Apple iPhone Edition to nazwa nie tylko zrywająca z dotychczasową konwencją nazewniczą Apple, ale również wzbudzająca zakłopotanie. Wieści o potencjalnej alternatywnej nazwie iPhone 8 dotarły do nas z Japonii.
Apple iPhone Edition nie musi być pomyłką
Informacje o tym, że iPhone 8 może wcale nie nazywać się iPhone 8 pojawiły się w japońskim serwisie Macotakara. Moglibyśmy oczywiście przypuszczać, że iPhone Edition to żart jakiegoś edytora, albo niedbalstwo dziennikarza, który nie doczytał do końca nazwy - wszak mogłaby brzmieć w jakiejś wewnętrznej dokumentacji np. "iPhone Edition 8" - ale pamiętamy, że Apple użyło już raz podobnej nazwy w przypadku smartwatcha: Apple Watch Edition.
Drogi i ekskluzywny?
Przypomnijmy, że w najbardziej spektakularnej edycji Apple Watch Edition zrobiony był z 18-karatowego złota i kosztował ponad 10 tys. dolarów. Był również konstrukcyjnie i technologicznie identyczny z kosztującym 350 dolarów Apple Watch Sport. Być może kolejna wersja iPhone również będzie bardzo ekskluzywna. Miejmy nadzieję, że nie aż tak - albo że droga opcja Edition będzie tylko dodatkiem do głównego modelu iPhone 8.
Najwcześniej we wrześniu
Serwis źródłowy podaje również informację, że testowane są różne materiały: szkło, aluminium, ceramika. Sugeruje się zakrzywiony wyświetlacz OLED i brak przycisku home. Aparat prawdopodobnie zostanie wyposażony w oprogramowanie służące do rozpoznawania twarzy albo tęczówki. Apple iPhone Edition miałby pojawić się najwcześniej we wrześniu, podczas spodziewanych premier iPhone 7s i iPhone 7s Plus.
Na podstawie informacji Macotara