A wszyscy ci, którzy mają kłopoty ze wzrokiem mogą skorzystać z menu uproszczonego, czyli dużych czytelnych klawiszy i takiego można powiedzieć nieco "dziadkofonowatego" menu. Co do uroku tego rozwiązania to może nie będę się wypowiadał, ponieważ to raczej kwestia gustu, ale... z pewnością znajdą się osoby, którym może się ono nie tylko może spodobać, ale wręcz być zbawieniem i jedyną alternatywą. Miło, że ktoś o tym pomyślał, bo nie jest to standardem we wszystkich współczesnych telefonach.
Korzystanie z dużych ikony sobie odpuściłem, często używałem natomiast innej opcji - możliwości sprawdzenia i ewentualnie włączenia lub wyłączenia dostępu poszczególnych aplikacji do sieci komórkowej lub Wi-Fi. Wchodząc do menu mogłem sprawdzić, jakim programem i ile danych zużyłem tu i tam, i - jeśli zaszła taka potrzeba - jeden lub dwa dostępy wyłączyć. Genialnie proste. Niemal genialne :)
Banalną w obsłudze czynnością okazała się też możliwość wyłączenia poszczególnych aplikacji pracujących w tle, ewentualnie "ubicie" wszystkich za jednym kliknięciem. Też z tego korzystałem, i to wiele razy dziennie.
Jakby tego było mało w menu znalazłem opcję, dzięki której mogłem "zaptaszkować", jakie aplikacje mają się automatycznie uruchamiać przy włączaniu telefonu. Funkcja ciekawa i praktyczna. Faktycznie, jeśli przykładowo taki Facebook nie miał zezwolenia na "odpalenie się", nie dostawałem komunikatów o nowych polubieniach i innych takich, jak to miało zwykle miejsce w innych smartfonach tuż po ich uruchomieniu... "Lubię to!".
Polubiłem ten telefon także jako aparat fotograficzny. W roli fotoreportera spisywał się naprawdę bardzo przyzwoicie. Choć, gdybym popracował nad swoimi umiejętnościami robienia zdjęć, być może byłoby jeszcze lepiej... Ale - jak to ktoś kiedyś powiedział - to, że ktoś kupi sobie skrzypce i zacznie na nich grać, nie oznacza, że jest skrzypkiem...
Fot. Adam Owczarek/mGSM.pl
Mimo moich nikłych zdolności fotograficznych, komórka nie miała problemów z łapaniem ostrości, szybko reagowała na wydawane przeze mnie polecenia. Sprawnie mogłem posługiwać się zoomem, a także np. różnymi sceneriami. Jednym tapnięciem zmieniałem ustawienia, wielkość fotki, a także odpalałem opcje związane z lampą błyskową i inne podobne... Pozytywna nuda ;)
materiał własny














Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!