Znany zazwyczaj z urządzeń tzw. budżetowych Alcatel tym razem pozytywnie zaskoczył proponując smartfon godny najwyższej półki - zarówno w zakresie wyglądu, specyfikacji, jak i dodatkowego wyposażenia.
Smartfon to z zewnątrz połączenie metalu i szkła, w środku ukrywa 8-rdzeniowy procesor i 3 GB pamięci RAM, a do tego sprzedawany jest w zestawie z wygodnymi okularami do rzeczywistości wirtualnej.
Alcatel Idol 4 zadebiutował podczas MWC w Barcelonie, natomiast na polskim rynku oficjalnie pojawił się pod koniec czerwca w sugerowanej cenie wynoszącej 1249 złotych. Stał się w ten sposób interesującą propozycją w średniej półce cenowej, nie musi mieć kompleksów wobec konkurencji - biorąc pod uwagę specyfikację - a dodatkiem w postaci okularów do VR podbije niejeden portfel :)
Spis treści
- Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Multimedia
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Opakowanie i akcesoria. Okulary VR. Bateria. Podsumowanie
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Plusy i minusy
Plusy:
- wygląd i jakość wykonania
- pudełko jest jednocześnie okularami wirtualnej rzeczywistości
- akcesoria w zestawie
- ekran
- mocne głośniki stereo
- wydajność
- możliwość obracania ekranu
- dual-SIM
- NFC i LTE
- Android w wersji Marshmallow
Minusy
- dosyć śliski
- klawisz "Boom" częściej wprowadzał w błąd niż faktycznie do czegoś się przydawał
- przeciętny aparat
- pojemność baterii
- sporo zbędnych lub dublujących swoje funkcje aplikacji
- przeciętne czasy pracy na baterii
- hybrydowe rozwiązanie - albo dwie karty SIM, albo karta SIM + microSD
- szkoda, że zabrakło czytnika linii papilarnych
Budowa i ekran
Przyznam, że wizualnie i pod względem jakości wykonania Alcatel mnie pozytywnie zaskoczył. Może dlatego, że częściej miałam do czynienia z jego budżetowymi produktami. Idol 4 to nieco wyższa półka i jego elegancki wygląd zdecydowanie to potwierdza. Urządzenie nie tylko wygląda dobrze, przyjemnie się obsługuje, ale i wygodnie leży w dłoni. Szklane powierzchnie i świetna jakość wykonania z dbałością o detale to powiew high-endu, a wrażenie solidności zapewnia zaokrąglona, metalowa ramka. Trzeba jednak uważać, bo smartfon jest śliski, a szkło raczej nie przetrwa bez uszczerbku upadku na podłogę czy inne płaszczyzny...
5,2-calowy ekran zapewnia rozdzielczość 1080x1920 pikseli, czyli Full HD. Daje to upakowanie pikseli na poziomie przekraczającym 400 ppi i oznacza, że dostajemy doskonale ostry obraz i nie ma szans, by gołym okiem rozróżnić pojedyncze piksele. Jasność ekranu jest bardzo dobra, dzięki czemu wyświetlany obraz jest całkiem nieźle widoczny nawet w pełnym słońcu, nie mam też zastrzeżeń do kolorów i kątów widzenia. W lewym górnym rogu ekranu nad ekranem znalazła się duża dioda powiadomień, która daje tylko białe światło i nie ma możliwości skonfigurowania jej działania przez menu ustawień. Druga jej funkcja to flash do frontowego aparatu.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Na górnej krawędzi znajduje się otwór mikrofonu oraz gniazdo słuchawek, zaś na przeciwnym biegunie - kolejny otwór mikrofonu oraz port microUSB. Przycisk zasilania i odblokowania ekranu nie znajduje się w przewidywalnym miejscu - producent umieścił go w górnej części lewej krawędzi. Nie jest to najkorzystniejsza lokalizacja i trzeba się do niej przyzwyczaić przyzwyczaić. Natomiast tam, gdzie spodziewalibyśmy się włącznika, widnieje okrągły przycisk Boom (tzn. przycisk wzmocnienia). Może on mieć różne funkcje, w tym odblokowania ekranu. Może tez służyć do szybkiego uruchomienia aparatu i zdjęć seryjnych, robienia zrzutów ekranu czy uruchomienia wybranej aplikacji. Oprócz klawisza Boom prawa strona mieści też regulację głośności oraz tackę na kartę SIM i microSD, ewentualnie dwie karty SIM (w rozmiarze nano).
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Na tylnym, szklanym panelu znalazło się logo Alcatela i nazwa modelu, a także obiektyw aparatu głównego i dioda doświetlająca. Obiektyw nie wystaje w żaden sposób ponad szklaną powierzchnię. Nie ma możliwości, by dostać się do wnętrza telefonu, co jest jednoznaczne z obecnością niewymiennej baterii.
System i aplikacje
Alcatel Idol 4 pracuje pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow. Nie jest to czysta wersja, lecz z producencką nakładką (Live UI lub Parallax UI) i sporą liczbą zbędnych aplikacji, jednak w wielu aspektach mamy do czynienia z elementami oryginalnego Androida. Całość działa szybko i płynnie, dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że system jest w przypadku tego modelu dobrze zoptymalizowany.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Jest tu tez kilka dodatkowych smaczków. Na przykład fakt, że wyświetlacz działa w dowolnej orientacji. Niezależnie od tego, jak trzymany jest smartfon, można i korzystać z interfejsu i aplikacji czy rozmawiać. Za obróceniem ekranu idzie też odwrotne działanie przycisków głośności - nie nastąpi więc sytuacja, by na przykład przypadkiem ściszyć odtwarzaną muzykę zamiast jej podgłośnienia. No może rozmawianie bywa problematyczne, bo czujnik zbliżeniowy jest tylko po jednej stronie, więc trzymając telefon do góry nogami ekran ma tendencję do włączania się. Ale fajnie, że jest taka możliwość. Oczywiście można tę funkcję wyłączyć. Jest też obsługa gestów czy możliwość zmiany kolorystyki wyświetlanego obrazu - na zimną lub ciepłą.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Kolejny dodatek to klawisz wzmocnienia (Boom), znajdujący się na prawej krawędzi. Może być wykorzystywany do kilku rzeczy i zmienia swoje działanie zależnie od aplikacji. Na przykład przy zablokowanym ekranie pojedyncze wciśniecie może obudzić ekran, zaś podwójne - uruchomić aparat. Zastosowany na ekranie głównym dodaje animowane efekty pogodowe (czerpiąc informacje z aplikacji pogodowej). W aplikacji muzyka dodaje efekty odtwarzanego dźwięku - podbija bas i dodaje efekt przestrzenny. Z poziomu galerii zdjęć odpowiada za tworzenie kolaży zdjęć, w grach z kolei polepsza jakość dźwięku i dodaje dźwięk przestrzenny. Z punktu widzenia użytkownika jego obecność jest jednak nieco zwodnicza, gdyż odruchowo myli się jego lokalizację z klawiszem blokady ekranu - może to tylko kwestia przyzwyczajenia, ale przez tydzień testowania Alcatela Idol 4 nie przestawiłam się na nowe funkcje i w praktyce klawisza Boom używałam najczęściej do odblokowania ekranu i szybkiego uruchomienia aparatu.
Z aplikacji zewnętrznych producentów mamy tu m.in.antywirus od AVG, grę Asphalt O, Deezer, Facebook, Fyuse, Instagram, Lamper VR, Shazam, TiZR Lifecasting, launcher Gameloftu Tom Games!, Twitter, WhatsApp czy WPS Office. Z części z nich faktycznie korzystam na co dzień, jednak wolałabym, żeby producent pozostawił mi ich instalację, ograniczając się do niezbędnego oprogramowania systemowego. Dobrze, że dodatkowe aplikacje można - w większości - w prosty sposób odinstalować.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Multimedia
Głośniki (2x3,6 W) są kolejnym pozytywnym elementem smartfonu Alcatel Idol 4. Są tak zbudowane, że emitują dźwięk i do przodu, i do tyłu. Nie ma szans, by przypadkiem zagłuszyć głośniki gdy trzymamy telefon w dłoni czy kładziemy na płaskiej powierzchni. Sama jakość dźwięku i poziom głośności zasługują na pochwałę. Jest mocny, czysty i głośny, a dzięki software'owym dodatkom (technologia Waves MaxxAudio) można go dodatkowo wzmocnić. Nie zapomnijmy o świetnych, dokanałowych słuchawkach z zestawu, firmowanych przez JBL, zapewniających doskonała jakość dźwięku. Piosenki odtwarzane są w preinstalowanej aplikacji firmowanej przez producenta, czyli Onetouch Music, pozwalającej dodatkowo na przykład na miksowanie muzyki.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Alcatel Idol 4 ma dobry, 13-megapikselowy aparat z autofocusem i diodowym doświetleniem. Uściślijmy - aparat jest w zasadzie bardziej przeciętny niż wyróżniający się, ale z drugiej strony ostatni tydzień cechował się zachmurzeniem i opadami, więc nie miałam zbyt wielu szans, by sprawdzić, jak prezentują się zdjęcia w słonecznym oświetleniu, w którym to praktycznie każdy smartfon robi najlepsze fotki. Generalnie odwzorowanie kolorów jest prawidłowe, ostrość na dość dobrym poziomie, bez wstydu możemy podzielić się zdjęciami w mediach społecznościowych. Oglądanie zdjęć na większym ekranie ujawnia wysoki szum, a zdjęcia w nocy to porażka. Aparat nie należy też do najszybszych - dość długo wyostrza i potrzebuje chwili od naciśnięcia wirtualnej migawki do zarejestrowania zdjęcia. Wydaje mi się, że w przedziale cenowym, do którego zalicza się Idol 4, można spotkać lepsze aparaty.
Spójrzmy jeszcze na aplikację. Mamy tu tryb automatyczny i ręczny, z możliwością konfigurowania parametrów ujęcia, do tego HDR, panoramę, interaktywne obrazy (rejestrowanie obiektu pod różnym kątem), które można przesyłać do aplikacji Fyuse), a także mikro video (3-sekundowe nagrania) i slow-motion.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Oto rezultaty fotografowania:
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Do przeglądania grafiki i odtwarzania wideo mamy aplikację o nazwie Galeria. Standardowo możemy udostępniać i edytować zdjęcia, a w przypadku wideo przycinać i edytować przy pomocy narzędzia iClip.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Łączność i komunikacja
Alcatel Idol 4 oferuje pełny pakiet opcji łączności. Obsługuje sieci drugiej, trzeciej i czwartej generacji, Wi-Fi (z hotspotem, Wi-Fi direct i Wi-Fi display), ma moduł Bluetooth 4.2, NFC i GPS z aGPS. Do tego fizyczne porty mini-jack 3,5 mm i microUSB 2.0 z obsługą OTG.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Na korzyść smartfona przemawia też możliwość obsługi dwóch kart SIM w trybie standby. Jest to rozwiązanie hybrydowe, czyli możemy albo korzystać z dwóch kart SIM (w rozmiarze nano), albo z jednej karty nanoSIM i nośnika pamięci, czyli karty microSD. Bez problemu możemy skonfigurować domyślne karty dla połączeń głosowych, wiadomości i transferu danych. Sama jakość połączeń jest przyzwoita, choć rozmówcy zwracali uwagę, że nieco lepiej brzmię, gdy trzymam telefon w typowej pozycji, zaś w odwróconej głos był nieco mniej wyraźny. Dodam jeszcze, że smartfon nie obsługuje wideopołączeń przez sieć komórkową, nie znalazłam też możliwości nagrywania połączeń. Do wprowadzania tekstu preinstalowano wygodną i oferująca multum funkcji klawiaturę Swiftkey.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Pamięć i wydajność
Smartfon dostajemy z 16 GB wbudowanej pamięci, z których w praktyce zostaje nam ok. 9,1 GB na dane i aplikacje (po przywróceniu ustawień fabrycznych) - dopiero po odinstalowaniu wszelkich śmieci i tego, co zbędne. Zawsze jednak możemy skorzystać z zewnętrznych nośników, tj. kart microSD, ewentualnie z pendrive'ów, pamiętając o tym, że port microUSB w Idolu 4 ma funkcję hosta.
Z 3 GB pamięci RAM i 8-rdzeniowym procesorem od Qualcomma (MSM8952, Snapdragon 617), wspieranym przez GPU Adreno 405 wydajność Alcatela Idol 4 jest zdecydowanie zadowalająca. Czy podczas grania, strumieniowania wideo, odtwarzania materiałów do wirtualnej rzeczywistości, odtwarzania multimediów czy przeglądania internetu - smartfon nie lagował i nie klatkował, choć czasem chwilę zajmowało mu załadowanie aplikacji. Podczas pracy wymagającej pełnej mocy podzespołów smartfon nagrzewa się odczuwalnie - organoleptyczne szacując nawet do jakichś 50 stopni Celsjusza.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Opakowanie i akcesoria
Nie można narzekać również na zawartość zestawu. Otrzymujemy w nim bowiem fajne pudełko, stanowiące "bazę" dla telefonu i akcesoriów, a jednocześnie będące okularami VR. A wśród akcesoriów znalazły się dokanałowe słuchawki JBL z wymiennymi gumkami w różnych rozmiarach, transparentne, plastikowe etui, kabel microUSB-USB, ładowarkę 2A oraz narzędzie do wyjmowania tacki na karty SIM/SD.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Okulary VR
Okulary VR to bajer, który naprawdę pozwala zatracić się w wirtualnym świecie. Na gadżecie dostarczonym przez Alcatel przetestowałam kilka gier i obejrzałam masę nagrań - i muszę przyznać, że jest to niecodzienne doświadczenie. Same okulary są wygodne, a dzięki paskowi z rzepami łatwo dopasować ułożenie akcesorium tak, by komfortowo oglądać materiały. No i oczywiście trzeba się upewnić, że w pobliżu nie ma czegoś, na co można wpaść lub w co można uderzyć. Inaczej oczywiście wygląda też obsługa smartfonu, gdy nosimy okulary. Aby wybrać lub zatwierdzić jakiej polecenie wykorzystujemy prawy przycisk na okularach lub przycisk na słuchawkach, z kolei aby cofnąć - lewy przycisk na okularach lub dłużej przytrzymany przycisk w pilocie słuchawek.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Należy dodać, że w telefonie preinstalowane są również aplikacje przeznaczone specjalnie dla VR. VR Desktop to płaszczyzna dostosowana do obsługi noszącego okulary, która pozwala na oglądanie i korzystanie z materiałów VR w pamięci telefonu. Z kolei VR Hub to miejsce, z którego można zainstalować dodatkowe materiały, gry lub pliki multimedialne obsługujące wirtualną rzeczywistość. jest jeszcze aplikacja Littlstar, pozwalająca pobrać filmy dostosowane do oglądania w okularach VR.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Bateria
Idola 4 zasila niewymienna bateria o pojemności 2610 mAh. Spodziewałam się nieco większego ogniwa, zwłaszcza, że smartfon ma być wykorzystywany do VR. Dlatego nie zaskakuje czasami pracy. Jeśli długo będziemy bawić się wirtualną rzeczywistością albo używać nawigacji, smartfon na pewno nie przetrwa 12 godzin. W trybie bardziej typowym, umiarkowanym, obejmującym przede wszystkim komunikację i sporadycznie aktywności bardziej angażujące zasoby smartfonu, osiągniemy 1 dobę, ewentualnie półtora dnia. W trybie bardziej oszczędnym podejrzewam, że mogą być możliwe nawet 2 dni z dala od ładowarki. Z kolei czas pracy z włączonym ekranem (50% jasności, aktywny moduł Wi-Fi i pojedyncza karta SIM, filmy z aplikacji YouTube) wyniósł 6 godzin i 45 minut. Ładowanie przy pomocy ładowarki z zestawu (2 A) zajmuje nieco ponad 2 godziny.
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Podsumowanie
Technologie dotyczące wirtualnej rzeczywistości stają się coraz popularniejsze i Alcatel w dobrym momencie i w udany sposób wykorzystał ten trend oferując smartfon Idol 4 z okularami VR. Jest to przedstawiciel średniej półki, który zaspokoi oczekiwania zwolenników VR, ale powinien zainteresować też "zwykłych" użytkowników za sprawą atrakcyjnego wyglądu, dobrej specyfikacji i kilku interesującym funkcji.
materiał własny



















































































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!