katalog_phone_.mod.xhtml - $addTargettingCode: false Recenzja Huawei P50 Pro z elastycznym wyświetlaczem :: mGSM.pl

Huawei P50 Pocket
Recenzja

Tak się składa, że... elastyczny

Pudełko się nie zgina

Huawei P50 Pocket dostępny za ok. 6,5 tys. złotych zaraz po premierze, trafia do użytkownika w standardowym pudełku znanym doskonale ty, którzy kiedykolwiek zdecydowali się na zakup flagowego modelu Huawei: białe, ze złotymi napisami, bez nadmiaru informacji. Mamy dwa kody IMEI sugerujące, że smartfon obsłuży dwie karty SIM, informację o kolorze - w moim wypadku białym - i konfiguracji pamięci: 256 GB ROM + 8 GB RAM. Jest zapis o literowo-cyfrowej nazwie modelu: BAL-L49 i oznaczenia odnośnych certyfikatów i norm. A jednak jest pewna niespodzianka. Na naklejce spajającej dwie części pudełka mamy informację: "Ten produkt jest składanym smartfonem z elastycznym wyświetlaczem. To normalne, że miejsce zgięcia jest pofalowane. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się ze sprzedawcą zanim rozpakujesz produkt". To na wypadek, gdyby ktoś nie wiedział co kupuje. Tak, jestem w stanie wyobrazić sobie klienta wydającego bezmyślnie 6,5 tys. złotych i nie zdającego sobie sprawy z tego jak zgina się wyświetlacz elastyczny. Choć nie jest to łatwe. Plus dla producenta za zapobiegliwość.



Smartfon w pudełku opakowany jest w ochronny materiał z listą czynności (po angielsku), którym nie należy go poddawać. Na wszelki wypadek lista jest również dodana na osobnej karteczce z informacją, że tłumaczenie w dodatkowych językach dostępne jest na stronie producenta. Zreferuję pokrótce, że Huawei P50 Pocket nie powinien być dźgany w ekran i wewnętrzny aparat niczym ostrym z włączeniem paznokci. Należy sprawdzić podczas składania, czy pomiędzy składanymi częściami nie ma żadnych ciał obcych i je usunąć. Nie należy samodzielnie usuwać powłoki ochronnej z wyświetlacza i nie należy samodzielnie naklejać jakiejkolwiek innej powłoki. Należy chronić urządzenie przed upadkiem, zawilgoceniem i zakurzeniem. No i cóż... smartfon może wydawać dźwięki podczas składania i rozkładania (mój nie wydawał), a kąt jego maksymalnego rozłożenia może się zmienić.



Przyznam, że to ostatnie mocno mnie zdziwiło, bo konstrukcja jest stosunkowo sztywna i trochę sobie nie wyobrażam, że urządzenie może się rozkładać bardziej niż prawidłowe 180 stopni.

No dobrze, smartfon, jakieś ochronne opakowanie, lista rzeczy istotnych, a dalej wkładka informacyjna dotycząca Petal Search, Phone Clone i AppGallery, kluczyk do szufladki z kartami SIM, przewód USB, ładowarka SuperCharge z prądem ładowania o mocy 40 W, przewód USB-C, warunki gwarancji, przewodnik szybki start dla tych, którzy lubią czytać przez lupę i w końcu: dwuczęściowa silikonowa ochrona na plecki smartfona z własną obrazkową instrukcją założenia na obudowę.



A mogli nie dać ładowarki... Postępowi producenci podobno nie dają. Jestem mało postępowy i mnie akurat szybka ładowarka w pudełku zdaje się czymś oczywistym.

Materiał własny

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2029

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
0,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 100,0% 
Default user logo
uhr

Opinia neutralna

Składany niedrogi telefon - marzenie.
Huawei P50 Pocket - to jeszcze nie jest to.
Przede wszystkim za drogi.
Mam Motorolę G8 Power - dobry telefon, ale kloc nieporęczny.
Gdyby dał się złożyć, to przebolałbym rysę na ekranie (IPS).
.29.111.103 | 29.03.2022, 15:03
R E K L A M A


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies