A jak StrongPhone Q4 sprawdzi się w codziennej komunikacji? Jak wspomniałem wcześniej, jakość dźwięku w słuchawce nie jest najwyższa. Głos mógłby być czystszy, przydałaby się również wyższa moc głośnika. Tryb głośnomówiący spisuje się już nieco lepiej - tu moc jest co najmniej wystarczająca. Preinstalowany zestaw dzwonków i sygnałów pasuje do przeznaczenia tego sprzętu... nawet operator kombajnu nie powinien przeoczyć rozmowy. Istotną cechą Q4 jest możliwość pracy w trybie Dual-SIM. Telefon obsługuje dwie standardowe karty miniSIM w układzie dual-standby, umożliwiając predefiniowanie zadań dla każdej z nich. Jedną możemy np. oddelegować do transmisji danych, a drugą tylko do połączeń głosowych. Jak w większości dalekowschodnich dwukartowców, także i tutaj możemy każdą z kart samodzielnie nazwać i oznaczyć wybranym kolorem. Istnieje ponadto możliwość skojarzenia wybranych kontaktów z pamięci telefonu z konkretną kartą - tak, by na dany numer dzwonić tylko z wybranego SIM-a. Jeśli nie wprowadzimy ustawień domyślnych, telefon przed każdą czynnością zapyta, której karty chcemy użyć. Niestety, pewną niedogodnością może być brak wsparcia dla pasma UMTS 900 MHz, przekreślający możliwość korzystania z usług Aero2.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolveo StrongPhone Q4 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Smartfon wyposażono ponadto w bezproblemowo działający moduł Bluetooth oraz W-Fi o dość dobrej czułości. Niestety, moduł WLAN ma dziwną właściwość, która może niektórych drażnić. Po każdym kolejnym uruchomieniu moduł startuje ze zmienionym MAC-adresem, zatem - jeśli nasz ruter ma włączoną filtrację według tego parametru, po każdym restarcie modułu będziemy musieli wprowadzać zmiany w punkcie dostępowym. Przeciętnemu użytkownikowi, który nie korzysta z filtracji MAC nie powinno to przeszkadzać, ale pamiętajmy, że takie smartfony często występują w roli telefonów służbowych. A firmowe sieci mają zwykle włączone filtry... Q4 cechuje też inna, nieco mniej dokuczliwa, ale jeszcze bardziej zauważalna, nawet dla laika, przypadłość. Chodzi - jak w większości dalekowschodnich, rebrandowanych smartfonów - o błędy w tłumaczeniu interfejsu. Jest ich całe mnóstwo: począwszy od zupełnie nie przetłumaczonych wyrażeń, po zabawne komunikaty w stylu "używać, aby działać". O ile problem ze zmiennym adresem MAC może wymagać sporej modyfikacji oprogramowania, o tyle obecność błędów polskojęzycznego interfejsu trochę mnie zadziwia. Ich znalezienie i usunięcie nie jest chyba aż tak trudne...
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolveo StrongPhone Q4 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
W przypadku telefonów o specyficznej, wzmocnionej budowie, wydajność zdaje się schodzić na dalszy plan. StrongPhone Q4 zapowiada się jednak przyzwoicie: ma czterordzeniowy procesor, gigabajt RAM-u i grafikę PowerVR SGX 544MP. W codziennym użytkowaniu nie odczujemy jednak mocy, jaką zwiastują wspomniane dane. Systemowi zdarzają się przycięcia, przełączanie się między aplikacjami trwa niekiedy dość długo, bywa, że nawet proste odblokowanie ekranu potrafi zająć kilka sekund. Moje wrażenia potwierdzają wyniki benchmarków. Nie jest źle, ale czterordzeniowe smartfony bywają zazwyczaj lepsze. Oto wyniki:
- Base Mark OSII: 176 (796, 184, 84, 77)
- 3D Mark: 2248 (IceStorm)
- CF-Bench: 21026, 5552, 11741
- Nena Mark 1: 59,6 fps
- Nena Mark 2: 56,2 fps
- AnTuTu: 13720
- Quadrant: 4021
- Vellamo HTML5/Metal: 1453/442
Na pocieszenie powinna nam pozostawać wysoka wydajność baterii. Ma ona spore wymiary i słuszną pojemność: 2800 mAh. Do tego dochodzi jeszcze układ oszczędzania energii, potrafiący - w razie jej niedoboru - odłączyć GPS, WLAN czy Bluetooth oraz przyciemnić ekran... Niestety, smartfon Evolveo trochę mnie rozczarował. W mocnej maszynie z dużym ekranem dwa dni pracy byłyby dobrym wynikiem, ale mamy do czynienia z niewysiloną konstrukcją, niewielkim ekranem i pojemną baterią - dlatego moja ocena nie będzie tu zbyt wysoka. Choć osiągi baterii są niezłe, spodziewałem się czegoś więcej...
Mat. własny






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!