Kamera termowizyjna
Kamera termowizyjna - w tym przypadku to sensor termowizyjny FLIR Lepton, zamontowany nad aparatem - jest przeznaczona dla profesjonalistów - budowlańców, ratowników - i tutaj nie mam prawa wypowiadać się na temat skuteczności i dokładności pracy pracy tego elementu. Dla mnie stanowiła przede wszystkim ciekawostkę, która pozwala spojrzeć na świat od zupełnie innej strony.
Termowizja w smartfonie to wspaniały bajer zarówno o bardziej praktycznych zastosowaniach, jak też tych czysto rozrywkowych. Tak naprawdę korzystałam z tej kamery częściej niż z normalnego aparatu do zdjęć. Mogłam sobie poszukać mostków termicznych i sprawdzić szczelność zamontowanego na bloku ogrzewania. Mogłam sprawdzić, które samochody na parkingu przyjechały jako ostatnie (tj. nie zdążyły jeszcze ostygnąć) lub jak bardzo nagrzewa się telefon lub laptop.
Zastosowań kamery termowizyjnej jest cała masa i to nie tylko w aspekcie rozrywkowym - to wyspecjalizowane, precyzyjne narzędzie, które pokaże pełny potencjał w rękach profesjonalisty. Tym bardziej, że czujniki termowizyjne wykrywają ciepło emitowane przez przedmioty i ludzi nie opierając się na świetle widzialnym - czujniki termiczne mogą widzieć w całkowitej ciemności i mimo takich przeszkód jak mgła i dym. Z praktycznych zastosowań można wymienić lokalizowanie zwarcia instalacji elektrycznej, gorących punktów, nieszczelności, źródeł wilgoci itp. W pandemicznych czasach najlepszym zastosowaniem jest zdalny pomiar temperatury ciała, nie wymagający nawet zbliżenia się do delikwenta. Choć dodajmy, że producent zaznacza, że kamera termowizyjna nie jest medycznym narzędziem diagnostycznym i nie powinna być substytutem dla prawdziwego termometru.
Źródło: flir.com
Od strony technicznej mamy tutaj sensor FLIR Lepton 3.5 - to radiometryczny rdzeń kamery termowizyjnej firmy FLIR o najwyższej rozdzielczości (160 x 120) w rodzinie czujników Lepton. Dzięki temu zapewnia większą szczegółowość i jakość obrazu termicznego. Czujnik ma działać w zakresie temperatur od -20 do 400 stopni Celsjusza. ma też wykrywać źródła ciepła w odległości do 30 metrów. Podaje też zmierzone temperatury z tolerancją do 5 stopni Celsjusza. W porównaniu z sensorem w poprzednim modelu CAT dostarcza lepszej jakości obrazów (4 razy więcej pikseli).
Niezbędnym dopełnieniem sensora jest MyFLIR Pro. Podobno oprogramowanie to zostało przygotowane na wyłączność przez 12 miesięcy dla modelu CAT S62 Pro - to oznacza, ze nie znajdziecie tej technologii nigdzie indziej. Aplikacja pozwala nie tylko na rejestrowanie zdjęć i nagrań - jest tu także cała masa dodatkowych funkcji. Umożliwia przygotowanie animacji poklatkowych, można też strumieniować wideo do YouTube'a na żywo. Obrazy termiczne mogą być łączone z obrazami z 12-megapikselowego aparatu - to technologia MSX (Multi-Spectral Dynamic Imaging). Pozwala dostosować intensywność szczegółów obrazów i krawędzi, nałożonych z obrazu uzyskanego z aparatu na obraz termiczny, zapewniając ogólną większą świadomość sytuacyjną i kontekst. Dodatkowo aplikacja dostarcza VividIR - to technika przetwarzania obrazu FLIR, która poprawia jego jakość.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
MyFLIR PRO może wyświetlać kilka typów obrazu: tylko z kamery termowizyjnej, w połączeniu z liniowymi szczegółami nakładanymi na obraz (MSX), z nałożeniem obrazów termicznych i widzialnych (Alpha Blending) oraz wyłącznie z głównego aparatu. W trybach MSX i Alpha Blending można dodatkowo wykorzystać suwaki, które pozwalają na wyrównanie obrazu termicznego i widzialnego oraz zmianę ich intensywności.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Użytkownik może ponadto wybierać z różnych filtrów kolorystycznych dla kamery termowizyjnej - domyślnie jest to Żelazo, ale w sumie jest dziewięć opcji, które są wyświetlane jako miniatury na żywo. Co więcej, na obrazach można umieszczać punkty oraz szersze obszary do pomiarów temperatury (w postaci ruchomych i skalowalnych prostokątów, okręgów lub linii.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Korzystanie z kamery termowizyjnej jest proste i intuicyjne - wystarczy odpalić aplikację i nakierować sensor na interesujący nas obszar lub obiekt. Widać, że aplikacja dość można obciąża podzespoły, a obraz pojawia się z pewnym opóźnieniem, ale nie przeszkadza to w żadnym stopniu w używaniu telefonu i termowizji. Efektem prac modułu FLIR są obrazy o rozdzielczości 1440 x 1080 pikseli i wideo o jakości Full HD. Jest tu nawet aplikacja, w której prezentowane są zdjęcia i nagrania wykonane kamerą termowizyjną (Galeria). Można w niej wygenerować raporty dotyczące obrazu termowizyjnego (data i miejsce wykonania pomiaru, zakres temperatur itp.).
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Wytrzymałość
CAT S62 Pro jest urządzeniem typu rugged - co oznacza, że ma wytrzymać kontakt z pyłem i wodą oraz ma być odporny na upadki i skrajne temperatury. Bez tego trudno wyobrazić sobie korzystanie z tego smartfonu w trudniejszych warunkach. Smartfon może pochwalić się militarną certyfikacją MIL-STD-810H oraz IP68, a na ekranie ma szkło Gorilla Glass 6. W teorii CAT S62 Pro ma wytrzymać upadek z wysokości nawet 1,8 metra oraz może przetrwać zanurzony na 1,5 metra przez 35 minut. Jest też odporny na wibracje.
Urządzenia może być używane w zakresie temperatury roboczej od -25°C do +50°C. Według dokumentacji dla tego modelu CAT S62 Pro zniesie również skrajne zmiany temperatury: bardzo szybkie przeniesienie z zimnego miejsca w gorące i odwrotnie. Producent dodaje tylko, że nie używać go w temperaturze poza zakresem od 0°C do + 45°C bez rękawic ochronnych.
A w praktyce? Smartfon poleżał sobie przez 30 minut w akwarium, myłam go pod bieżącą wodą, przetrwał kilka upadków (jeden zostawił nieznaczny ślad na metalowym narożniku), służył też do odgarniania śniegu. Generalnie nie był w żaden sposób oszczędzany... i wciąż działa bez zarzutów.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Materiał własny

















































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!