Denerwował mnie jeszcze jeden drobiazg - telefon potrafi się zgubić podczas dodawania kontaktów do tzw. ulubionych. Przy niektórych kontaktach zaklikiwałem gwiazdkę i... i nic. A przy innych było ok. Może telefon kogoś nie lubił?
Kłopotów nie było za to ani z GPS-em, przynajmniej programy nawigacyjne nie meldowały kłopotów, a poza tym dzielnie wyznaczały trasę do pokonania. A skoro już o samochodzie mowa - bo właśnie tam, jak zapewne większość czytelników mGSM, korzystam z nawigacji - to używałem tam także Bluetootha - aby bezpiecznie i zgodnie z przepisami prowadzić rozmowy. Działało. Jakość? Nie była rewelacyjna, ale przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać można w zestawie głośnomówiącym.
Na koniec dodam, że podczas testów telefon wyposażony był zazwyczaj w większy akumulator. I to nie tylko dlatego, że dłużej wytrzymywał bez kontaktu z prądem. Jakoś lepiej leżał w mojej dłoni. Kiedy zaś montowałem w nim mały akumulatorek 2000 mAh, wyglądał jakoś chudo, dziwnie...
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
materiał własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!