Bateria
Tak naprawdę dziwi fakt, że producent zdecydował się umieścić w modelu LE baterię mniejszą o jakieś 15% w stosunku do KEY2. Zamiast ogniwa o pojemności 3500 mAh dostajemy baterię o pojemności 3000 mAh. A przecież obydwa urządzenia mają praktycznie identyczne rozmiary, a KEY2 LE naprawdę wiele by zyskał mocniejszą baterią. Czasy pracy są satysfakcjonujące - średnio na jednym ładowaniu smartfon wytrzymywał 1,5 dnia, z czasem pracy ekranu wynoszącym około 5-5,5 godz. Z kolei naładowanie trwa mniej więcej 90 minut. Po 30 minutach stan naładowania wykazuje 51%, po godzinie bateria ma ok. 85%, pozostałe 20-30 minut trwa zapełnienie pozostałej reszty ogniwa. Oczywiście wykorzystując kabel i ładowarkę z zestawu.
- czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - 13 godzin i 21 minut,
- godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - 11-12% baterii mniej,
- godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - 9% mniej,
- pół godziny grania w Real Racing 3 - 10% baterii mniej,
- wynik w PC Mark battery test - 11 godzin i 27 minut,
- 8 godzin w trybie czuwania - 4-5% baterii mniej.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Podsumowanie
Podstawowy model Blackberry, czyli KEY2, wyceniony został na 3 tysiące złotych. Producent jednak słusznie założył, że nie każdy będzie chciał wydać tyle pieniędzy na smartfon - nawet na dość unikalny model z fizyczną klawiaturą. W KEY2 LE zaoszczędzono na materiałach, klawiatura została pozbawiona funkcji dotykowej (na szczęście pozostawiono skaner linii papilarnej w spacji i funkcję Speed Key), a aparat jest słabszy i pozbawiony teleobiektywu. Zamontowano słabszy procesor i mniej RAM-u, zmniejszona została także pojemność baterii. Dzięki temu cena spadła i model z 32 GB pamięci można kupić za 1699 złotych, zaś wersję z 64 GB - za 1849 złotych. Pojawiły się też różne wersje kolorystyczne - oprócz opisywanej (granatowej) wersji obudowa może mieć kolor szampański lub czerwony (odpowiednio Slate, Champagne i Atomic).
Czy jednak w dobie urządzeń bezramkowych, z ekranami zajmującymi praktycznie cały frontowy panel, telefon z fizyczną klawiaturą ma jeszcze sens? Jeśli uważacie, że tak, macie ograniczony budżet i nie zamieracie wykorzystywać smartfona do grania, fotografowania czy multimediów - KEY2 LE może być dobrym pomysłem na smartfon do pracy. Zwłaszcza, że praktycznie nie ma żadnej konkurencji...
Plusy i minusy
Plusy:
- fizyczna klawiatura ułatwiająca pisanie - niemal tak dobra jak w dawnych, oryginalnych jeżynach
- opcje komunikacji
- nie wygląda gorzej/taniej od podstawowego modelu KEY2
- poręczny design
- gniazdo słuchawkowe i radio FM
- wygodnie zlokalizowany i bardzo dobrze działający skaner linii papilarnych
- skróty klawiszowe i klawisz Speed Key
- funkcje interfejsu BlackBerry Launcher
- aplikacje od BlackBerry, nastawione na zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa
- szybkie ładowanie baterii
- dobre czasy pracy
Minusy
- specyfikacja nie zachwyca w średniej półce cenowej
- mały wydajny procesor
- nietypowe proporcje ekranu
- klawiatura nie jest dotykowa - tj. nie może służyć jako trackpad
- zbędny dodatkowy przycisk - tzw. Convenience Key - na prawej krawędzi
- obecność klawiatury nie ułatwia obsługi telefonu w poziomej orientacji
- sporo oszczędności w stosunku do podstawowego modelu KEY2
- jakość zdjęć
Materiał własny








Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!