HTC S710 Vox
Recenzja

Opublikowane:

"Organki" z pomysłem

Jeszcze kilka lat temu nikt się nie spodziewał, że telefon komórkowy będzie mógł zastąpić przenośny komputer. Owocem wyścigu producentów, by w jak najmniejszej obudowie pomieścić jak najwięcej funkcji, są urządzenia klasy smartphone. Firma HTC specjalizuje się właśnie w takich urządzeniach. Oto kolejny z jej produktów - S710, znany również jako VOX. Świetna klawiatura, dobre wykonanie i wyposażenie. Intuicyjna obsługa, długi czas pracy na baterii. Urządzenie raczej dla profesjonalistów niż dla gadżeciarzy. Polecam osobom dużo i często piszącym!

S710 nie zdradza na pierwszy rzut oka swych możliwości. Klasyczna budowa. Jedynie wyświetlacz jest "podejrzanie" duży. Pod nim umieszczono klawiaturę z nietypowo zaprojektowanymi przyciskami funkcyjnymi. Dwa z nich znajdują się tuż pod ekranem i są, niestety, trochę za małe. Pomiędzy nimi umieszczono klasyczny czterokierunkowy klawisz kursora. Pozostałe cztery przyciski wkomponowano w srebrzystą ramkę zdobiącą front telefonu. Zaskakuje umiejscowienie przycisków inicjacji i kończenia połączeń. Trafiły one w naroża przedniego panelu. Rozwiązanie nietypowe, ale wygodne.

Niepozorny...

Klawisze (pominąwszy wspomniane dwa) są wystarczającej wielkości i pracują z przyjemną sprężystością. Zastanawiająca jest znaczna grubość obudowy, ale nie można jej krytykować, kryje bowiem niemałą niespodziankę! Rozsunięcie telefonu na bok ukazuje naszym oczom drugą klawiaturę. Ma ona układ QWERTY, w który wkomponowano także zestaw przycisków numerycznych oraz funkcyjnych. Ponad nią zdublowano przyciski funkcyjne, powtarzając błąd z panelu przedniego. Nie dość, że są one wciąż za małe, to znalazły się zbyt blisko korpusu, przez co korzystanie z nich jest nieco utrudnione.

Przyciski klawiatury QWERTY także nie grzeszą wielkością, lecz rozmieszczono je w sporych odstępach, znacznie poprawiając komfort pisania. Obie klawiatury mają silne, jaskrawoniebieskie podświetlenie.

Rozsunięcie telefonu powoduje zmianę orientacji ekranu na poziomą, co następuje z lekkim opóźnieniem. Mimo zmiany sposobu wyświetlania, możemy poruszać się po menu za pomocą głównego klawisza kursora, jak i strzałek na drugiej klawiaturze. Po rozsunięciu obudowy mamy dostęp do gniazda karty SIM oraz - co zaskakujące - tylnej, niczym nie osłoniętej strony wyświetlacza... Cieszy możliwość wyjęcia SIM-u bez potrzeby zdejmowania baterii.

Tylna ścianka nie zaskakuje - pokrywa baterii, wizjer kamery, gniazdo anteny... Boczne ścianki to miejsce gniazda karty pamięci, wielofunkcyjnego złącza, regulatora głośności oraz włącznika kamery i sterowania głosowego. Jakość użytych materiałów oraz montażu nie daje powodów do narzekania. W zestawie z telefonem otrzymamy kabel USB, stereofoniczne słuchawki oraz płytę z oprogramowaniem. Jest też oczywiście ładowarka oraz instrukcja.

...ale byk!

Uruchomienie telefonu zajmuje dłuższą chwilę... Najwyraźniej pracujący w S710 system Windows Mobile 6 ma spore wymagania. Po inicjalizacji urządzenie jest gotowe do pracy. Użytkownik ma do dyspozycji pełny wachlarz aplikacji, włączając w to przeglądarkę Internet Explorer, a także Office Viewer, potrafiący obsłużyć wszystkie pliki z "pełnowymiarowego" MS Office. Pożytecznym dodatkiem jest także możliwość przeglądania plików PDF, kanałów RSS, a także notatnik dostępny zarówno w formie pisemnej, jak i głosowej.

Wielbicieli multimediów ucieszy obecność programu Windows Media Player oraz kamery i gier. Telefon obsługuje też aplety JAVA.

Dzięki sporym wymiarom ekranu, poruszanie się po menu jest bardzo wygodne. Szkoda, że ekran nie jest dotykowy... Czcionka menu jest wyraźna, choć bardzo subtelnie kreślona.

Konfiguracja telefonu nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności. Interfejs ułożono intuicyjnie, przez co nie musimy zbyt często zaglądać do instrukcji. Ekran spoczynkowy jest już nieco mniej przejrzysty. Informacje prezentowane są drobną, słabo czytelną czcionką. Na szczęście, dzięki szerokim możliwościom personalizacyjnym, możemy dobrać kolorystykę tła i znaków w sposób poprawiający czytelność. Dobrym pomysłem jest lista ostatnio używanych aplikacji, która znacznie przyspiesza korzystanie z S710.

Ekran, oparty na technologii TFT, ma dobre, równomierne podświetlenie, a kolory zachowują swój naturalny odcień niemal w każdych warunkach. Rozdzielczość pozwala na swobodne przeglądanie grafik czy zdjęć.

Lepiej pisać...

Za podstawową obsługę telefonu odpowiada aplikacja "Comm Manager", za pośrednictwem której zarządzamy dostępnymi usługami. Wśród nich znajdziemy tryb samolotowy, a także łączność Bluetooth oraz Wi-Fi. Obie usługi wymagają jednak ręcznej konfiguracji - samo ich wykrycie przez telefon nie wystarczy - choć np. model Touch przechodził automatycznie do odpowiedniego podmenu, oszczędzając nam "klikania"... Z kolei parowanie z urządzeniami Bluetooth uczy cierpliwości: wyszukiwanie potrafi trwać ponad 5 minut!

Dla biznesmena, a on jest głównym "adresatem" tej klasy urządzeń, ważną rzeczą jest notes - organizer. Ten wbudowany w S710 oferuje całkiem sporo: od rozbudowanego kalendarza, aż po listę zadań, notes i narzędzia synchronizacyjne. Korzystanie zeń jest przyjemne, choć zabrakło np. skanera wizytówek. Dodatki w stylu klienta e-mail czy MMS-ów są na tyle oczywiste, iż tylko sygnalizuję ich obecność.

Nieocenione usługi oddaje tu wysuwana, pełnowymiarowa klawiatura. Dzięki niej nawet pisanie dłuższych wiadomości czy częste notowanie nie powoduje dyskomfortu.

Generalnie, wszystkie aplikacje pracują dość stabilnie, choć niekiedy zdarzały się denerwujące przestoje. Czyżby za mało pamięci? Co gorsza, dwukrotnie zmuszony byłem resetować urządzenie - choć teoretycznie nic nie wskazywało na problemy z oprogramowaniem. Lepiej nie uruchamiać zbyt wielu funkcji jednocześnie.

...niż słuchać

Po przejściu do multimediów czeka nas małe rozczarowanie. Z jednej strony mamy Media Player, z drugiej zaś - zaledwie przeciętną kamerę i równie przeciętne brzmienie muzyki. Kamera dysponuje matrycą dwumegapikselową, ale dobrze radzi sobie jedynie z fotografowaniem nieruchomych, dobrze oświetlonych i niezbyt oddalonych obiektów. Zdjęcia dalszych planów psuje "mgiełka", zaś próby fotografowania przy słabszym oświetleniu kończą się niepowodzeniem.

Z trybu wideo także lepiej korzystać tylko w słoneczne dni. W przypadku odtwarzania muzyki najbardziej drażni brak typowego gniazda słuchawkowego. Połączono je z portem USB - jesteśmy zatem skazani na proste, firmowe słuchaweczki lub stosowanie przejściówek. Szkoda, ponieważ dołączany do telefonu zestaw słuchawkowy nie zachwyca brzmieniem.

Zatem...

Co przemawia na korzyść HTC S710? Przede wszystkim jego wygodna klawiatura. Kolejne plusy to duży ekran, wytrzymała bateria i mnogość funkcji. Cieszy moduł Wi-Fi, smuci - brak dostępu do sieci 3G. Niekiedy denerwuje powolna reakcja urządzenia na nasze polecenia. Pakiet multimedialny nieco rozczarowuje.

Artykuł pochodzi z miesięcznika Mobile Internet

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16671

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies