R E K L A M A

Kruger&Matz Move
Opinie użytkowników

Wszystkich opinii: 115. Pokazuję od 91 do 100.
25,2% 
 60,9% 
 13,9% 
gta
Ogólnie OK, tylko kiepskie wykończenie np. przycisk on/off w środku poszło lutowanie i nie łączyło- na szczęście jeszcze był na gwarancji i Lechpol naprawił bez problemu.
.dynamic.chello.pl | 21 Jun 2014, 19:06
Okropność
Telefon okropny!
Kupując telefon prosto od producenta dostałem telefon z żółtą/czerwoną linią na ekranie pojawiającą się znikąd. Po 2 miesiącach od wizyty w serwisie padł przycisk pogłaśniania, a teraz po pół roku użytkowania w pokrowcu producenta (Który też jest paskudny, a nie zakłada się go a przykleja do tylnej klapki) padł mikrofon.
.231.1.108.koba.pl | 13 Jun 2014, 18:06

Kamil
Podzielę się moją opinią na temat tego telefonu...
A więc telefon posiadam od marca 2014 roku. Na początku bateria mi trzymała 1 dzień(pewnie przez to, że jej nie "formowałem"), ale teraz trzyma 2,3 dni). To jest jedyną wadą tego telefonu, że bateria krótko trzyma przy częstym korzystaniu z telefonu. Czasami traci ostrość w aparacie ale to rzadko. Inni piszą, że telefon się psuje ale to chyba, że nie umieją z tym telefonem się obchodzić albo co.
.free.aero2.net.pl | 06 Jun 2014, 17:06
Mario K.
NIE POLECAM I OSTRZEGAM PRZED JEGO ZAKUPEM!!! Telefon może i ma niezłe parametry ale jakość materiałów oraz wykonania to tragedia. Był już raz w serwisie na niedziałający przycisk włącznika. Po prawie miesiącu wrócił z serwisu z adnotacją że uszkodzenie z winy użytkownika i naprawiali to "grzecznościowo po raz ostatni", a niby jak mam go włączać jak nie tym przyciskiem??? No ale tak jak wspomniałem na początku jakość materiałów tragedia więc ten przycisk po prostu nie wytrzymuje takiej ilości wciśnięć... Niecały miesiąc po tej naprawie problem powtórzył się ponownie z bonusem w postaci nie działającego przycisku głośności "+". Już nawet nie odsyłałem go do serwisu firmowego bo szkoda mojego czasu i byc może pieniędzy bo pewnie by mnie tym razem skasowali. Oddałem telefon do zaprzyjaźnionego serwisu GSM i naprawiono mi oba te przyciski za 30 zł (po znajomości) ale juz nie mam zamiaru się z nim męczyć i sprzedaję go. Pierwszy i ostatni raz coś od Krugera...
.ssp.dialog.net.pl | 26 May 2014, 18:05

majka420
Mam ten telefon od prawie dwóch tygodni. Sprawuje się naprawdę świetnie nic się nie zacina. Bateria przy normalnych rozmowach i smsowaniu trzyma około 3 dni. Aero2 śmiga aż miło. Jedyny feler to przy jasnym słońcu maskara jest z odczytaniem czegokolwiek na wyświetlaczu.
.play-internet.pl | 23 May 2014, 16:05
omar
Podobny problem mam jak SEMEN :)

Telefon kupiłem w październiku zeszłego roku za 426 zł w prezencie dla syna. Syn więcej gra niż dzwoni więc jego feler ujawnił się po ok 1mc. Okazało się, że ma paskudny przydźwięk który słyszy tylko rozmówca. Oddałem go do naprawy, serwis wymienił mikrofon, i odesłał go po 1mc bez poskręcania (brak śrub)i nie uruchamiał się wcale. Odwiozłem go ponownie do sklepu, wrócił po 1mc poskręcany (każda śrubka inna), po kilku dniach okazuje się, że przydźwięk nadal występował więc telefon wraca do serwisu na kolejny miesiąc i znowu wraca tym razem z poprawionymi połączeniami lutowniczymi, ale dalej nienaprawiony!
Podsumuje: 7miesieczny telefon, bardzo mało używany, źle poskręcany, 4 miesiąc w naprawie, Serwis to AMATORZY.
Telefon mimo dobrych parametrów, odradzam, bo jak się zepsuje to zostaje go zutylizować, gdyż na SERWIS nie ma co liczyć.
.leon.com.pl | 25 Apr 2014, 21:04
madsenowa
Mam go od dwoch miesiecy i jestem bardzo zadowolona. Internet szybko chodzi, b.dobre zdjecia. Warto go kupic :)
.174.47.34 | 19 Apr 2014, 14:04
semen
Opiszę Wam historię jednego telefonu.
Telefon ten kupiłem w sierpniu zeszłego roku za 400 zł. Po sprawdzeniu okazało się że ma dokuczliwy przydźwięk który słyszy rozmówca (zarówno na karcie orange jak i play). Oddałem go do naprawy, serwis wymienił mikrofon, przydźwięk nadal występował więc telefon wraca do serwisu z nowo zakupionym starterem play, bo przy rozmowach w tej sieci występował wyraźnie (testowane telefon był krótko na obu slotach sim, kartach orange i play). Kolejny miesiąc w naprawie. Odbieram , działa, poprawiono połączenia lutowane. Po kilku dniach przestaje działać całkowicie, więc znowu serwis. Wraca naprawiony ale z adnotacją ''Uszkodzenie mechaniczne przycisku ON/OFF. Naprawa grzecznościowa ostatnia, poprawienie połączeń lutowniczych przycisku ON/OFF.'' Po raz drugi poprawiano połączenia lutowane, niepokojące. Telefon nie miał i nie ma uszkodzeń mechanicznych, większość czasu jest w domu, używany do internetu (orange, aero2). Kolejna awaria, nie reaguje na przycisk on/off, podłączam do ładowarki, odblokowuje, kopiuje pliki. Przywracam ustawienia fabryczne i oddaje do serwisu. Wraca nie naprawiony z adnotacją ''Uszkodzenie mechaniczne przycisku ON/OFF. Spowodowało to wyrwanie ścieżki lutowniczej. Naprawa możliwa, wymiana płyty głównej. Koszt 250 zł.'' telefon nadal nie ma uszkodzeń mechanicznych, nie czuje się winny uszkodzenia przycisku jest on schowany w obudowie. Gdyby koszt naprawy nie przekraczał 40% ceny nowego można by go naprawiać. Dzwonie do serwisu (okazało się później że rozmawiam z kierownikiem) po streszczeniu historii napraw pan informuje mnie że zła jakość rozmów to wina play, jest to już im znane i wymieniają karty sim na nowe (ale serwisowi lechpol widać nie jest znane, bo naprawili dopiero za drugim razem), a uszkodzenie mechaniczne przełącznika to moja wina bo jestem niecierpliwy i mocno naciskałem albo był za ciasny pokrowiec (nie wiedziałem że mam cęgi w paluszkach). A tak w ogóle to jakbym zapłacił za pierwsze uszkodzenie przełącznika to bym inaczej traktował telefon i drugie uszkodzenie by nie wystąpiło. Tak z własnego doświadczenia powiedział pan z serwisu. Przypomina mi to tekst z ''Ziemi obiecanej'' gdzie pracodawca mówi do pracownika cytuje z pamięci "jakby pan zapłacił za tą wodę to by się pan lepiej czuł i herbata by panu bardziej smakowała".
Oddaje telefon do rozebrania. Przełącznik on/off jest tak mały że jego mocowaniem mechanicznym
są cztery punkty lutownicze, dwa przy brzegu płytki są połączone z masą i nie pełnią funkcji elektrycznych tylko mechaniczne. Aby zmniejszyć obciążenia skrętne przełącznik umieszczony
jest w wycięciu płytki drukowanej i punkty lutownicze są w jednej płaszczyźnie z przyciskiem (dobrze zaprojektowane). Dwa pierwsze punkty lutownicze (druk) zostały nienaruszone,
zerwany jest druk dwóch dalszych punktów odpowiadających też za połączenie elektryczne,
przełącznik ma końcówki nie uszkodzone. Jadę więc do serwisu Lechpol podzielić się spostrzeżeniami, tam kierownik i dwóch serwisantów zgodnym chórem oświadcza, że nawet
jeżeli dwa pierwsze pola lutownicze nie trzymały to jest nie ważne, ważne jest że zostały zerwane
dwa pola lutownicze odpowiedzialne za połączenie elektryczne i jest to moja wina (uszkodziłem naciskając za mocno). ''Uszy mi opadły'' proponuje panu kierownikowi aby gołą ręką jeden z przełączników które zostały (są identyczne od głośności) zerwał tak aby nie uszkodzić przełącznika
i pozostawić co najmniej dwa nienaruszone pola lutownicze. Pan twierdzi że da się to wykonać ale tego nie wykonuje, twierdzi że serwis wykonał wszystko dobrze i zamyka sprawę.
A mnie po wysłuchaniu opinii tych panów nasuwa się myśl że przy pierwszym ''grzecznościowym''
lutowaniu przełącznika on/off poprawiono tylko dwa luty a te ''nie ważne'' nie ruszano.
Jak kupicie sprzęt którego dystrybutorem jest Lechpol liczcie na to że będzie bez wad bo na serwis nie macie co liczyć.
Sprawdza się tu powiedzenie ''co nie zepsują w fabryce to zepsuje serwis'' i to całkowicie. Prawdopodobnie przy produkcji powstały tzn. ''zimne luty'' które ujawniły się przy użytkowaniu telefonu i serwis powinien je naprawić a nie przenosić koszty błędów fabrycznych na użytkownika. Nie polecam producenta telefonu a zwłaszcza serwisu lechpol.
Do moderatora: z rozpędu opis umieściłem dla modelu live a miał być dla move, proszę o publikowanie tylko tego.
.internetdsl.tpnet.pl | 23 Mar 2014, 19:03
pawelooos
Ten telefon co prawda ma dual sim, ale nie nadaje się do tego bo jest po prostu za słaby. Po 20 godzinach bateria jest rozładowana. Dlatego też jeśli kupujecie po to by mieć dwie karty w telefonie to odradzam Kruger Matz Move.

Jeśli natomiast chcecie kupić naprawdę fajny smartfon za 400 zł, szczerze polecam. Od pól roku go użytkuje i jestem bardzo zadowolony. Normalnie bateria trzyma około 3 dni, aczkolwiek gdy mało dzwonie i pisze tylko smsy, potrafi wytrzymać nawet 5-6 dni. Natomiast internet rzeczywiście strasznie pożera baterie, dlatego wydaje mi się, że ten telefon jest przeznaczony dla ludzi, którzy chcą mieć fajnego eleganckiego smartfona w rozsądnej cenie do pisania i dzwonienia, bo od tego służy telefon. Jak chcecie grać albo cały dzień siedzieć na internecie to nie jest telefon dla was. Podobnie jeśli chodzi o słuchanie muzyki, słaba jakość dźwięku niestety i marne słuchawki dołączone do zestawu.
To chyba tyle jeśli chodzi o wady, reszta to same zalety :)
.multi-play.net.pl | 22 Mar 2014, 10:03
kruger
Kupiłam telefon tydzień temu, ogólnie jestem zadowolona, duży łądny wyświetlacz, , jakość kolorów bardzo dobra,bateria słaba i tu minus bo praktycznie trzyma półtora dnia bez używania internetu a z użytkowaniem internetu to lepiej sie nie wypowiadać, telefonik prezentuje sie ładnie, solidnie wykonany, problem ze słownikiem T9 bo go nie ma.
.19.199.109.static.rdi.pl | 20 Mar 2014, 21:03

Wszystkich opinii: 115. Pokazuję od 91 do 100.