Kruger&Matz Live 3+
Recenzja

Opublikowane:

Podwójnie podwójny

Błędów jednak nie było (a przynajmniej nie w tym momencie, i nie przy tej okazji), a ja czułem się z modelem Live 3+ troszkę jak jakiś czarodziej. Bo dwie baterie to nie koniec elektrycznych niespodzianek w tym telefonie. Okazuje się bowiem, że dodatkową baterię mogłem odłączyć, a Kruger&Matz... cały czas działał. I kiedy chciałem narobić zamieszania, to rozbierałem komórkę, wyjmowałem z niej akumulator, a potem odpalałem urządzenie i - jak gdyby nigdy nic - korzystałem, rozmawiałem i internetowałem. Proszę mi wierzyć, że miny tych, którzy widzieli mnie gadającego przez telefon bez baterii... były po prostu bezcenne!

Zazwyczaj jednak korzystałem z telefonu w komplecie, czyli bateria (choć wymienna) znajdowała się na swoim miejscu. Niestety, wspomniane 6000 mAh przekładało się - i to zauważalnie i odczuwalnie - na grubość i wagę urządzenia. Zwłaszcza podczas dużych upałów, kiedy to garderobę, a co za tym idzie liczbę kieszeni, ograniczałem do minimum. Proszę mi wierzyć, że zabieranie ze sobą takiego - nie bójmy się tego słowa - potężnego klocka, bywało czasami dużym wyzwaniem...

Biorąc jednak po uwagę to, że tej drugiej baterii instalować nie musiałem, to mogłem przyjąć tzw. "lekki" scenariusz: składamy wszystko w jedną całość i ładujemy obie baterie, potem zaś tę "mobilną" wyciągamy i chowamy np. plecaka, a na telefon zakładamy tylną obudowę. Komórka jest w takiej sytuacji o wiele lżejsza. A działa tak samo. I jeśli zajdzie potrzeba, to drugi akumulator wyciągamy... jak królika z kapelusza :)

Można też zastosować inne rozwiązanie - początkowo korzystać z dwóch baterii, a kiedy ta zewnętrzna wyczerpie się do zera, wystarczy ją wyjąć i używać tylko tej drugiej. Jest to możliwe, ponieważ smartfon w pierwszej kolejności bierze prąd w akumulatora zewnętrznego.

Takie rozwiązanie zdaje się być lepsze niż wcześniejsze, ponieważ jeśli pierwszy akumulator jest wyczerpany bądź niemal na wykończeniu, to system operacyjny uznaje, że smartfon za chwilę może się rozładować, i potrafi ograniczyć dostęp do niektórych funkcji, jak choćby działań na tzw. chmurze.

Niezależnie od tego, czy dodatkowy akumulator będziemy wyciągać, czy nie, to połączenie siły dwóch baterii daje naprawdę imponujące efekty...

A pozostając jeszcze na chwilę przy ładowaniu, warto wspomnieć o tym, że czynimy to przez nieco inne USB. Inne, bo nowe - w wersji 3.1. Jest ono odrobinę większe, a co za tym idzie, potrzebujemy specjalnego kabelka. W zestawie sprzedażowym go wprawdzie nie zabrakło, trzeba jednak pamiętać, że takim zwykłym, klasycznym micro-USB, tego telefonu nie "nakarmimy". Przekonałem się o tym pewnego dnia, kiedy to do redakcji przywędrowałem z prawie rozładowanym Krugerem... I choć oszczędzałem jak mogłem, to popołudnie zmuszony byłem spędzić w ciszy i spokoju - bo bez telefonu... A dokładniej - bez włączonego telefonu.

Ale - w ramach powiedzenia, że "nie ma tego złego..." - skorzystałem z okazji i mogłem sobie ów telefon spokojnie pooglądać. Okazało się, że jest dość gruby, ale za to opływowy. I wygodnie leży w dłoni. Przód pozbawiony jest jakichkolwiek klawiszy, użytkownik widzi zatem tylko odblaskowy ekran.

materiał własny

O autorze
adam-owczarek.jpg
Adam Owczarek

Z-ca redaktora naczelnego mGSM.pl, zawody wyuczone: muzyk i pedagog zawód wykonywany: dziennikarz: prasowy, radiowy, telewizyjny i internetowy. Wykładowca uniwersytecki. Ma 25-letnie doświadczenie dziennikarskie (od kilku lat pracując na stanowiskach kierowniczych w branży tzw. „nowych technologii”, zajmuje się także tematyką transportu publicznego). Twórca autorskich programów i szkoleń z zakresu dziennikarstwa, PR-u i nowych technologii.

Artykułów: 166

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
50,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 50,0% 
Default user logo
ZochO

Opinia neutralna

Łącze USB telefonu NIE "pracuje (...) w najnowszej wersji" -tak twierdzi producent procesora z tego telefonu, więc nie prawdą jest że "takie kopiowanie będzie szybsze niż zazwyczaj". Po drugie fabryczny kabel dołączony do telefonu (taka pomarańczowa gruba sztywna taśma) nie jest kablem USB 3.0 choć z jednej strony jest zakończony stykiem USB-C to po prostu większość styków jest w nim nie podłączona.
Jedyne zalety z USB-C w tym wypadku to symetryczna wtyczka do podłączania i szybkość ładowania. Wadą jest to, że nie ma od kogo ładowarki pożyczyć.
.134.65.195 | 20.08.2016, 23:08
R E K L A M A
Default user logo
Stalker

Opinia pozytywna

Dwie baterie a wcześniej dwa obiektywy aparatu, dwa sloty na karty, dwa ekrany, dwie diody podświetlające. Czym jeszcze spróbują nas uszczęśliwić producenci elektroniki użytkowej ? Na tle tego wszystkiego jak opoka tradycjonalizmu jawi się nam redaktor Andrzejewski ze swoją Nokią 3210.
.dynamic.gprs.plus.pl | 18.08.2016, 08:08


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies