To wyjątkowy telefon: dotykowe klawisze, nietypowy design, ciekawa nazwa... Mało tego - aparat sprzedawany jest w ekskluzywnym opakowaniu. Sądziłem, że od czasu "samochodowego" modelu F3000, LG mnie już nie zaskoczy, ale myliłem się. Niestety, obok rozlicznych zalet, próbując "czekolady" od LG, kilka razy musiałem skrzywić się z niesmakiem. Ale po kolei...
Dlaczego piszę o czekoladzie? Tak telefon został nazwany przez producenta. Według niego, chocolate (czekolada) to znakomita nazwa. Dzięki niej nie można pomylić tego urządzenia z jakimkolwiek innym produktem. "Chocolate phone to także bardzo osobisty, ascetyczny w formie aparat, który oferuje nowe doznania estetyczne" - można przeczytać w materiałach promujących komórkę. Czekolada według LG "niesie z sobą prawdziwe bogactwo emocji, doskonale oddaje pożądanie, balansuje pomiędzy słodką pokusą a zakazaną przyjemnością".
Pokusa istotnie, była zanim jeszcze rozpakowałem telefon. Komórka była bardzo starannie i efektownie zapakowana. Eleganckie, podłużne pudełko o ciekawej fakturze faktycznie rozbudziło moje zmysły. Jeszcze zanim zajrzałem do środka, wiedziałem, że będę miał do czynienia z produktem ekskluzywnym.
Po otwarciu pudełka zobaczyłem telefon znajdujący się pomiędzy dwiema przegródkami. W jednej z nich znajdował się kabel do zasilania i podłączenia telefonu do komputera, w drugiej - płyta CD z oprogramowaniem, instrukcja obsługi oraz zestaw, który na swoje potrzeby nazwałem muzycznym - przyłączane do komórki słuchawki wraz z minipanelem do zarządzania odtwarzaną muzyką. Był także elegancki futerał na telefon.
Właśnie... telefon... czarny, lekko połyskujący. Istotnie, z wyglądu przypominał niewielki kawałek czekolady... Bez orzechów. Po chwili leżał już w mojej dłoni... Leżał naprawdę dobrze. Jedno z pierwszych moich spostrzeżeń to to, że jest bardzo "szczupły". Ale czy ktoś widział grubą tabliczkę czekolady?
KG 800 ma rozsuwaną klapkę i wyświetlacz ukryty, niemal niewidoczny pod czarną obudową. Na lewym boku telefonu są dwa klawisze do sterowania głośnością, na prawym - włącznik i wyłącznik oraz klawisz dostępu do odtwarzacza mp3 oraz kamery i aparatu cyfrowego. Czas zainstalować kartę SIM, podpiąć baterię i... skosztować tej Czekolady...
Po uruchomieniu telefonu, użytkownika czeka kolejna niespodzianka. KG800 to bodaj pierwszy na świecie telefon, w którym zamiast klasycznych klawiszy nawigacyjnych zastosowano... przyciski dotykowe. Kiedy telefon zostanie uruchomiony, ewentualnie - już podczas pracy - kiedy tylko zostanie odblokowana klapka, uaktywniają się one i rozświetlają na rubinowo. Przyznać muszę, że zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie.
Kolejnym nowum jest kolorystyka klawiszy alfanumerycznych. Tym razem producenci zaskakują tym, że wyglądają one jak szachownica. Część jest czarna połyskująca, reszta - szara i matowa. Pomysł zaskakująco prosty, ale efekt - po raz kolejny bardzo dobry.
W tym momencie warto chyba wspomnieć, że testowany LG Chocolate został nagrodzony dwiema nagrodami w dziedzinie wzornictwa przemysłowego w Europie: Red Dot Design Award oraz iF Design Award. Red Dot to konkurs dotyczący wzornictwa przemysłowego organizowany w Niemczech. Co roku ponad 4 tys. produktów z 44 krajów konkuruje ze sobą, aby uzyskać to prestiżowe wyróżnienie. Z kolei rozdanie nagród iF Design Awards jest porównywane do Gali Oskarów. W tym roku sędziowie oceniali ponad 1 952 produktów z 37 krajów. Wybrali m.in. Czekoladę.
Zewnętrznie KG 800 prezentuje się imponująco. To, jakie możliwości drzemią w telefonie, także nie rozczarowuje. W czekoladowej obudowie producent schował całkiem zgrabne urządzenie multimedialne, potrafiące odtwarzać muzykę z plików mp3, i robi całkiem niezłe zdjęcia. Mając w ręku Czekoladę można stać się filmowcem amatorem (kamera wideo), czy początkującym radiowcem (dyktafon).
Kierowców ucieszy zapewne informacja, że słuchawka wspiera technologię Bluetooth, dzięki czemu można ją podłączyć do bezprzewodowego zestawu słuchawkowego czy głośnomówiącego, przez co jazda samochodem stać się może bezpieczniejsza.
Zdjęcia wykonane aparatem można wysłać np. MMS-em, można także na telefonie odebrać lub wysłać pocztę elektroniczną. Przeglądarka internetowa pozwoli na odwiedzenie stron mobilnego internetu, zaś specjalne oprogramowanie pomoże w zarządzaniu pamięcią w telefonie: tapetami i dzwonkami oraz kontaktami. Tych ostatnich można zresztą wprowadzić aż 1000, łącząc w grupy, a każdej osobie można przyporządkować obrazek czy dzwonek.
KG 800 może także służyć jako modem np. do połączenia z internetem domowego PC-ta. Zabieganym pomoże kalendarz i notatnik, tym, co lubią liczyć - kalkulator i przelicznik walut. Nie zabrakło także gier Java, czy też możliwości personalizacji telefonu - można wybrać tapetę, kolor menu, rodzaj dzwonka czy powiadomienia np. o otrzymanych SMS-ach.
W odróżnieniu od prawdziwej słodkiej czekolady, ta z logo LG nie zawsze smakuje tak, jak byśmy chcieli. Klawisze dotykowe nie zawsze dobrze się spisywały. Były tak delikatne, że reagowały na każde ich muśnięcie. W związku z tym wiele razy okazywało się, że po wyciągnięciu telefonu z kieszeni i odchyleniu klapki, niezdarnie dotykałem wyświetlacza i... np. kasowałem SMS, który właśnie przyszedł, tudzież czyściłem listę nieodebranych połączeń...
Poza tym - skoro jesteśmy przy klawiszach - zaskakująca była dysproporcja w obsłudze dotykowych przycisków funkcyjnych i klawiatury alfanumerycznej. O ile te pierwsze reagowały nawet na najmniejsze muśnięcie palca, o tyle klawisze z numerkami i literkami trzeba było wciskać naprawdę mocno... Przy nawigowaniu po telefonie przełączanie się pomiędzy tymi dwiema skrajnymi w obsłudze klawiaturami było męczące i niewygodne...
Nie zachwycił mnie też odbiornik GSM zainstalowany w tym telefonie. Ilekroć ktoś do mnie telefonował, dowiadywałem się, że mnie po prostu nie słychać. Podobno - jak mawiali - pojawiałem się w słuchawce i znikałem. Z innymi telefonami nie miałem tego typu kłopotów.
Telefon zasmucił mnie także z innego powodu. Jako SMS-omaniak piszę bardzo wiele wiadomości. Niestety, podczas redagowania ich na KG 800, wielokrotnie okazywało się, że... byłem szybszy od telefonu, a na ekranie pojawiały się niepożądane znaki.
Podobno nie ma rzeczy idealnych, idealny nie jest więc LG KG800. Niemniej jednak aparat jest ładny i atrakcyjny. Warto go polecić osobom, które pragną mieć nietuzinkowy telefon z dobrymi, nowoczesnymi funkcjami. Ucieszyć się z niego może i biznesmen, i student. Spodobać się może paniom i panom. Ma w sobie to coś, co może spowodować, że kupujący sięgnie właśnie po ten model...
Producent zapowiada, że Czekolada będzie dostępna u operatorów oraz w sieciach wolnej sprzedaży (bez simlocka), zaś jej orientacyjna cena to 1 499 zł. Jak widać - jeśli operatorzy nie zaczną sprzedawać tego telefonu w promocji - KG 800 raczej nie ma szansy stać się telefonem przeciętnego Kowalskiego.
Artykuł pochodzi z miesięcznika Mobile Internet
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!