
Senat USA poczynił pierwsze kroki, by stworzyć podstawy prawne pozwalające władzom stanowym na użycie urządzeń blokujących lub zakłócających sygnał sieci telefonii komórkowych w okolicach więzień. Najwyższy czas. A kiedy podobna inicjatywa pojawi się w Polsce?
26 stanów naniosło swoje własne poprawki do ustawy, która umożliwia władzom samorządowym wdrożenie środków do walki z przestępczością zorganizowaną w więzieniach. Senacka komisja odpowiedzialna za sprawy nauki i transportu wstępnie zatwierdziła budżet przedsięwzięcia, a teraz sprawa wymaga jedynie rozpatrzenia przez senat.
Jeśli projekt zostanie zatwierdzony, pozostanie jeszcze zwrócenie się FCC w celu ustalenia technicznych parametrów minimalnej mocy sygnału blokującego komórki. Prawdopodobnie zostaną również ustalone szczegóły nowych certyfikatów zatwierdzających cywilne urządzenia blokujące.
W kręgu organizacji cywilnych czy placówek stanowych, po uchwaleniu ustawy, jedynie więziennictwo będzie miało prawo do blokowania sygnału sieci komórkowych i to w minimalnym zakresie na ograniczonej przestrzeni.
Amerykanie prawdopodobnie zgodzą się na to ograniczenie wolności by zapobiec kierowaniu organizacjami przestępczymi przez bossów, którzy przebywają w placówkach państwowych, na przymusowych urlopach wypoczynkowych ufundowanych przez podatników. A strażnicy będą musieli przełknąć gorzką pigułkę i powrócić do kontaktów ze światem zewnętrznym po staremu - poprzez linie przewodowe.
Materiał serwisu Wireless Week
Cell-Phone
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!