Opakowanie i akcesoria
W eleganckim pudełku z phabletem (już z zamontowaną baterią) znalazła się też ładowarka o prądzie wyjściowym 2A, obsługująca szybkie ładowanie, przewód USB oraz etui i instrukcja obsługi - te dwa elementy znalazły się w bocznej szufladzie pudełka. Etui prezentuje się naprawdę elegancko i nie zwiększa zanadto wymiarów całego urządzenia (wymieniany jest cały tylny panel). Szkoda tylko, że w akcesorium tym zabrakło magnetycznego zamknięcia czy czujnika Halla. Zestaw sprzedawany jest bez słuchawek.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Bateria
Bateria w Homtomie HT10 ma pojemność wynoszącą tylko 3200 mAh - biorąc pod uwagę komponenty i większość wyświetlacza, to zdecydowanie za mało. Plusem jest to, że przy pomocy ładowarki z zestawu (2 A), obsługującej szybkie ładowanie (technologia Pump Express), ogniwo mamy zapełnione do 100% w około 1,5 godziny. A jak przedstawiają się czasy pracy?
- strumieniowanie wideo przez godzinę - ubytek o 25%,
- godzina grania w Real Racing 3 - mniej o 35%,
- 10 godzin w trybie czuwania - ubytek o 6%,
- wynik w PCMark - nieco ponad 4 godziny,
- czas pracy z włączonym ekranem podczas odtwarzania wideo przez YouTube, 2 karty SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu - nieco ponad 6 godzin,
Przeciętny czas pracy, obejmujący ponad godzinę połączeń głosowych, sporo wykorzystywania mobilnego internetu, sporadyczne uruchamianie aparatu czy zerkanie na mapy, wyniósł mniej więcej 8-10 godzin, czyli w sumie pełny dzień pracy. Wieczorami zazwyczaj musiałam podłączać smartfon do ładowarki. Oczywiście baterię można zużyć szybciej, samym graniem rozładowałabym ogniwo w kilka godzin. Bez nadużywania najbardziej energożernych modułów i z ograniczeniem rozrywkowo-multimedialnych aktywności można się cieszyć się działającym HT10 nawet przez 1,5-2 dni.
Podsumowanie
Homtom to submarka chińskiej firmy Doogee, a w jej ofercie znajdują się biznesowe smartfony i tablety w przystępnych cenach - zazwyczaj średniaki, ale oferujące coś ekstra. I tak Homtom HT6 wyposażono w potężną baterię, zaś testowany HT10 ma inny bajer - skaner tęczówki. Nie zaprzeczę, ze jest to skuteczne zabezpieczenie biometryczne, ale na co dzień wolałabym jednak mniej bezpieczny, ale za to szybszy i skuteczniejszy skaner linii papilarnych. Oprócz tego trzeba dodać, że HT10 to model o mocnej specyfikacji i rozsądnej cenie, ale w swojej grupie cenowej może nie przebić się przez bardziej rozpoznawalne marki i silną konkurencję. Chyba, że chcecie mieć niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju smartfon - bo w sumie nie widziałam ani jednej osoby, która by na co dzień korzystała z modelu tej marki.
Plusy i minusy
Plusy:
- duży ekran Full HD
- dioda powiadomień
- 10-rdzeniowy procesor
- wymienna bateria
- obsługa dwóch kart SIM
- biometryczne zabezpieczenie - skaner tęczówki oka
- mocne podzespoły
- szybkie ładowanie baterii
- etui w zestawie
- dobra cena
Minusy
- phabletowe gabaryty nie są dla każdego
- dotykowe pola pod ekranem nie są podświetlone
- hybrydowy slot - można albo zamontować kartę microSD albo nanoSIM
- czasami zawodny soft, kilka niedotłumaczonych miejsc
- aparat kompletnie nie radzi sobie w zbliżeniach, ogólnie przeciętna jakość zdjęć i nagrań
- głośnik jest w istocie pojedynczy, jedna z maskownic to tylko element dekoracyjny, jakość dźwięku nie dla wymagających
- brak portu USB typu C
- odczuwalnie się nagrzewa na tylnym panelu i na krawędziach, zwłaszcza podczas grania
Materiał własny








