wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Mat. własny








Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!