Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
Porównanie zdjęć z iPhone 4S, iPhone 5 oraz iPhone 5S. Więcej znajdziecie na karcie katalogowej. fot: Adam Łukowski/mGSM.pl
Aparat jest jednym z najpoważniejszych wyróżników nowej generacji iPhone. Od czasu iPhone 4 telefony Apple robiły dobre zdjęcia, poprawiając osiągi z generacji na generację. Tym razem różnica jest większa, niż dotąd. Aparat ma nowe funkcje, nowy, zmieniony wraz z narodzinami iOS7 interfejs, a do kompletu - dwie diody, stabilizację, całkiem nową, większą matrycę i szybszy autofokus. Daruję wam opisy techniczne - bowiem te, z odpowiednią dawką "emejzingu", znajdziecie na stronach Apple - powiem jedynie, iż niezmiernie cieszy mnie fakt, iż kalifornijski gigant zamiast ścigać się z konkurentami na ilość megapikseli konsekwentnie robi swoje. Aparat wciąż jest "zaledwie" 8-megapikselowy, ma niezwykle prosty interfejs - ale zdjęcia robi naprawdę dobre. Co szczególnie ważne, nie wymaga od użytkownika kompletnie żadnych umiejętności - nawet 2-letnie dziecko jest w stanie zrobić dobre zdjęcie. Czyż nie o to chodzi? W końcu kamery w telefonach nie służą do robienia folderowych, wysmakowanych ujęć, a do spontanicznego uwieczniania otaczających nas chwil! Zobaczcie, jak robi to iPhone 5S:
Zdjęcia wykonane iPhone 5S. Więcej znajdziecie na karcie katalogowej. fot: Adam Łukowski/mGSM.pl
Aparat wyposażono w tryb HDR oraz funkcję panoramy. Wszystko proste w obsłudze, a efekty - proszę bardzo:
Zdjęcia HDR wykonane iPhone 5S. Więcej znajdziecie na karcie katalogowej. fot: Adam Łukowski/mGSM.pl
Zdjęcia panoramiczne wykonane iPhone 5S. Więcej znajdziecie na karcie katalogowej. fot: Adam Łukowski/mGSM.pl
Dla użytkowników lubiących pobawić się kolorem, w iOS dołożono kilka efektów specjalnych, dzięki którym możecie uzyskać takie oto efekty:
Efekty kolorystyczne z iPhone 5S. Więcej znajdziecie na karcie katalogowej. fot: Adam Łukowski/mGSM.pl
Poszczególne efekty szerzej opisałem i zaprezentowałem w recenzji iPhone'a 5C. Dla porządku dodam jeszcze, że 5S potrafi także robić zdjęcia seryjne oraz fotki o proporcjach 1:1 - czyli kwadratowe. Przednia kamera również została poprawiona - zdjęcia mają teraz zdecydowanie mniej szumów i są ostrzejsze. Zerknijmy jeszcze na wideo. Przy nagrywaniu filmów iPhone również spisuje się znakomicie, tu również widać wyraźną poprawę jakości względem poprzedniej generacji. Nowością jest tryb zapisu w zwolnionym tempie - 120 klatek na sekundę. Muszę przyznać, że efekty są - jak na telefon - dość spektakularne. W dodatku przeglądając film na ekranie telefonu możemy sami zdecydować, który fragment ma zostać spowolniony, a który ma być odtwarzany normalnie! Jestem przekonany, że opcja ta przypadnie do gustu miłośnikom filmowania wydarzeń sportowych... i nie tylko. Warto wspomnieć, że po bezpośrednim zgraniu filmu na PC (połączenie w trybie "kamery") uzyskujemy tylko normalne tempo - choć wciąż przy 120 kl/s. By uzyskać film w zwolnionym tempie trzeba użyć synchronizacji przez iTunes - lub wysłać film do sieci wprost z telefonu.
Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.
Byłem zwolennikiem Androida. Miałem od G1, Nexusa S, do galaxy sII. Pomijam dwa tablety.
Moi koledzy używają Note II, SIII. Mam jakieś odniesienie i chciałem kupić SIV lub Htc ONE ale kiedy doszło do wyboru to patrząc na SIV itp byłem coraz bardziej zniesmaczony "plastikowoś ią" niby metal ale jakiś plastikowy pomijając wygląd bo wszystko na jedno kopyto bo SII ma metalową ramkę i jest ogólnie ok. Chodzi o to, że używam w tonie określonych funkcji np: teamviwier o necie nie wspomnę i chdziło mi o to że jak jest przewidziany program do urządzenia to ma działać a nie tylko się uruchamiać. Pisać można długo ale to nie ma sensu bo każdy wie jak jest z systemami ale S5 działa tak jak bym oczekiwał i nie irytuje mnie katowanie w najmniej oczekiwanych momentach. iPhone 5 od S5 różni się i nie tylko czytnikiem. Mam wrażenie, że nie będę wracał do androida chociaż go nie krytykuję. Niech każdy używa tego co chce i da spokój innym. Pozdrawiam.
.timplus.net | 11.02.2014, 16:02
R E K L A M A
Azawakh
Opinia neutralna
To tylko iPhone więc czym miałby zaskakiwać? Poza dodatkiem w postaci czytnika linii papilarnych oraz nowym procesorem najnowszy model iPhona niczym się nie różni od poczciwej 5. Jednak szkoda, że tekst ten nie zobrazowałeś Adamie jakimś krótkim materiałem video obrazującym działanietego czytnika. To mogłoby czytelników zainteresować.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 09.02.2014, 16:02
petros476
Opinia neutralna
Apple wreszcie dojrzał, żeby wprowadzić radio FM, w następnym modelu może wprowadzą slot kart microSD.
.254.212.166 | 06.02.2014, 10:02
R E K L A M A
płk przygoda
Opinia neutralna
Wymieniłem ifona na Lumię i już wiem, że do apple nie wrócę.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 05.02.2014, 11:02
skiba68
Opinia pozytywna
Miałem 3gs, 4s, mam teraz 5s i prawdopodobnie będe miał 6 i nie chcę nic innego. Czy są jakieś minusy ? Penie tak, ale ja ich jeszcze nie znalazłem.No i ciekawostka ;) mam piątkę "s" od miesiąca i jakoś nie zauważyłem aby miał radio...he he
.globalconnect.pl | 04.02.2014, 14:02
gqx
Opinia pozytywna
O ile w przypadku wcześniejszych generacji cena była zbyt wygóerowana to teraz widać za co się płaci czyli za jedyny jak dotychczas system czytnika linii papilarnych i filmy slowmotion który chyba też żaden smartfon nie ma do tego wreszcie dali radio, nowy wydajniejszy procek, ładnie:) Ale nadal cena wysoka
.ds10.agh.edu.pl | 04.02.2014, 10:02
50+
Opinia neutralna
Autor napisał: "Z tyłu - jak wspomniałem - główną rolę gra aluminiowy odlew, ale dla ozdoby dodano wąskie paski szkła u dołu i na górze." Może i dla ozdoby, ale głównie dlatego, że umieszczono tam anteny - w dolnej części GSM a w górnej WiFi i Bluetooth. Jak wiemy anteny nie mogą być umieszczone w puszce metalowej - stąd szkło.
Nie wiem czy może mam coś nie tak ze wzrokiem, czy może artykuł jest sponsorowany, ale zupełnie nie oczarowała mnie jakość zdjęć które wykonuje iPhone 5S. W zdjęciach porównawczych, tylko w nocy robi wrażenie (daje więcej światła), jeżeli chodzi o zdjęcie choinki, to moim zdaniem najładniejsze zdjęcie zrobił iPhone 4s. A zdjęcie "krajobrazu" wygląda z trzech różnych kamer moim zdaniem identycznie. Oceniam okiem amatora, a nie na zasadzie robienia przybliżeń i sprawdzania czy jest 1000 ładnych pikseli czy 1001. Bo jak sam autor napisał, to mają być zdjęcia domowe (do lepszych służą normalne aparaty choćby małpki), więc jestem pewien że nie tylko ja nie widzę zbytniej różnicy w jakości zdjęć między iPhone 4S a iPhone 5S. Dla mnie skok jakościowy jest zwyczajnie zbyt mały.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!