Kupić, nie kupić?
Sądzę, że cena na polskim rynku za Huawei Nova Y90 została ustawiona prawidłowo (ok. 1100 zł na dziś). Nieco szkoda mi, że nie znalazłem w polskich sklepach (łącznie ze sklepem producenta) wersji z 8 GB pamięci RAM. Ta dostępna ma 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci wewnętrznej, z której po odliczeniu miejsca na system i aplikacji nie pozostaje już tak dużo. I niestety nie naprawi tego dostępność smartfona w trzech kolorach: błękitnym, zielonym i czarnym. Jest NFC, a Snapdragon 680 oferuje również WiFi na zadowalającym poziomie. Bez problemu podłączyłem do smartfona trzy rożne zestawy słuchawkowe BT i jeden przewodowy z wtyczką jack. Jakość dźwięku jest dobra. Bateria wytrzymuje przynajmniej standardowe 24 godziny intensywnego użytkowania, a przy oszczędnym jest w stanie 2,5 dnia.
fot. J.Filipowicz/mGSM.pl
Brakuje mi w smartfonie lepszych aparatów, ale jak wspomniałem: nie dostanę ich w tej cenie. Dostaną za to dwa aparaty robiące poprawne zdjęcia w dobrym świetle. Dostanę naprawdę duży i niezłej jakości wyświetlacz, a także zadowalającą płynność działania, pomimo 6, a nie 8 GB pamięci RAM.
fot. J.Filipowicz/mGSM.pl
Osobiście: przeszkadzają mi niepotrzebne utrudnienia w konfiguracji, które producent zapewne nazwie ułatwieniami. Dla mnie naruszają pewną niepisaną do tej pory umowę z użytkownikami smartfonów, którzy mogli, ale nie musieli podawać swojej lokalizacji via najbliższy punkt dostępowy WiFi; mogli, ale nie musieli korzystać z AppGallery i zakładać tam konta tylko po to, żeby w ogóle uruchomić smartfona.
Innymi słowy: urządzeniu mówię ostrożne tak. Zabiegom producenta: lekko poirytowane nie.
Materiał własny



Opinia negatywna
Dość wspomnieć o regularnej i masowej inwigilacji za pomocą milionów kamer CCTV, posiadających funkcje rozpoznawania twarzy, gestów, czytania z ruchu ust, sposobu poruszania się człowieka, żeby uświadomić sobie że komunistyczne chiny to największy na świecie zbrodniczy i antyludzki twór państwowy.
Szanowny Użytkowniku, rozejrzyj się, ale tak dobrze, wokół. Chiny przepowiadają przyszłość całej zachodniej cywilizacji. Jako jednostka, mogę się jeszcze buntować w moim małym grajdołku, ale wiem, że to nie jest żaden bunt. Jestem realistą i wartościowanie już nie ma dla mnie sensu. Warto się cieszyć tym, co jeszcze mamy i szanować naszą ciągle ograniczaną wolność. Pozdrawiam serdecznie. (jf)