Niedawno zadebiutował najnowszy flagowiec Huawei, model P10. Urządzenie może nie rewolucyjne, ale atrakcyjne, działające płynnie, szybko i bezbłędnie, wygodne w obsłudze i oferujące rozbudowane funkcje fotograficzne.
Znalazłam się wśród osób, które miały możliwość uczestniczyć w konferencji prasowej Huawei (podczas której zadebiutował model P10 i P10 Plus) i zostali uszczęśliwieni samplem do testów. Samplem najnowszego flagowca chińskiego producenta, czyli P10. Jak w skrócie opisać ten model? Zgrabny, elegancki, wygodnie układający się w dłoni, imponujący jakością wykonania i dbałością o detale. Model wyposażony w 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wbudowanej, z podwójnym aparatem, skanerem linii papilarnych i dopracowaną obudową. Od dwóch tygodni używam go jako głównego telefonu, zdążyłam już więc wyrobić sobie opinię o jego możliwościach, wydajności i działaniu.
|
|
|||
|
Huawei P10 - najciekawszy debiutant na MWC 2017? wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
P10 wraz z modelem P10 Plus zadebiutował podczas targów MWC, na których swoje flagowce pokazała też konkurencja. Nie obędzie się więc bez porównań - muszę przyznać, że Huawei P10 jest mniej ekscytujący od LG G6 czy Samsunga Galaxy S8. Odnoszę wrażenie, że chiński producent nie chce dać się wciągnąć w wyścig z konkurencją na topowe specyfikacje, zwracające uwagę wzornictwo czy super inteligentne oprogramowanie, które będzie nieustannie rejestrować zachowania użytkownika. Bardziej podkreślono tu solidność konstrukcji i jakość materiałów, zastosowano sprawdzone rozwiązania (choćby podwójny aparat) i poprawiono funkcjonalność interfejsu, zwiększając w ten sposób komfort pracy ze smartfonem. Ja uważam to za plusy, choć nie da się zaprzeczyć, że jak na flagowca, Huawei P10 nie ma zbyt wielu "ozdobników".
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
materiał własny
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!