
Cenimy i szanujemy RIM, który jest mocną alternatywą dla telefonów biurowych innych marek. Rzecz w tym, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa; w nowym modelu BlackBerry Curve 8520 brak jakichkolwiek znaczących innowacji
Nie oczekujemy od marki BlackBerry spektakularnych innowacji; 9500 Storm zaspokoił nasze apetyty, gdy idzie o rewolucję w projektach producenta. Rzecz w tym, że kolejna propozycja RIM nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest odgrzewanym kotletem, w dodatku bez przypraw w rodzaju obsługi sieci 3G.
To nadal rzetelna robota, znany miłośnikom marki system operacyjny, a jednak sama implementacja WiFi nie każdemu musi wystarczyć. Może zatem postawiono na możliwości multimedialne? Nie do końca. Telefon radzi sobie co prawda z większością formatów audio i wideo, ale aparat fotograficzny to tylko 2 Mpx prawdopodobnie bez lampy błyskowej, a wyświetlacz oferuje rozdzielczość 320x240 px.
W możliwościach biurowych mamy także standard: obsługa plików MS Office i Adobe (czytnik PDF). Telefon oczywiście został przygotowany do współpracy z BlackBerry Enterprise Server. Poza oczywistym WiFi, ma certyfikat UMA, dysponuje łączami Bluetooth i USB. Pośród gniazd w obudowie znajdziemy nie tylko micro-USB do ładowania i wymiany danych, ale takze jacka 3,5 mm.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| fot. RIM | |||
Do komunikacji z urządzeniem można używać 32-klawiszowej klawiatury QWERTY a także track-pada obsługującego także przyciśnięcia. Pojemna bateria 1150 mAh powinna zapewnić urządzeniu 4,3 godziny rozmów i 17 dni czuwania. Wyświetlacz o przekątnej 2,46" wyświetla 64 tys. kolorów przy rozdzielczości QVGA.
Curve 8520 to kolejna starannie wykonana i użyteczna biurowa zabawka od BlackBerry. Rzecz w tym, że podobnych zabawek jest na rynku sporo, a konkurencja, choćby Samsung czy LG proponują niedrogie i kuszące alternatywy o bardzo podobnych - przynajmniej na pierwszy rzut oka - możliwościach.
Na podstawie informacji producenta RIM
BlackBerry Curve 8520

