Huawei Watch GT Runner 2
Recenzja

Opublikowane:

Zegarek nie tylko dla maratończyka

Odsłuchaj artykuł

Naprawdę nie każdy jest maratończykiem. Nawet nie każdy jest biegaczem. Musimy chodzić, więc chodzimy. Zamiast aktywności fizycznej chodzimy do pracy i z pracy; niektórzy nawet po schodach. producenci o tym wiedzą, dlatego Huawei Watch GT Runner 2 to zegarek nie tylko dla wyczynowców.

Ale przecież siłownia, ale przecież basen, ale przecież poranne bieganie z uśmiechem! Akurat. Tak, są tacy, którzy spędzają czas niezwykle aktywnie korzystając z własnych kończyn wspomaganych niekiedy - a to rowerem, a to kijem do golfa, a to orbiterkiem, ale większość hoduje gruczoły piwne i jest dumna jeśli raz w tygodniu zegarek pokaże 5 tysięcy kroków, bo to satysfakcja. Ja oczywiście nie pochwalam spędzania życia w bezruchu, ale jakoś nie potykam się na każdym kroku o biegacza, rowerzystę, a nawet o łyżwiarza, a liczba siłowni w porównaniu z liczbą mieszkańców nawet dużych miast nie świadczy o tym, że jesteśmy narodem hiperaktywnym. Wręcz przeciwnie - ku przerażeniu właścicieli siłowni, producentów rowerów i specjalistów-kardiologów. Dla tych, którzy jednak są aktywni głównie przeciągając się przed telewizorem, Huawei Watch GT Runner 2 ma m.in. funkcje monitorowania zdrowia, żeby jednak do tego kardiologa zdążyć, gdyby pojawiły się jakieś niepokojące symptomy.

R E K L A M A

Smartwatch wagi lekkiej

Bez względu na to czy ktoś przygotowuje się do maratonu, czy po prostu chciałby mieć zgrabny i wygodny zegarek na rękę, liczą się proste, ale istotne drobiazgi. Tytanowy Huawei Watch GT Runner 2 jest chyba najlżejszym z testowanych przeze mnie zegarków Huawei - tak przynajmniej mówi mój nadgarstek po całym dniu noszenia. Dzięki temu dałem radę np. zmusić się do noszenia zegarka również w nocy, by sprawdzić jak działa monitorowanie snu. Jeśli ktoś biega, szczególnie na dłuższych dystansach, wie jak bardzo przeszkadzają rzeczy zdawałoby się nieistotne. 34,5 grama bardzo pomaga. Bardzo pomaga również lekki płócienny pasek i stosunkowo niewielkie wymiary obudowy. Smartwatch ma tylko wariant 43,5 x 43,5 x 10,7 mm. Nie ma większego.

Większość obudowy to stop tytanu, a z tyłu jest materiał kompozytowy wzmacniany włóknami. Do sterowania przeznaczona jest wciskana i obrotowa koronka oraz przycisk dedykowany domyślnie planom treningowym. Oba elementy umieszczone są po prawej stronie koperty. Smartwatch jest lekki, a przy tym niezwykle wytrzymały. Niestraszna mu wilgoć: może pochwalić się klasą odporności IP69, gdy idzie o odporność na czynniki środowiskowe, a także wytrzymałością 5 ATM, jeśli przyjdzie nam ochota nurkować.

W zestawie, poza płóciennym paskiem w trzech wariantach kolorystycznych (ja wybrałem do testów ten najbardziej kolorowy), znajdziemy także lekki wodoodporny pasek fluoroelastomerowy. Z kolei ten, który jest domyślnie już zainstalowany, ma specjalny rodzaj materiału z mikrowłoskami, które mają zapewniać ściślejsze przyleganie do nadgarstka podczas uprawiania dowolnego sportu. Chodzi oczywiście o sprawność i prawidłowe wskazania czujników.

Jeśli chodzi o kolory, jest klasyczny czarny (Midnight Black), granatowy (Dusk Blue) i biało-fioletowo-pomarańczowy (Dawn Orange). Pewnym problemem dla posiadaczy dużych dłoni może być zakładanie zegarka. Paski są przeznaczone dla obwodu nadgarstka 120-190 mm, ale sam nie mam wielkiej dłoni, a przesunięcie paska na wysokości podstawy kciuka sprawia mi pewną trudność.

R E K L A M A

Kolejny drobiazg: bateria

Z grubością zegarka jest zawsze tak, że nie da się uniknąć kompromisów. Sam zazwyczaj w przypadku klasycznych chronometrów preferuję te szczuplutkie. Smartwatche mają niestety wytrzymywać jak najdłużej na jednym naładowaniu baterii. Krzemowo-węglowa bateria w Huawei Watch GT Runner 2 ma pojemność 540 mAh i typowo wytrzymuje do 7 dni przy zwykłym korzystaniu z dobrodziejstw oferowanych przez smartwatcha. Jeśli zmusimy ją do intensywnej pracy w trybie treningu na świeżym powietrzu, wytrzyma 32 godziny. Jeśli priorytetem jest właśnie czas pracy a nie użyteczność monitorowania wyczynów sportowych, zegarek jest w stanie wytrzymać nawet 14 dni.

Nie jestem w stanie ocenić czasu pracy w tym najintensywniejszym trybie, ale normalnie bateria dociąga mi bez problemu do 8 dni tak, gdzie Huawei deklaruje 7 i do 13,5 tak, gdzie deklaruje 14 dni. Warto pamiętać, że aproksymacja czasu pracy to nie nauka ścisła i naprawdę bardzo zależy od sposobu w jaki na co dzień korzysta się z zegarka. Nikt nie jest w stanie wyliczyć ile razy spojrzy na tarczę i rozjaśni wyświetlacz, ile powiadomień czy wiadomości odbierze, ile odbędzie rozmów.

Ładowanie odbywa się oczywiście bezprzewodowo, a odpowiednia magnetyczna podstawka z wbudowanym kablem do ładowarki jest załączona w zestawie sprzedażowym. Tylko ładowarkę trzeba dokupić albo używać tej od smartfona.

R E K L A M A

Wyświetlacz

Szkło Kunlun Glass drugiej generacji zastosowane do ochrony wyświetlacza jest cieńsze i lżejsze niż szkło szafirowe, a ma za to doskonałą wytrzymałość zarówno na zarysowanie, jak i na udar. Mogę potwierdzić, że mój brak szacunku do przedmiotów nieożywionych nie pozostawił po 3 tygodniach testów żadnego, choćby najmniejszego śladu na szkle.

Dotykowa matryca AMOLED ma średnicę 1,32 cala i pracuje w rozdzielczości 466x466 pikseli. Huawei Watch GT Runner 2 oferuje ładny, wyraźny kontrastowy obraz o szczytowej jasności w pełnym słońcu do 3000 nitów. To gigantyczna wartość. W większości scenariuszy związanych z bardzo ostrym słońcem, trzeba jednak usunąć tarczę zegarka ze słońca, żeby zobaczyć szczegóły. Przyznaję, że trzymam kciuki, by producent spróbował zastosować technologie wyświetlaczy ze swoich tabletów PaperMatte. Nie wiem czy to możliwe i jak sprawdziło by się to w smartwatchu, niemniej chętnie bym takie rozwiązanie zobaczył.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń

Przeciętny posiadacz smartwatcha najczęściej sprawdza ilość spalonych kalorii, później monitoruje tętno, a na samym końcu ewentualnie sprawdza swoje postępy, plan i sugestie treningów. Blisko 80% badanych utrzymuje przy tym, że smartwatch pomaga utrzymać aktywny styl życia. Uważam, że monitorowanie tętna rzeczywiście bardzo pomaga. Najwięcej Polaków po prostu chodzi. Następna w kolejce jest jazda na rowerze i bieganie - i tu mogę potwierdzić, że jakoś się w tych statystykach mieszczę, choć unikam biegania. Satysfakcja z przejścia odpowiedniej liczby kroków jest nie do przecenienia, choć warto oczywiście i przy tym uważać i dbać o stawy. Najlepsze chyba dla ogólnego rozwoju organizmu pływanie jest dopiero na piątym miejscu zaraz za siłownią.

Huawei Watch GT Runner 2 choć niby specjalizowany, jest w stanie monitorować nasze postępy w bardzo wielu dyscyplinach sportowych i aktywnościach ruchowych. Doskonale radzi sobie w terenie dzięki bardzo dobrze działającej geolokalizacji. Obsługuje wszystkie popularne sieci satelitarne, a trasy wycieczek czy biegów są sprawnie przekazywane do aplikacji monitorujących bez względu na to czy poruszamy się po mieście, czy po lesie. Producent chwali się usprawnioną anteną, a przez to wskazaniami pozycjonowania lepszymi o 20% i pomiarem dystansu dokładniejszymi o 10% w porównaniu z aktualną konkurencją rynkową. Zestaw czujników to znany już moduł TrueSense, choć z nieco ulepszonym oprogramowaniem.

Daje sobie radę ze stałym monitorowaniem nie tylko naszych postępów sportowych, ale również zdrowia. Zmierzy puls i tętno spoczynkowe, EKG i natlenienie krwi, a do tego również HRV, czyli zmienność rytmu zatokowego serca. Niskie HRV - jesteśmy zestresowani, zmęczeni albo nawet u progu paskudnej infekcji; wysokie - jesteśmy w dobrej formie, nasz organizm ma lepszą regenerację, a układ nerwowy - elastyczność. Przy czym mierzone są dwa rodzaje HRV: podczas snu i podczas normalnej aktywności. Do tego zegarem monitoruje jakość snu i oddechu.

No i coś specjalnie dla biegaczy. Huawei Watch GT Runner 2 oblicza „próg mleczanowy” i szacuje obciążenie biegowe na podstawie tętna, tempa, mocy biegowej i danych GPS za pomocą algorytmów oraz dedykowanego testu na zegarku; wynik służy do ustawienia stref wysiłku i optymalnego tempa maratonu. W aplikacji Huawei Health jest opcja wykonania kontrolowanego testu biegowego według instrukcji (rozgrzewka, stopniowe przyspieszanie), a zegarek wyznacza HR@LT (tętno przy progu mleczanowym) i pace@LT (tempo biegu odpowiadające temu progowi). Oba wskaźniki mówią, jak intensywnie można biec przez 40-60 minut zanim mleczan zacznie się szybko kumulować. Wynik zapisuje się w aplikacji i służy do ustawienia stref treningowych.

Dla biegaczy jest tam oczywiście znacznie więcej. Szacowane indywidualne możliwości biegowe, które określają w jakim procencie najlepszych biegaczy jest użytkownik (właściwie to jaki procent biegaczy jest od użytkownika gorszy, ale to jakoś niefajnie brzmi). Intensywność treningu: rozkład obciążenia treningowego na długich i krótkich dystansach przy wysokiej i niskiej intensywności. Jest również jeszcze analiza tych wszystkich wartości, które zegarek mierzy, estymuje, wylicza. Te bardziej specjalistyczne wymagają już płatnych planów albo użycia zewnętrznych serwisów monitorujących i przygotowujących plany treningowe.

R E K L A M A

To muszę biegać maraton, jak kupię ten zegarek?

Jak wspomniałem: nie biegam. Nie sprawdzałem dokładności pomiarów Huawei Watch GT Runner 2 z pasem piersiowym. Tak, wiem że grupą docelową dla tego zegarka są początkujący biegacze, ambitni amatorzy, maratończycy, albo triathloniści, a ja nie jestem żadnym z nich, ale uważam, że dla zwykłego użytkownika ten zegarek może być czymś naprawdę wygodnym i użytecznym do noszenia na co dzień. Ma wszystkie funkcjonalności zwykłych smartwatchy, można nim płacić, choć płatności mobilne w Huawei przechodziły ostatnio pewne perturbacje.

Sprawdzam powiadomienia i wiadomości, liczę kroki, ale przede wszystkim cieszę się niewielkim, lekkim i odpornym gadżetem, który nie uwiera mnie w nadgarstek i nie wygląda na nadgarstku jak cebula po pradziadku zamieniona pospiesznie w zegarek naręczny. Jakość wykonania jest świetna, a kolorowy materiałowy pasek skutecznie ożywia mój dosyć nudny wygląd. Nie muszę się obawiać, że responsywny wyświetlacz trachnie nagle przy nieostrożnym stuknięciu albo puknięciu albo że zegarek odmówi posłuszeństwa po rajdzie rowerowym w deszczu.

Biegacze pobiegają z zespołem Kipchoge i jeśli zechcą, skorzystają z głębokiej analizy dedykowanego serwisu Kotcha przez 90 dni za darmo (później niestety abonament). Lekkoatleci będą mogli skorzystać z usług Strava, włóczykije z Komoot, rowerzyści z Naviki, a czekają również URUNN, Intervals.icu i Race Pace. Z dobrodziejstw Huawei Health+ można korzystać również przez 90 dniu za darmo, a jeśli się spodoba, można przedłużyć, ale już płacąc. Podobnie jest z Intervals.icu i RacePace. Komoot oferuje tylko 60-dniowy okres próbny. Są popularni i profesjonalni, to mogą się cenić.

Huawei Watch GT Runner 2 to smartwatch dla maratończyka? - pewnie. Ale dla mnie też może być.

Huawei Watch GT Runner 2   przejdź do specyfikacji →

  • Ikona cech ekranu 1.32" AMOLED  466 x 466 px
  • Ikona wymiarów urządzenia 43.50 x 43.50 x 10.70 mm  34.50 g
  • Ikona podstawowych cech aparatu Brak danych
  • Ikona cech baterii Si-Car 540 mAh  Ładowanie indukcyjne
  • Ikona pamięci RAM Brak danych
  • Ikona pamięci wewnętrznej (flash) Brak danych
  • Ikona modelu procesora Brak danych
  • Ikona kalendarza - czasu wprowadzenia na rynek I kwartał 2026 
  • Ikona grubości telefonu i baterii 50.47  C2T  Współczynnik pojemności baterii do grubości
  • Ikona stosunku wielkości ekranu do obudowy 29.70%  Współczynnik wielkości ekranu do obudowy

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2035

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies