Meizu E2 zostanie zaprezentowany za kilkanaście godzin, a tymczasem do sieci wyciekły kolejne zdjęcia, mające przedstawiać ten model. Oczywiście, tym razem smartfon znowu wygląda inaczej, niż w poprzednich materiałach.
To już chyba trzecia wersja Meizu E2, jaką oglądamy. Pierwsza pojawiła się w TENAA, kolejną oglądaliśmy w ubiegłym tygodniu. Dziś - mamy jeszcze inną, a źródło oczywiście zapewnia, że to właśnie omawiany model. Obawiam się, że sprawę rozstrzygnie dopiero oficjalna premiera, ale nad opublikowanymi dziś zdjęciami warto się na chwilę zatrzymać.
Widać na nich pewien bardzo ciekawy detal. Telefon ma aparat fotograficzny przesunięty w okolice lewego brzegu obudowy - nietypowo dla Meizu, ale mniej więcej tak, jak w wersji, jaką widzieliśmy kilka dni temu. Otoczenie aparatu jest już jednak inne. Obiektyw "przecina" plastikową linię maskownicy anteny. W maskownicy tek jest ponadto wkomponowana podłużna, wąska lampa doświetlająca. Składa się ona z czterech diod, a każda ma inną barwę. Ma to zapewne dawać naturalniejszą, neutralną barwę światła.
fot. KKJ via MyDrivers
Wygląda to ciekawie, linia telefonu jest przez to bardziej elegancka i prosta. Możliwe, że ma to też jakiś (zapewne nieznaczny, ale...) wpływ na sztywność obudowy. Detal wygląda atrakcyjnie - ale problem w tym, iż wciąż nie mamy pewności, że na zdjęciach jest Meizu E2...
Na podstawie informacji MyDrivers


