Polsko-czeska firma Evolve konsekwentnie walczy na rynku telefonów o podwyższonej wytrzymałości. Gladiator RG400 to jej najnowsza propozycja w tym segmencie. Telefon ma przyciągać nabywców nie tylko pancerną obudową, ale również dodatkowymi funkcjami, jak choćby obsługa dwóch kart SIM czy wbudowane walkie-talkie.
Komórka wita nabywcę z kolorowego pudełka, w którym poza telefonem i baterią znajdujemy ładowarkę z odłączanym przewodem USB, tani zestaw słuchawkowy, wielojęzyczny zestaw instrukcji oraz tajemniczą blaszkę. Owa blaszka pomoże nam zdemontować obudowę telefonu, a także dostać się pod solidne zaślepki zasłaniające gniazda.
Gladiator w pełni zasługuje na swą nazwę. Ma grubą, potężną obudowę wykonaną z czarnego, gumowanego tworzywa. Nie siląc się na żadne subtelności, od razu pokazuje, na co go stać. Spełnia normę IP67, można go zatem bez obaw zamoczyć i poddać działaniu pyłów. Telefon - za sprawą solidnych "zderzaków" obudowy powinien znosić upadki czy zgniatanie. Szybka wyświetlacza została nieco zagłębiona w korpus, nie powinna zatem być zbytnio narażona na zarysowania. Zauważyłem jednak, że jest dosyć miękka - warto uważać, by nie trafił w nią żaden ostry przedmiot. Obiektyw 2-megapikselowego aparatu również zagłębiono w tylną ściankę, zatem o ten element nie musimy się obawiać.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolve Gladiator RG400 fot: mGSM |
|||
Obok obiektywu zamontowano potężny głośnik. Dzięki niemu nie przeoczymy dzwonka nawet w głośnym otoczeniu - sygnały są intensywne, niektóre wręcz nieznośne. Lepiej nie wybierać maksymalnej głośności, bowiem wtedy głośnikowi zdarza się charczeć. Pokrywę baterii zamykają dwie śruby. Do ich odkręcania służy wspomniana na wstępie blaszka. Po otwarciu obudowy da się zauważyć uszczelka, chroniąca wnętrze telefonu przed wodą. Pod grubą, dużą baterią znajdziemy dwa gniazda na karty SIM oraz "saneczki" do montażu karty pamięci. Jej zakup jest niezbędny, bowiem wbudowana pamięć telefonu jest dość skromna. Telefon ma dwa gniazda - microUSB oraz minijack. Zasłaniają je gumowe zatyczki, których otworzyć nie sposób bez podważenia blaszką z zestawu lub innym ostrym przedmiotem. Paznokieć okazuje się za słaby... Nie jest to jednak wada - dzięki ciasnemu dopasowaniu możemy być pewni, że woda nie zagrozi metalowym stykom.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolve Gladiator RG400 fot: mGSM |
|||
Na bokach telefonu znajdują się klawisze regulacji głośności oraz osobne przełączniki latarki i nadajnika walkie-talkie. Właściwa klawiatura numeryczna jest dość wygodna. Przyciski, choć nieduże, umieszczone są w sporych odstępach, czytelnie oznaczone i równomiernie podświetlone. Można z nich korzystać bez zdejmowania rękawic roboczych. Wyświetlacz nie powala rozmiarem czy rozdzielczością, ale jest dobrze czytelny. Główne menu tworzy siatka 12 intuicyjnych ikon, dopasowanych stylem do przeznaczenia telefonu. Układ jest dość prosty i logiczny, niemniej znalazłem parę kosmetycznych niedociągnięć. Na przykład, w dziale ustawień część nazw zaczęto wielką, a część małą literą, są też błędy w tłumaczeniu. Najbardziej rażący to "Wyświetl właściwości" - zamiast "ustawienia wyświetlacza". W dodatku niektóre opisy nie mieszczą się na ekranie, a "przewijają" się dopiero po najechaniu na nie kursorem. Błędy te nie wpływają na komfort obsługi, niemniej sprawiają niekorzystne wrażenie.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolve Gladiator RG400 fot: mGSM |
|||
Trochę szkoda, bo poza tym - konstrukcji naprawdę nie mogę wiele zarzucić. Telefon nie ma znaczących braków wyposażeniowych - znajdziemy w nim wszystkie podstawowe funkcje plus parę dodatków, jak np. czytnik e-booków czy radio FM z opcją nagrywania z programatorem. Jest kalkulator, kalendarz i dyktafon, znalazło się również miejsce na menedżer plików, konwerter jednostek długości i wagi, a także grę. Słownie: jedną. To Puzzle, znane dobrze użytkownikom chińskich komórek.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Menu Evolve Gladiator RG400 fot: mGSM |
|||
Ciekawym wyróżnikiem tego modelu jest wbudowany nadajnik walkie-talkie, który pozwala na ręczny wybór częstotliwości pracy. Dzięki niemu mamy szansę dostroić nasz telefon do posiadanych wcześniej urządzeń tego typu. Rozczarowani będą natomiast miłośnicy fotografii i surfowania po sieci. Telefon połączy nas z internetem tylko w EDGE, a wbudowana przeglądarka wystarczy najwyżej minimalistom. Aparat również nie zachwyci. Robi niezbyt dobrej jakości, 2-megapikselowe zdjęcia, a towarzysząca mu dioda LED sprawdzi się - ale jako latarka. Przy fotografowaniu zdziała naprawdę niewiele. O nagrywaniu filmów - także lepiej zapomnieć.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Evolve Gladiator RG400 fot: mGSM |
|||
Pamiętajcie jednak, że Gladiator nie ma ambicji multimedialnego kombajnu, a ma znieść tortury, które pokonałyby każdy typowy smartfon. Upadek w kałużę? Proszę bardzo! Zamoczony - ale działa. Lot z II piętra na beton także nie zdołał wpłynąć na kondycję RG400. Sprawdziłem również, jak telefon zniesie mróz. Po nocy w zamrażarce - działał bez zarzutu, choć oszroniony wyświetlacz reagował trochę leniwie. Za to bateria - trzymała jak przedtem. Doceniłem ponadto jakość dźwięku. Głos w słuchawce nie jest może przedniej jakości, ale za to bez problemu słyszymy rozmówcę stojąc np. obok toczącego się leniwie pociągu. Gladiator przetrwał również próbę zgniatania i polewanie gorącą (ok. 60 stopni) wodą. A skoro jest tak mocny - wspomniane wcześniej drobne wady chyba mu wybaczę.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Bateria Evolve RE100 fot: mGSM |
|||
Przekonał mnie do siebie również wydajnością baterii. Wytrzymał 4 dni intensywnej pracy bez konieczności doładowywania. Odłożony w stanie czuwania z dwoma aktywnymi SIM-ami pożył aż 12 dni. Na wypadek, gdyby jednak bateria zawiodła nas w terenie - Evolve ma jeszcze jedną ciekawostkę w zanadrzu. To zewnętrzna bateria RE100. Jej obudowa nawiązuje stylem do Gladiatora - i jest równie wytrzymała. Po naładowaniu - zapewni nam dodatkową dawkę energii, a także jeszcze parę zaskakujących funkcji. Bateria ma wbudowaną latarkę, która może nawet wysyłać sygnał SOS alfabetem Morse'a, a obok latarki - laserowy wskaźnik, mogący służyć też jako poziomnica. W baterii jest jeszcze lampa UV (którą możemy np. testować autentyczność banknotów), a także... czytnik kart microSD. Po włożeniu doń karty - bateria przeistoczy się w przenośną pamięć. Pomysłowe - podobnie jak diodowy wskaźnik naładowania na obudowie.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Evolve Gladiator RG400 i RE100 fot: mGSM |
|||
Pozostaje jeszcze jedna ważna kwestia - koszty. Niestety, Gladiator RG400 nie jest najtańszą propozycją w swej klasie. Kosztując ok. 600 złotych przegrywa z paroma konkurentami, choć z drugiej strony - kusi opcją Walkie-talkie i Dual-SIM. Bateria RE100 - oznacza wydatek kolejnych 300 zł. Niestety...
Na koniec - parę linków i wideo:
Prezentacja Evolve Gladiator RG400
wideo: mGSM.pl przez YouTube


























Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!