Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
W informacjach dodatkowych jest zapis o emulacji żyroskopu. To trochę jak aromat identyczny z naturalnym: być może nie ma odczuwalnej różnicy w smaku. W tej chwili na stronach Infinixa jest informacja o żyroskopie, ale ja mam zrzut strony zaraz po premierze; tam wyraźnie podają" Gyroscope: soft. Bardzo często w funkcji żyroskopu używany jest akcelerometr, ale inni montują dedykowany czujnik.
W przypadku nawigacji: Infinix nie raczy podawać nic poza GPS-em. Być może jest to dla nich synonim nawigacji w ogóle. Teoretycznie smartfon powinien umożliwiać korzystanie ze wszystkich serwisów geolokalizacji wspieranych przez procesor. W praktyce rzecz zależy od softu.
@Jacek: Czy to że jest to emulacja jakoś wpływa na użytkowanie telefonu/ ma jakieś wady? I czy ogólnie jest to wart uwagi telefon? Aktualnie mam motorole moto g32 i trochę boli mnie fakt że nie ma Lte-a, wsparcie kończy sie na obecnym androidzie(13) i są pewne problemy z zasiegiem/prędkością internetu, i z gniazdem aux.
@Anon: Wpływa, o ile dla użytkownika jest istotna różnica pomiędzy akcelerometrem a żyroskopem: akcelerometr mierzy zmianę, a żyroskop mierzy stan. Do tego różnica ta może być dodatkowo zepsuta (albo nie) poprzez marne oprogramowanie zarówno żyroskopu i akcelerometru. Co znaczy ten mój bełkot? Że dopóki nie weźmiesz smartfona do ręki i nie sprawdzisz jak się sprawuje czujnik w aplikacjach, których używasz - nie będziesz wiedział jak to-to działa i czy Ci pasuje.
Nie doradzam na temat smartfonów, których nie używałem.
1. Obejrzyj specyfikację. Porównaj specyfikacje smartfonów w podobnej cenie.
2. Weź smartfon do ręki w sklepie i sprawdź czy Ci pasuje: wszystkie drobiazgi, które są dla Ciebie oczywiste, a dla producenta niekoniecznie, ewentualne reklamy, możliwość dezinstalowania niechcianych aplikacji itd, itp. Dostępność aktualizacji - jeśli są dla Ciebie ważne.
3. Zorientuj się co się dzieje w przypadku awarii.
4. Jeśli potrafisz odcedzić reklamy i czarny PR, poczytaj komentarze. - A później zobacz czy smartfony o 100-200 zł droższe nie oferują znacznie więcej.
W przypadku nawigacji: Infinix nie raczy podawać nic poza GPS-em. Być może jest to dla nich synonim nawigacji w ogóle. Teoretycznie smartfon powinien umożliwiać korzystanie ze wszystkich serwisów geolokalizacji wspieranych przez procesor. W praktyce rzecz zależy od softu.
Czy to że jest to emulacja jakoś wpływa na użytkowanie telefonu/ ma jakieś wady? I czy ogólnie jest to wart uwagi telefon? Aktualnie mam motorole moto g32 i trochę boli mnie fakt że nie ma Lte-a, wsparcie kończy sie na obecnym androidzie(13) i są pewne problemy z zasiegiem/prędkością internetu, i z gniazdem aux.
Wpływa, o ile dla użytkownika jest istotna różnica pomiędzy akcelerometrem a żyroskopem: akcelerometr mierzy zmianę, a żyroskop mierzy stan. Do tego różnica ta może być dodatkowo zepsuta (albo nie) poprzez marne oprogramowanie zarówno żyroskopu i akcelerometru. Co znaczy ten mój bełkot? Że dopóki nie weźmiesz smartfona do ręki i nie sprawdzisz jak się sprawuje czujnik w aplikacjach, których używasz - nie będziesz wiedział jak to-to działa i czy Ci pasuje.
Nie doradzam na temat smartfonów, których nie używałem.
1. Obejrzyj specyfikację. Porównaj specyfikacje smartfonów w podobnej cenie.
2. Weź smartfon do ręki w sklepie i sprawdź czy Ci pasuje: wszystkie drobiazgi, które są dla Ciebie oczywiste, a dla producenta niekoniecznie, ewentualne reklamy, możliwość dezinstalowania niechcianych aplikacji itd, itp. Dostępność aktualizacji - jeśli są dla Ciebie ważne.
3. Zorientuj się co się dzieje w przypadku awarii.
4. Jeśli potrafisz odcedzić reklamy i czarny PR, poczytaj komentarze. - A później zobacz czy smartfony o 100-200 zł droższe nie oferują znacznie więcej.