Nie grzeszy skromnymi gabarytami, nie jest zbyt poręczny i ma poważne braki w tłumaczeniu. Na dodatek jego ekran oferuje, jak na dzisiejsze standardy, zbyt niską rozdzielczość. Co więc Lark sobie myślał wypuszczając na rynek Phablet 6.0? Na szczęście nie jest on pozbawiony zalet, a dzięki zestawowi akcesoriów do nawigacji, relatywnie niewysokiej cenie i bezproblemowemu działaniu pozostawił po sobie pozytywne wrażenia.
Do tej pory firmę Lark kojarzyłam głównie z całkiem niezłych nawigacji samochodowych i tabletów. Tym bardziej zaskoczył mnie jej debiut w kategorii tzw. budżetowych smartfonów i phabletów, gdzie konkurencja jest naprawdę mocna. Do tej pory Lark zaprezentował zaledwie dwa urządzenia: 4-calowy smartfon Cirrus 4 oraz 6-calowy phablet o niezbyt wyszukanej nazwie Phablet 6.0, który miałam możliwość przetestować.
Nie miałam wysokich oczekiwań - wszakże i parametry, i cena phabletu nie sugerowały, że będzie to sprzęt wysokiej klasy. Jako smartfon Phablet 6.0 sprawował się poprawnie, zaskoczył mnie pozytywnie na innym polu - jako nawigacja.
Spis treści
- Budowa. Ekran
- Interfejs. Aplikacje
- Multimedia. Aparat
- Komunikacja. Nawigacja. Wydajność (benchmarki)
- Akcesoria. Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
mat.wł.