Nie ukrywam, że lubię smartfony z dużymi wyświetlaczami. Na co dzień używam 5,7-calowego Note'a, którego rozmiar jest dla mnie optymalny. Postanowiłem jednak zmierzyć się z czymś jeszcze większym i wypróbowałem... 8-calowego Fonepada od Asusa.
Spodziewałem się, że rozmiar tego tabletofonu będzie jego największym problemem, wykluczającym możliwość użytkowania tego sprzętu na co dzień. Okazało się jednak, że cecha ta nie jest dokuczliwa, a problemy są gdzieś indziej... Zacznijmy jednak od początku.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Asus Fonepad 8 jest w zasadzie tabletem - tyle, że wyposażonym w funkcję telefonu. Ma jednak coś, co zbliża go do do smartfonów: dwa gniazda na kartę SIM. To jedno z naprawdę nielicznych urządzeń tej klasy oferujących możliwość korzystania z DualSIM.
Spis treści
- Zestaw, obudowa, stylizacja
- Wyświetlacz
- Interfejs, aplikacje
- Komunikacja, DualSIM
- Wydajność, bateria
- Fotografia i wideo
- Podsumowanie
Zestaw, obudowa, stylizacja
Opakowanie i jego zawartość są typowo "tabletowe". Otwierane pudełko jest niewiele większe od samego urządzenia, zaś towarzyszący mu zestaw jest mniej niż skromny - obejmuje tylko skróconą instrukcję, kabel USB i 3,5-amperowy zasilacz. O resztę - czyli np. słuchawki - musimy zatroszczyć się sami.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Stylizacja urządzenia również jest typowo tabletowa. Mimo to, ramki biegnące wzdłuż dłuższych boków ekranu udało się dość zgrabnie zwęzić, dzięki czemu sprzęt od biedy daje się utrzymać w jednej dłoni. Tyle, że owa dłoń musi być spora. Niestety, obsługa interfejsu jedną ręką jest już raczej niemożliwa - nawet posiadacze długich palców nie dosięgną na skraj ekranu. W trzymaniu urządzenia pomaga nam natomiast matowa, porowata faktura tylnej ścianki, która występuje w czterech kolorach: czarnym, białym, czerwonym i złotym. Mnie przypadła w udziale ostatnia z wymienionych wersji, zestawiona z jasnym panelem przednim.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wróćmy jeszcze na chwilę do niego. Wykonany został z jednolitego płata szkła. Ślady palców na ekranie nie spędzają nam snu z powiek, podobnie, jak jego odporność na zarysowania. Choć nie mamy do czynienia z materiałem utwardzanym chemicznie, trwałość przedniego panelu jest niezła. Mój testowy egzemplarz był już dość wyeksploatowany, ale ekran wyglądał jak nowy. Nad ekranem - ale wciąż pod szkłem - zamontowano czujniki, przednią kamerkę oraz jeden z głośników.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Drugi - w towarzystwie logo producenta - powędrował na dół ekranu. O ile o przodzie Fonepada 8 nie mogę powiedzieć niczego złego, o tyle druga część obudowy nastraja mniej optymistycznie. Trwałość tyłu urządzenia nie jest wysoka - lakier pokrywający tworzywo rysuje się dość łatwo. Nie podoba mi się również umieszczona wzdłuż lewego brzegu pokrywa, zasłaniająca czytelnie oznaczone gniazda kart SIM i pamięci.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W moim egzemplarzu była zużyta: pęknięta i luźna. I znów musiałem skorzystać z taśmy samoprzylepnej. Ten drobny - acz nieznośny - detal krytykowałem już przy okazji recenzowania innego modelu Fonepada. Teraz muszę to zrobić ponownie... licząc, że inżynierowie Asusa są jednak w stanie doprowadzić tak prosty element do perfekcji. Nie mam natomiast większych zastrzeżeń do jakości montażu obudowy. Nie widać szerokich szczelin, a korpus jest sztywny i nie trzeszczy w dłoniach.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Kolejną rzeczą, która dotyczy obudowy i drażni mnie niemiłosiernie, jest rozmieszczenie przycisków. Zarówno włącznik jak i klawisze regulujące głośność zamontowano w górnej części prawego boku. Problemem jest jednak to, że dość mocno odsunięto je od skraju obudowy, co czyni korzystanie z nich niezbyt wygodnym. Głośność można regulować z poziomu ekranu dotykowego - ale wygodnego włącznika nic nie zastąpi. Nie będę narzekał natomiast na rozmieszczenie gniazd. Oba - zarówno microUSB jak i minijack - umieszczono na górze urządzenia. Są łatwo dostępne, nawet, gdy tablet spoczywa w torbie lub kieszeni "bojówek". Warto zauważyć, że urządzenie nie jest zbyt ciężkie - waży 310 g.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wyświetlacz
Kluczowym elementem każdego tabletu jest wyświetlacz. Ten w Fonepadzie 8 nie powala na kolana, ale zważywszy na cenę urządzenia, uznaję go za wystarczający. Rozdzielczość 1280x800 pikseli nie zapewni nam rewelacyjnych doznań, ale do przeglądania internetu czy korzystania z aplikacji w zupełności wystarczy. Trzeba przymknąć oko na postrzępione krawędzie czcionek czy przeciętną ostrość obrazu, ale nie należy demonizować tego efektu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Znacznie gorzej wygląda kwestia czytelności obrazu w jasnym świetle. Jasność ekranu nie jest wysoka, co w połączeniu z dość silnym odbijaniem światła zmusza nas niekiedy do przysłaniania tabletu dłonią. W pomieszczeniach czy po zmroku jasność matrycy jest już jednak wystarczająca - i wówczas nie ma na co narzekać.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W oprogramowaniu tabletu znajdziemy fabryczną aplikację Splendid, która pozwala na korektę balansu barw oraz ich podbicie (w trybie "żywych kolorów"), ale nie wpływa na czytelność obrazu w świetle słonecznym. Nie skrytykuję natomiast działania panelu dotykowego. Ekran zapewnia dobry poślizg palca i bezbłędnie odczytuje nasze intencje. Wyświetlacz dość dobrze "odfiltrowuje" przypadkowe, niezamierzone muśnięcia, zatem: jest dobrze.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Interfejs, aplikacje
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
A co ukazuje nam ów 8-calowy ekran? Androida 4.4.2 z nakładką interfejsową Zen UI! Wnosi ona do czystego systemu parę przydatnych dodatków. Za najciekawszą uważam aplikację What's next, anonsującą nam kolejne wydarzenia zapisane w kalendarzu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Apka czyni to w przyjazny, czytelny sposób - na linii czasu. Co więcej - może pojawić się w formie widżetu na ekranie blokady. Równie pomysłowa jest "Do it later", która przypomni nam o dokończeniu przerwanych czynności - np. tworzeniu e-maila. Zen UI wyposażono również w aplikacje ułatwiające przenoszenie i wymianę danych pomiędzy urządzeniami mobilnymi, a także w "Remote Link" pozwalający na sterowanie komputerem PC z poziomu naszego Fonepada.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Warto wspomnieć jeszcze o skrótach na ekranie blokady, dających szybki dostęp do wiadomości, aparatu i dialera, a także o wbudowanym widżecie optymalizacji pamięci, który ma przyspieszać pracę urządzenia, używając "śmieci". Oprócz tego, fabryczny zestaw aplikacji obejmuje pełen pakiet Google, dostęp do Asus WebStorage, dyktafon czy "lustro" wykorzystujące przednią kamerkę i ekran. Fabrycznie otrzymamy również parę dodatków, które przypadną do gustu jedynie części użytkowników - np. czat Omlet, Zinio czy Flipboard. Generalnie - możecie zakładać, że kupując Fonepada 8 otrzymujecie sprzęt z bogatym zestawem już zainstalowanych apek.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Komunikacja
Nie zapominajmy, że nasz tablet jest również telefonem. O wygodzie pisania na dużej klawiaturze chyba nie muszę wspominać... Dialer jest równie wielki, co ułatwia korzystanie z urządzenia zamontowanego w samochodzie. Jakość dźwięku w połączeniach głosowych jest niezła, choć tu przydałaby się nieco większa moc słuchawki.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nie można natomiast narzekać na pracę w trybie głośnomówiącym. Dwa dość mocne głośniki dają naprawdę niezłe brzmienie. Tak naprawdę docenimy je dopiero podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki - ale i podczas rozmowy sprawdzą się znakomicie. Warto zatrzymać się na chwilę przy funkcji DualSIM. Fonepad 8 oferuje w tym zakresie dokładnie to, co każdy mniejszy smartfon na dwie karty.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Każdy SIM może mieć unikalną nazwę, każdemu możemy również przypisać domyślnie określoną czynność - np. łączność głosową czy transmisję danych. I tradycyjnie, tylko jedna z kart może w danym momencie łączyć się w sieci 3G. Druga - pozostaje w podstawowym 2G. Fonepad 8 ma jednak jeszcze jedną funkcję, związaną z łącznością telefoniczną: umożliwia przekierowywanie połączeń między kartami. Gdy jedna pozostanie poza zasięgiem, połączenie zostaje automatycznie przekierowane na drugi SIM, niezależnie od ustawień, jakie wprowadziliśmy u operatora. Co więcej, przekierowanie może działać dwukierunkowo lub tylko w jedną stronę.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nie mam zastrzeżeń pod adresem działania pozostałych modułów łączności, czyli WLAN, Bluetooth i GPS. Nie zauważyłem problemów z ich działaniem, bez zastrzeżeń polecam Fonepada 8 w roli nawigacji samochodowej.
Wydajność, bateria
Niestety, radość korzystania z przyjaznego interfejsu i solidnego telefonu burzy nieco ogólna wydajność sprzętu. W pomiarach benchmarkami, Fonepad 8 wypada nieźle, co nie powinno dziwić. Sprzęt ma przecież czterordzeniowy, 64-bitowy procesor Intel Atom Z3530 1,33 GHz i gigabajt RAM-u, co powinno wystarczyć do dość sprawnej obsługi KitKat'a i aplikacji.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Tym razem jednak wyniki benchmarków zdają się odbiegać od wrażeń podczas użytkowania sprzętu. Fonepada 8 trapią liczne, częste "przycinki". Występują one bez wyraźnej reguły, często w naprawdę niespodziewanych miejscach. Przykładowo - tablet potrafi płynnie odtworzyć film FullHD, by na kilka sekund zaciąć się podczas odblokowywania ekranu. Czasem reakcja na naciśnięcie włącznika jest błyskawiczna, by po chwili zająć 2-3 sekundy. Klatkowanie możemy zauważyć także podczas przewijania interfejsu, list czy podczas rejestracji filmu. Nie jestem o tym do końca przekonany, ale zakładam, że może to być efekt "zużycia" testowego egzemplarza. Nigdy - w przypadku urządzeń Asusa - nie spotkały mnie podobne problemy, dawno również nie trafił do mnie wyeksploatowany sprzęt, który odwiedził wcześniej przynajmniej kilka redakcji. Kilkakrotny reset do ustawień fabrycznych nie przyniósł poprawy, zakładam zatem, że problem leży gdzieś w głębszych warstwach oprogramowania.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Kolejnym z problemów może być również mała pojemność wewnętrznej pamięci urządzenia. Fonepad 8 daje nam do dyspozycji 8 GB, z czego tak naprawdę pozostaje nam niecałe 5 GB. Pewnym pocieszeniem może być możliwość skorzystania z karty microSD - ale tu musimy pamiętać, iż nie każda aplikacja da się przenieść na wymienny nośnik. Fonepad 8 ma port USB OTG, może zatem współpracować również z pamięciami typu pendrive, jak również z klawiaturami zewnętrznymi.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Baterię z kolei trzeba ocenić pozytywnie. Bez wysiłku zapewni ona cały dzień pracy w roli smartfonu - z dwoma aktywnymi kartami, włączonym Wi-Fi, GPS i Bluetooth. Oszczędniejsze gospodarowanie energią sprawi, że urządzenie wytrzyma ok. 48 godzin, ale raczej nie dłużej. W zarządzaniu rezerwami prądu pomoże nam wbudowany tryb inteligentnego oszczędzania energii. Fonepad 8 może pracować w automatycznym trybie energooszczędnym, ale daje również możliwość ręcznego przełączania poszczególnych modułów - zależnie od naszych potrzeb.
Fotografia i wideo
Tabletofony w rozmiarze powyżej 6 cali nie są zbyt często używane do fotografowania. Mimo to, Fonepad 8 otrzymał 5-megapikselowy aparat tylny, jak również 2-megową kamerę przednią. Oba urządzenia wyposażono w autofokus, w obu zabrakło natomiast doświetlających lampek LED. Kamery spisują się znośnie, ale jestem daleki od zachwytu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Przednie "oczko" pozostawiłbym co najwyżej do wideorozmów, nie zapewnia bowiem ani zbyt dobrej ostrości, ani jasności kadru. Barwy również nie są odwzorowywane idealnie. Tylny aparat radzi sobie znacznie lepiej, co nie oznacza, że idealnie. Odwzorowanie detali pozostawia wiele do życzenia, aparat ma również problemy z regulacją ekspozycji. Plan jest albo zbyt ciemny, albo przejaskrawiony. Widać to zwłaszcza przy zdjęciach krajobrazu... Kolory są wyblakłe, nie polecam również korzystania z cyfrowego zbliżenia. W przypadku filmów również nie jest wesoło. Możemy co prawda nagrywać w FullHD, ale do wad wymienionych w przypadku zdjęć, dochodzą nam tu zaburzenia płynności obrazu. Nasilają się one po włączeniu stabilizacji lub efektów graficznych.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Na otarcie łez dostajemy kilka programów tematycznych i efekty specjalne. Aparat ma tryb HDR, a także opcję upiększania. Pozwala uzyskać efekt miniatury, a także rozmyć tło. Przewidziano również możliwość rejestracji animacji GIF, usuwania niepożądanych, ruszających się obiektów z tła, a także fotografowania "z wyprzedzeniem".
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wśród efektów specjalnych znajdziemy zarówno "standardy" - jak choćby "sepię", ale także ciekawostki w postaci lomografii czy nakładania animowanych płatków śniegu. Większość z efektów działa prawidłowo - niemniej są problemy podczas zapisu filmu z dodatkową animacją czy włączoną stabilizacją obrazu. Nasila się wówczas "klatkowanie", co kolejny raz dobitnie sygnalizuje nam problemy z wydajnością Fonepada.
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Filmy nagrane Fonepadem 8 wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Podsumowanie
Gdyby nie problemy z płynnością pracy - polecałbym ten sprzęt w ciemno. Jest niedrogi, całkiem dobrze wykonany, a przy tym uniwersalny. Łączy możliwości telefonu i tabletu, dodając do nich obsługę dwóch kart SIM. Ma sympatyczny, pełen dodatków interfejs i porządną obudowę. Nieco gorzej spisuje się w fotografii i filmowaniu - ale czy któryś tablet jest w tych dziedzinach doskonały? Po stronie zalet urządzenia zapisałbym również dobre osiągi baterii i niezłą stylizację.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Niestety, problemy z wydajnością nie pozwalają mi polecać wam Fonepada bez zastrzeżeń. Wciąż jednak mam nadzieję, że kłopoty te trapiły wyłącznie mój testowy egzemplarz, a urządzenia, które znajdziecie w sklepach są od niego wolne. Podsumowując - może to być całkiem udany zakup - ale niestety jest obarczony pewnym ryzykiem. Przed zawarciem transakcji upewnijcie się, że nie będzie kłopotów ze zwrotem tabletu, gdyby okazał się podobny do tego, którego używałem...
Mat. własny



























































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!